„Też uważam, że po wygranych wyborach każdy Polak powinien mieć wybór czy ogląda obiektywne TVP, czy pluralistyczne TVP Info!!!”

„Pan minister kultury, profesor doktor habilitowany Piotr Gliński błysnął olśniewającym dowcipem”

Minister Piotr Gliński w rozmowie z portalem 300polityka.pl i tygodnikiem „Wprost” odniósł się do pomysłu tzw. dekoncentracji mediów. Polityk przyznał, że ustawa o dekoncentracji mediów jest w trakcie przygotowywania i gdy będzie taka możliwość, to zostanie wprowadzona w życie.

 

Jest przygotowywana (ustawa o dekoncentracji – przyp. red.). Jeżeli będzie decyzja polityczna, to ją wprowadzimy” – przyznał PiS-owski dygnitarz, odnosząc się do pytania dotyczącego losów ustawy. Gliński, mówiąc o wprowadzeniu prawnych regulacji w tym zakresie, powołuje się na przykład Francji i Republiki Federalnej Niemiec. „Na rynku niemieckim czy francuskim obowiązuje ustawa ograniczająca możliwość koncentracji kapitału. Jakoś jeżeli chodzi o Polskę, nie jest to akceptowane. Jeszcze” – stwierdził polityk z obozu Zjednoczonej Prawicy.

Gliński podkreślił, że wprowadzenie nowej regulacji wymaga społecznego przyzwolenia. „Pluralizm medialny musi być zapewniony, bo to podstawa funkcjonowania demokracji i wszyscy to przyznają, powinny być pewne standardy spełniane. I my jesteśmy oczywiście do tego gotowi. Jak społeczeństwo da przyzwolenie na to, to zrobimy” – znając tok myślenia polityków populistycznej prawicy, domyśleć można się, że „społeczne przyzwolenie” oznacza przyzwoity wynik PiS w zbliżających się wyborach do Sejmu i Senatu.

 

Równocześnie Gliński podkreśla, że PiS nie chce otwierać kolejnego „frontu” w walce politycznej, co najwidoczniej byłoby dla partii rządzącej nazbyt ryzykownym posunięciem. „Nie chcemy ćwiczyć Polaków cały czas jakimiś awanturami. Wiemy że nie mamy przewagi medialnej i że te kalumnie będą na nas spadały. Więc jest rzeczą oczywistą, że nie mamy ochoty rozpoczynania żadnych nowych awantur politycznych” – dyplomatycznie mówił Gliński.

Polityk odniósł się także do finansowania mediów publicznych, które jego zdaniem opłacane powinny być z budżetu państwa. „Jeżeli dalej będziemy się rozwijać gospodarczo tak jak dotychczas i uszczelniać budżet – a to wygramy, jeżeli wygramy wybory – to będziemy mieli środki na finansowanie mediów publicznych” – oznajmił w rozmowie z dziennikarzem tygodnika „Wprost”.

W rozmowie z czasopismem mocno oberwało się Donaldowi Tuskowi, który swego czasu występował przeciwko abonamentowi RTV. „Premier Donald Tusk swoją słynną wypowiedzią zniszczył możliwość jego ściągania, za co powinien odpowiedzieć przed sądem” – stwierdził minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Populistyczne wywody Glińskiego dosłownie zmasakrowane zostały przez niezawodnych internautów. „Brawo, też uważam, że po wygranych wyborach każdy Polak powinien mieć wybór czy ogląda obiektywne TVP, czy pluralistyczne TVP Info!!!” – napisał z ironią jeden z użytkowników udzielających się na prawicowej stronie wPolityce.pl. „Czy pani Georgette Mosbacher wie o tych pomysłach?” – zapytał inny czytelnik.

W atakach na Glińskiego nie zabrakło również argumentów wysuwanych przez zwolenników skrajnej prawicy, która zdaje się być coraz bardziej niechętna wobec „dobrej zmiany”. „Z obawy przed awanturą, 30 lat po upadku sowieckiego kolonializmu w Polsce, mamy nadal pozostawać czyjąś kolonią medialną? Jak się Pan boi awantury, proszę oddać tekę komuś godnemu miana Ministra RP” – napisał internauta o wyraźnie nacjonalistyczno-ultraprawicowych poglądach. „Mówiąc o awanturze, nie myśli Pan o Polakach, którzy przecież domagają się polskiej czwartej władzy we własnym kraju. Ma Pan na myśli Unię? Znowu Polsce miałoby nie być wolno tego, co Niemcom?” – napisał inny sympatyk radykalnej prawicy.

/nt/

Źródło: wpolityce.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
FerrariWaldemarewaJanuszMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

Też bym z chęcią oglądał obiektywne TVP czy pluralistyczne TVPInfo tylko, że takich stacji w rzeczywistości nie ma i jeśli pis nadal będzie rządził to ich nie będzie.
One istnieją tylko we własnej rzeczywistości pisowskich kacyków i dla ich znaczenia słów „obiektywne” i „pluralistyczne”, znaczeń kompletnie błędnych i wypaczonych.

Janusz
Janusz

Rodacy obudźcie się póki jeszcze ręce wolne od kajdan

ewa
ewa

Ku………wizja Kurskiego spełnia standardy koreańskie wyłacznie

Waldemar
Waldemar

Nie będzie Niemiec pluł nam twarz, szczuje tradycyjnie PiS i jego wyznawcy. A Amerykanin?

Ferrari
Ferrari

PiS nie ma elit. Nawet kościelnych. Dziwisz, Jędrzejewski, Michalik to żadni na ntekektuslisci. Przeciętny poziom katechety, o niskich kwalifikacjach . Brak oracy naukowej. Profesor Gliński to socjolog, wiecej. Jednak że względów dziwnych promuje antyintektualną krucjatę. Proponuję bronić kałanarza, bo reszta atrament wypije.