To dopiero początek

Strefa wolna od głupoty

W Polsce ludzie zwalniani są z pracy za krytykę rządu, dziennikarzom uniemożliwia się rzetelne wykonywanie ich pracy, zachęca się całą polityką państwa do przemocy wobec całych grup obywateli uważanych za gorsze, czego efekty widzieliśmy w Białymstoku. Jeśli PiS wygra wybory, z pewnością będzie ciąg dalszy.

Największa trudność w dostrzeżeniu, że dekonstruuje się państwo prawa polega na tym, że odbywa się to powoli, małymi krokami, afera po aferze, bezprawie po bezprawiu, kłamstwo po kłamstwie. Nie ma jednego przerażającego aktu zdrady stanu, wstrząsu, który pozostawi obywateli w niemym zdumieniu. Przeciwnie, życie toczy się jak zawsze, ludzie jak zawsze zajęci są swoimi sprawami i gdzieś w tym wszystkim marszałek Kuchciński wykorzystuje służbowe loty, opatrzone wyraźną instrukcją, kto i jak może z nich korzystać, do prywatnych celów (rzecz, która nadaje się na dymisję) i mówi, że nic się stało, a jego partyjni koledzy śmieją się wyborcom w twarz, mówiąc, że już po fakcie te loty trzeba będzie zalegalizować.

 

Gdzieś tam między suszą a urlopami Kancelaria Sejmu mówi, że nie uzna wyroku NSA nakazującego ujawnienie list poparcia dla kandydatów „nowej” pisowskiej już KRS, co właściwie oznacza, że Polska oficjalnie staje się państwem bezprawia. Gdzie indziej z kolei trwa już w najlepsze prowadzona między innymi w kościołach i TVP Info kampania wyborcza, której prowadzić nie wolno, bo zgodnie z prawem jest to dozwolone dopiero od momentu zarejestrowania komitetów wyborczych. I co? I nic? Ponieważ większość ludzi tak jest skonstruowana, że docierają do nich tylko wielkie zdarzenia, akty strzeliste i trzęsienia ziemi.

Tym razem jednak sytuacja polityczna, dobro i bezpieczeństwo nas wszystkich i kraju, jak górnolotnie by to nie brzmiało, wymaga większej przenikliwości i umiejętności dostrzeżenia prawdy wśród wielu małych zdarzeń. A prawda jest taka, że na naszych oczach, rodzi się, a właściwie już się narodziła, a teraz tylko pogłębia dyktatura, czyli państwo, w którym nie akty prawne tylko słowo jednego człowieka decyduje o losie ludzi i działaniu instytucji. W którym służby porządkowe i resort siłowe nie bronią obywateli, tylko chronią partię przed konsekwencjami ich niezadowolenia. W którym Sejm nie jest już miejscem debaty i ścierania się opinii, tylko miejscem opresji dla posłów opozycji i wymyślania kolejnych sposobów jak obejść Konstytucję i ustawy niewygodne dla PiS.

 

W Polsce ludzie zwalniani są z pracy za krytykę rządu, dziennikarzom uniemożliwia się rzetelne wykonywanie ich pracy, czyli informowanie opinii publicznej o nadużyciach władzy, zachęca się całą polityką państwa do przemocy wobec całych grup obywateli uważanych za gorsze, czego efekty widzieliśmy w Białymstoku.

To już się dzieje i jest ogromną sztuką umieć to zobaczyć i zdać sobie sprawę z powagi sytuacji i z tego, że jeśli PiS wygra wybory, z pewnością będzie ciąg dalszy – to dopiero początek.

Eliza Michalik
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
echhistoria lubi się powtarzaćjureksmętekALEKSANDRA Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

I to właśnie podoba się pospólstwu. Nie oszukujmy się, tylko obejrzyjmy kolejny raz „Modlitwę Polaka” z „Dnia świra”. Nic lepiej nie charakteryzuje suwerena ziejącego, niczym smok wawelski, chrześcijańskim miłosierdziem. To, o czym pisze Pani Eliza od dawna jest codziennością dla „suwerennych” byłych republik radzieckich, jakkolwiek by się te „państwa” teraz nie nazywały i do takiego właśnie „standardu” zbliżamy się wielkimi krokami. Ale jest stara zasada: traktują cię tak, jak na to pozwalasz. Mamy to, co mamy, bo zbyt wielu z nas wybrało BIERNOŚĆ ( LENISTWO ? ) a to, jak się okazało, wystarczyło… Wybory w 1947 r, zostały sfałszowane, I… Czytaj więcej »

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

Możę i bierność, może i lenistwo, ale przede wszystkim TCHÓRZOSTWO.

ech
ech

…..i głupota, połączona z chciwością (pińcet+)

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Jesteśmy jak ta żaba w powoli podgrzewanej kąpieli, która nie zauważa, że już się gotuje.

Zwinka
Zwinka

Żaba już jest ugotowana, Teraz trwa przypiekanie ( rumienienie ) skórki.

bisnetus
bisnetus

Polska jest od 30 lat państwem bezprawia, Sejm jest nielegalny, a partie to mafie, które wzięły sobie kraj pod okupację. Kaczyzm to tylko ukoronowanie tego stanu przy rezygnacji z resztek pozorów. Fundamentem tego bezprawia jest brak wolnych wyborów, w których Polacy, również ci bezpartyjni pozbawieni zostali możliwości kandydowania, wystawiania własnych kandydatów i wyboru swoich rzeczywistych przedstawicieli do najwyższych organów przedstawicielskich państwa. Mafie partyjne zawłaszczyły sobie monopol. Dlatego każda władza w Polsce jest bezprawna i bandycka, a dla bandytów z PiS-u nie ma żadnej alternatywy. PO i reszta to tacy sami bandyci. Dlatego „opozycja” rzuca grochem o ścianę, bo ma zero… Czytaj więcej »

smętek
smętek

Przynajmniej od 1,5 roku piszę Rodacy larum grają. Faszyści zawłaszczają naszą Ojczyznę. Rodacy wolą poświęcać swój czas na gromadzenie dóbr materialnych zapominając, że to nie one stanowią o człowieku. Dziarskim krokiem zmierzamy do czarnej dziury.

jurek
jurek

Mimo coraz bardziej widocznego zawłaszczenia państwa przez „partię” nadal „obiektywizujący” komentatorzy sceny politycznej wytykają stronie opozycyjnej zbyt wczesne użycie ostrych określeń.
Czy nazwanie w 2015 roku szykowanego nam pozakonstytucyjnego ustroju faszystowskim naprawdę nie było prorocze? Bo zabraknie słów, taki pada argument, dlatego nie można ich było używać – a jeżeli nazywały przyszłe zjawiska właściwie?

historia lubi się powtarzać
historia lubi się powtarzać

Tak postępował każdy okupant (czy to państwa rozbiorowe, hitlerowcy, a także komuniści) wpierw rozkradanie, a następnie zintensyfikowane działania opresyjne. Potem jakby „odwilż”, az w końcu śruba była przykręcana „do oporu” kiedy część społeczeństwa „zobojętniała”!
Na jakim etapie jesteśmy teraz?