„To jest kpina! – o pierwszym czytaniu projektu ratyfikacji Funduszu Odbudowy szef klubu KO, Cezary Tomczyk

Zagłosowała wbrew woli partii i teraz się boi zemsty

Na łączonym posiedzeniu komisji spraw zagranicznych i finansów publicznych odbywa się właśnie pierwsze czytanie projektu ustawy o ratyfikacji KPO. Odpowiedzialny za plan wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda przypomniał, że dokument został już zamknięty.

 

Drugie czytanie ma się odbyć na posiedzeniu plenarnym Sejmu, które zacznie się dzisiaj o godz. 16.00. Dziś ma być też głosowanie nad ustawą. PiS uważa, że wynik głosowania jest już pewny. Klub PSL zbiera się o 12.00 na dyskusję, ale prawdopodobnie też będą za ratyfikacją. „Po zdradzie Lewicy nie ma wyjścia” – mówi jeden z polityków w kuluarach.

Podczas posiedzenia komisji Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o wysłuchanie publiczne. Podobny wniosek złożył też poseł Konfederacji Krystian Kamiński. Przyjęcie tego wniosku oznaczałoby odroczenie prac nad projektem i ratyfikacją o 2 tygodnie. Terlecki ostrzega, że odroczenia nie będzie.

 

Wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk przypomniał, że było 9 tygodni czasu na dyskusje o szczegółach. Już 19 z 27 państw UE ratyfikowało ten budżet. Waldemar Buda dodał, że konsultacje społeczne już się odbyły. Wpłynęło dotąd 5 tys. uwag, wśród których nie było żadnych wniosków ze strony KO. „KPO jest przyjęty przez Radę Ministrów 30 kwietnia i nieformalnie przesłany został w piątek (do Komisji Europejskiej), a formalnie 3 maja, czyli wczoraj…On nie podlega dalszym dyskusjom, dalszym negocjacjom, w tym na poziomie parlamentu” – tłumaczył Buda. Także negocjacje z samorządami zostały zakończone.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Te wyjaśnienia oburzyły szefa klubu KO: „To jest zwiększona rola parlamentów narodowych, że Krajowy Plan Odbudowy najpierw trafia do Brukseli i ma być podejmowany przez ministrów Unii Europejskiej, a nie polski parlament? To jest kpina, a nie zwiększenie roli parlamentów narodowych”. Dodał, że KO jest za przyjęciem pieniędzy z UE, ale będzie składało poprawki, aby zagwarantować zabezpieczenie tych funduszy. Zdaniem Tomczyka od kilku już miesięcy Sejm jest „instytucją fasadową, gdzie nie ma debaty, nie można zadawać pytań… Stał się sejmem niemym, mimo że to właśnie każda dyskusja w polskim państwie powinna się zaczynać i kończyć w parlamencie”.

Dyskusja o treści KO jest zamknięta” – podsumował Buda – a od jutra zaczynamy debatę z samorządowcami, jak zainwestować pozyskane środki.

Nasuwa się zatem pytanie, całkiem adekwatne na dzień po rocznicy pierwszej Konstytucji Polskiej  – po co PiSowi Sejm?

/ep/

Źródło: tvn24.pl i Wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
4 maja 2021 14:03

Bardzo słuszne pytanie. A odpowiedź jest prosta, Sejm jest potrzebny PiS po to aby zapewnić kasę bez podatku wybrańcom. Kasa może mniejsza niż ta w spółkach czy NBP ale i odpowiedzialność żadna. Jedynym zadaniem posła PiS jest ślepo wierzyć w „przekaz dnia” z Nowogrodzkiej, nie zadawać zbędnych pytań i głosować jak prezes zarządzi. I tyle

irena
irena
4 maja 2021 15:08

Znowu nas wycykali !!!

Aga
Aga
4 maja 2021 15:38

Dlaczego my to wszystko akceptujemy? Czy w waszym mieszkaniu zaakceptowalibyscie intruza?

Zwinka
Zwinka
5 maja 2021 02:59

Wszystko idzie wg instruktażu węgierskiego.

Inna
Inna
5 maja 2021 05:49

„Wpłynęło dotąd 5 tys. uwag, wśród których nie było żadnych wniosków ze strony KO;”
Na co czekali? Na natchnienie? Jak widać takowe się nie pojawiło ani przedtem ani potem. a przy tym nikt nawet się nie pofatygował żeby poprosić KO o wnioski. Ale najważniejsze, żeby się teraz
oburzać i obwiniać jedynie innych, To jest rzeczywistość KO,.

Paweł
Paweł
5 maja 2021 13:19
Reply to  Inna

Bzdury. My sami jako warszawski samorząd zgłosiliśmy kilkadziesiąt uwag i poprawek. Tutaj nie posłowie KO byli od tego. Nie pisz o rzeczach, o których nie masz pojęcia.

Inna
Inna
5 maja 2021 17:51
Reply to  Paweł

Nie piszę bzdur. Każdy może wnieść uwagi. KO nie skorzystała z tego prawa. Czas gonił, a Koalicja nie wykazała żadnej inicjatywy. Przecueż, teraz jest za póżno, żeby przyjąć jej zażalenia. Zresztą, mze KO o to chodziło?.