„To nie jest program na kryzys, to program wyborczy” – internauci o „pakiecie antykryzysowym” PiS

Gwizdy i buczenie dla premiera Morawickiego od kibiców żużla

„To nie jest program na kryzys, to program wyborczy” – podsumowała jedna z internautek wystąpienia premiera, członków jego rządu PiS i prezesa NBP w sprawie rozwiązań dla przedsiębiorców w związku z pandemią koronowirusa. Oczywiście PiS musiał znaleźć nazwę dla tego programu i wymyślono, że tym razem będzie to „Tarcza Antykryzysowa”…

 

Pytaniem otwartym pozostanie, po co zorganizowano ten briefing, skoro kilka godzin wcześniej większość propozycji przedstawiono w Pałacu Prezydenckim, o czym pisaliśmy w artykule „I już po wystąpieniu prezydenta i premiera. Duda poprosi prezydenta Chin o dodatkowe środki zabezpieczające dla personelu medycznego”.

„Jak zwykle mowa trawa o niczym, żadnych konkretów, państwo nas ochroni, ale jeszcze na tym zarobi… Pewien bufor pomoże może jakiemuś procentowi polskich przedsiębiorców. Bez szczegółów, bez konkretów, ale z przesłaniem że Europa się na nas wzoruje”; – „Najpierw było 500+ potem mieszkanie+, krowa+, świnia+ a teraz mamy………. Tarcza+…… Musiało się tak skończyć po tym, jak pisowski reżim wydrenował wszystkie oszczędności na „plusy”, na przekupstwo polityczne. Polska pozostała zupełnie nieprzygotowana na taki kryzys” – pisali internauci.

 

Kwestia, która dotyczy wielu przedsiębiorców i samozatrudnionych to opłacanie składek ZUS. – „Jako przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność w branży cierpiącej z powodu wirusa, usłyszawszy propozycję rządu PiS tylko ODROCZENIA składek ZUS, od razu przypomniałem sobie słowa Reagana: „Rząd nie jest rozwiązaniem naszych problemów. To rząd jest problemem” – napisał rozgoryczony internauta. A była wiceminister finansów Izabela Leszczyna z KO pytała – „Dlaczego zawieszenie składek na ZUS, a nie rezygnacja z nich na czas epidemii? Przecież to państwo zakazało pracy! Ludzie mają zakaz pracy, a daniny mają płacić, tyle że później?! Jak fryzjer odbije sobie stratę? Ludzie po epidemii częściej będą obcinać sobie włosy?!”.

Internauci krytycznie pisali także o pożyczce dla małych firm, w których pracuje do 9 osób. Rząd PiS zapowiedział, że będzie to… 5 tys. zł: – „Poważnie??? Czy Wy macie pojęcie, jakie są koszty w firmie zatrudniającej 9 osób?”; – „Taka suma to chyba na waciki dla pań pana Glapińskiego z NBP”; – „To jest pożyczka, więc jeszcze ten wacik trzeba będzie zwrócić. Kpina”.

„Wielki plan, zero konkretów. Jak za Gierka, gdy mówiło się, że Polska zmienia godło z orła na kangura, bo robi wielkie skoki z pustą torbą” – podsumował na Twitterze Tomasz Lis.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MarekZbliżamy się do Europy ?PiotrPiotr Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Piotr

Rząd się sam wyżywi a Kryzys powali społeczeństwo na tarczę.wyciągnęli te 212 miliardów jak królika z kapelusza.Trzymajmy się za kieszenie!!!

Piotr
Piotr

Zamknąłem firmę, rejestruję się na bezrobociu, należy mi się. Teraz wezmę z PUP kasę a za 3-4 ponownie otworzę, nie zapłacę 4500zł ZUSu

Zbliżamy się do Europy ?
Zbliżamy się do Europy ?

Dzięki epidemii nowe idzie ! IP dzisiaj 04:31 Jeśli, dzięki epidemii, ludzie przyzwyczają się do uczestniczenia w mszach odprawianych w TV, albo internecie, to kościoły mogą stać się niepotrzebne. Jak będą nie potrzebne, to część zostanie wyburzona, albo sprzedana deweloperom i zaadoptowana na mieszkania, kina, teatry, baseny itp., tak jak to się stało / dzieje w całej Europie. W ten sposób mogą zostać rozwiązane w Polsce problemy z mieszkaniami, zwłaszcza dla młodych Polaków oraz nastąpi wzrost zamożności społeczeństwa, które nie będzie musiało utrzymywać tak ogromnej ilości, jak obecnie, ok. 11 000 kościołów i dziesiątków tysięcy duchownych. Wzrost zamożności społeczeństwa może… Czytaj więcej »

Marek
Marek

Bo tu nie chodzi o to aby komuś pomóc! Tu chodzi o propagandę, o pozytywny przekaz że rząd pomoże małym firmom. I nie ważne że będzie to odroczone bankructwo, Emeryta z Lubelszczyzny, Podlasia czy Małopolski nie interesuje to czy ktoś przedsiębiorcom z Warszawy, Poznania czy Wrocławia, naprawdę poda rękę, ważne że premier z prezydentem ogłosili to w telewizji.. I tu naprawdę chodzi wyłącznie o głosy w majowych wyborach! Najważniejsze że Dudzie i PiS utrzymuje się wysokie poparcie a konkurenci do prezydentury,zniknęli z ulic i komercyjnych telewizji. Tak działa propaganda, tak robi się wodę z mózgu wyborcom.