To prezes zablokował przyjazd ambasadora Niemiec do Polski

Kaczyński przeciwny wprowadzeniu stanu wyjątkowego i zamknięciu gospodarki

Od dłuższego czasu Polska nie wydała pozwolenia na przyjazd ambasadora Niemiec do naszego kraju – tym ambasadorem ma być Arndt Freytag von Loringhoven. Dotychczas spekulowano, że przyczyną braku zgody są wcześniejsze publikacje tabloidu „Fakt” na temat prezydenta Andrzeja Dudy w trakcie kampanii wyborczej. PiS uroiło sobie, iż ataki „Faktu” inspirowane są przez mocodawców w RFN.

 

„Rzeczpospolita” podaje, że przyczyny braku pozwolenia na przyjazd ambasadora są zgoła odmienne. Zgodę na jego podróż do Polski zablokował sam prezes Kaczyński. Liderowi PiS nie podoba się to, że ojciec von Loringhovena służył w Wermachcie.

Z naszych informacji wynika, że choć formalnie zgodę na pełnienie misji wydaje MSZ, to w proces ten zaangażowały się inne ośrodki. Sam Jarosław Kaczyński miał uznać, że pełnienie przez dyplomatę o podobnych korzeniach rodzinnych misji nad Wisłą budzi ogromne zastrzeżenia. Prawicowe media ruszyły z negatywną kampanią przeciw przyszłemu ambasadorowi” – napisała „Rzeczpospolita”.

 

Również prasa niemiecka informuje, że sytuacja zdaje się coraz bardziej dziwna. Warto przy tym podkreślić zdecydowanie antyfaszystowskie poglądy dyplomaty. Loringhoven wielokrotnie potępiał zbrodnie faszyzmu i III Rzeszy.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Stwierdził m.in., że „nazistowskie Niemcy popełniły zbrodnie o bezprecedensowej brutalności i skali, których Polska była pierwszą ofiarą”.

63-letni Arndt Freytag von Loringhoven pracował wcześnie jako ambasador RFN w Rosji i Czechach, współpracował z NATO i był wicedyrektorem agencji wywiadowczej BND (Federalna Służba Wywiadowcza/Informacyjna – przyp. red.).

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jantar
Jantar
25 sierpnia 2020 23:52

Skoro za ojców, dziadów i pradziadów do entego pokolenia ma odpowiadać aktualne pokolenie w przypadku ambasadora Niemiec to i tą samą zasadę Kaczyński zastosuje w stosunku do opozycji. Przecież każdemu da się jakąś łatkę przypiąć, że z takiego czy innego powodu nie zasługuje na bycie elitą, a jedynie na bycie pisowskim niewolnikiem. Przylepione łatki, prawdziwe lub nie, ale tysiące razy powtórzone w pisowskich mediach, tylko utwierdzą suwerena w słuszności głosowania na jedyną partię zasługującą na rządzenie i na jej wodza.

Chermes
Chermes
26 sierpnia 2020 01:19

Wehrmacht przodka ambasadora Niemiec to drobiazg. A co powiedzieć o prezesie, którego ojciec był prominentnym działaczem PZPR, matka reżimową, komunistyczną, cenzorką zaś brat – bliźniak pisał pracę doktorską o wyższości ekonomii socjalistycznej od wstrętnej, ekonomii kapitalistycznej, podpierając się często i gęsto cytatami z dzieł Lenina, Marksa i Engelsa?
To ci dopiero są „korzenie”. 🙂

Jantar
Jantar
26 sierpnia 2020 11:35
Reply to  Chermes

A dodajmy jeszcze dwóch najukochańszych wujków, najbliższych zaufanych współpracowników zbrodniarzy Stalina i Berii. To przecież oni przygotowywali bliźniaków do przejęcia władzy w Polsce i trzymania narodu za mordy. Wałęsa i Solidarność te plany bardzo im pokrzyżowali, więc Kaczyńscy musieli się do nich przykleić, żeby w odpowiednim momencie jako działacze opozycyjni mogli przejąć część majątku byłej PZPR i utworzyć własne partie. PiS to przecież taka sama wodzowska partia jak PZPR, zarządzana przez Kaczyńskiego wedle tamtego wzoru. I ten sam wzór stosuje teraz do całej Polski, bo tego właśnie nauczyli go wujkowie.

erwinek
erwinek
26 sierpnia 2020 09:05

I to dobitnie świadczy że prezes jest oderwany od rzeczywistości. Przecież 90% Niemców ma kogoś z potomków który służył w formacjach wojskowych w tamtych latach. Taka wtedy była oczywista rzeczywistość , wcielali do wojska nie pytając się czy chce czy nie chce a jak nie to kula w łeb lub obóz. Dlatego tak nie znosi Pana Tuska – za dziadka w Wermachcie. Człowieku opamiętaj się i żyj i daj żyć innym.a nie tylko jątrzysz , skłócasz i ziejesz nienawiścią do ludzi którzy chcą NORMALNIE ŻYĆ.

Chermes
Chermes
26 sierpnia 2020 19:07
Reply to  erwinek

Jedni służyli w Wehrmachcie, inni w Ludowym Wojsku Polskim. Ale większość z nich musiała, bo zostali do tych jednostek wcieleni siłą i żadnego wyboru nie mieli. W przypadku odmowy, czy dezercji, groził im sąd polowy i wyrok śmierci albo, w przypadku PRL, więzienie za „uchylanie się od obowiązkowej służby wojskowej”.

Dawid
Dawid
29 sierpnia 2020 09:20

Ten kaczyński to jakiś konusowaty debil stary co ma przeszłość do teraz, ojciec tego ambasadora nie był zbrodniarzem nawet był normalnym żołnierzem i nie był w formacjach SS przecież ja tego nie czaje, to tylko w polsce zacofanej tak może być bo na zachodzie np. w francji czy Holandi, Belgii, czy innych krajach niema takiego czegoś że przeszłość jakaś tam, tam niema wypominania co była 400 lat temu i takiej zawziętości na kogoś, Polska to taki durny kraj co lubi wypominać wszystko od czasów takich że mało kto inny o tym pamięta. Tak jak gadał o aborcjach karypel co rodziny niema ani dzieci i nie wie nic na ten temat tak samo teraz zaś zaczyna, Kaczyński Byander zatracony, ja jestem z śląska i jak wielu wielu ślązaków nasi dziadkowie czy ojcowie byli normalnymi żołnierzami wehrmachtu bo od setek lat połowa śląska była normalnymi ziemiami niemieckimi i nasi dziadkowie walczyli jak na żołnierzy przystało, za swój kraj, tak jak każdy żołnierz normalny innego kraju, tak jak całe życie były wojny i każdy walczył o swój kraj, mój dziadek i pradziadek tyż byli w wehrmachcie i nie byli Nazistami czy SSmanami czy jakimiś zbrodniarzami tylko niemieckimi obywatelami i żołnierzami w czasie wojny. Nie wolno wszystkich wsadzać do jednego wora po 1945 polska władza komunistyczna czyli polacy co kolegowali się z ZSRR tak samo otwierali tu obozy pracy i inne obozy z powrotem i wsadzali tam niemców ślązaków i innych i robili takie rzeczy co też nie powinno być wybaczone, a za plecami polaków sowieci do swoich obozów wsadzali i polaków i niemców i ślązaków i innych. Polaki debile potrafią tylko na innych gadać i oceniać ale siebie nie widzą typowe.