To się nazywa błyskawiczna kariera!

To się nazywa błyskawiczna kariera!

Od pucybuta do milionera – tak, ale pod warunkiem, że jest się blisko z obecnie rządzącymi. Szefem gabinetu politycznego ministra środowiska Henryka Kowalczyka został właśnie 23-letni Przemysław Bednarski.

Młodzieniec ów – jak utrzymuje resort, który odpowiedział „SE” – „posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe, zdobyte w organach administracji rządowej oraz w sektorze prywatnym”. Ministerstwo dodało, że Bednarski zna także angielski i rosyjski.

Z ustaleń „SE” wynika, że nowy szef gabinetu Kowalczyka wcześniej był doradcą kredytowym. Niejako przy okazji namawiał do głosowania w wyborach w 2015 r. na obecnego szefa resortu środowiska.
Nie zostało mu to zapomniane i tuż po wyborach Bednarski został doradcą Kowalczyka w Kancelarii Premiera. A kiedy Kowalczyk zmienił posadę, też nie zapomniał o swoim „ulubieńcu”. Bednarski jako szef gabinetu politycznego nieźle zarabia – prawie 8000 zł brutto.

„Młody człowiek, który nie zajmował się do tej pory żadną pracą związaną z działalnością tego ministerstwa, pełni teraz jedną z najważniejszych funkcji w resorcie. Państwo jest traktowane przez polityków jak dojna krowa do załatwiania synekur swoim znajomym, nie bacząc na to, czy te osoby nadają się do tych funkcji” – skomentował w „SE” Piotr Apel z Kukiz’15.

bt

Źródło: se.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

22
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
4 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
GumbeardEwaJaninaNihilantyuzurpator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

O. kolejny Misio… Jaki ładny….

Zbyszek
Zbyszek

Hmm. Ładniutki.

gość
gość

w tej kadencji młodzi chłopcy mają wzięcie

antyuzurpator
antyuzurpator

Pisiate zawzięcie walczą z „genderem”, a jak wiadomo, najciemniej jest pod latarnią.

Ryszard
Ryszard

No! Czekamy niecierpliwie, aż odezwie się jakiś symetrysta i zakrzyknie wiekim głosem (parafrazując Słowackiego): „ale Platforma to samo robiła!” I niech pokaże te tabuny misiewiczów, janigerów, bednarskich czy innych pisiewiczów!

Maciek123454321
Maciek123454321

Ojej, no to co… Ale śliczny chłopiec, aj waj! Tylko dać mu buzi……… taki cukiereczek, takie ciacho.

Waldemar
Waldemar

Chłopiec 23-letni i „doświadczenie wieloletnie”, słowem, zaczynał już w podstawówce. Młodociany geniusz! Takich geniuszy znałem w latach 70. i 80., a mechanizm ich błyskawicznego awansu nazywał się: NOMENKLATURA. Słowo wyszło już obiegu, ale droga polska Młodzieży, właśnie wraca!

Ewa
Ewa

I jeszcze było powiedzenie „nie matura lecz chęć szczera zrobią z Ciebie ……..tu można wpisać dowolnie

Rafal
Rafal

a mówią, że PRL był zły!

Adrian
Adrian

Nie żebym popierał gościa, ale pan Apel słabo się zna skoro uważa, że szef gabinetu politycznego ministra to w ministerstwie jedna z najważniejszych funkcji.

Ant
Ant

Piotr Apel z Kukiz’15….to dlaczego jeszcze kaczym trzymacie? Karierowicze jesteście tacy sami

pa-ko
pa-ko

Lubią chłopców? OK. Ale dlaczego utrzymują ich z naszych podatków, a nie z własnych pieniędzy? Czyżby jakiś nowy program sex+?

Maria
Maria

Nie dość, że misiu, to jeszcze poliglota

Plus ujemny
Plus ujemny

Idee Antka wiecznie żywe.

Zwinka
Zwinka

O kurczę. A ja w tym wieku dopiero studia kończyłam …Widać zbyt tępa na doświadczenie zawodowe byłam.

inz.mamon
inz.mamon

…i taki papuśny jak misio tylko ładniejszy… antoni pewnie zazdrości

Raff
Raff

Dobrze daje i tyle.

Nihil
Nihil

Widać po twarzy że tyrał latami, to i doświadczenie ma. Ciekawe w czym? Ministrowie w tym nierządzie lubią młode ciała

Nihil
Nihil

Tak sobie myślę że naczelny Miśiewicz, czyli Bartłomiej to chyba wydrapie oczy temu mlokosowi

Janina
Janina

Ubrać sukieneczkę i istna Barbie. Śliczniutki, fakt. A skończył chociaż jakieś studia? I stacjonarne, czy na telefon?

Zwinka
Zwinka

Stawiam na telefon. Jak w PRLowskim dowcipie: dzwoniło się do rektora i pytało „to na którym to ja tam u was jestem roku, towarzyszu ?” Z małą poprawką, teraz dzwoni się od Rydzyka.

Gumbeard
Gumbeard

Ale tak w ogóle – po jaki grzyb ministrowi środowiska (nota bene: już nie ochrony!) gabinet polityczny?