Trzaskowski ostro po zwycięstwo!

Trzaskowski planuje drugą kadencję jako prezydent Warszawy

Po wielkim sukcesie zbiórki podpisów wyborcy PO spodziewali się lepszego wyniku dla ich kandydata. „Gdy człowiek widzi gigantyczny entuzjazm, trudno uwierzyć, że była to jedynie mobilizacja w bańce, wśród tych, którzy i tak na nas głosują. Zdawało się, że przez Polskę idzie fala, ogólnonarodowy zryw” – mówi do Wyborcza.pl członek Platformy. Podobny zryw i entuzjazm widać było wśród Polaków mieszkających zagranicą.

 

W pierwszej turze głosuj sercem, w drugiej rozumem” – mówiło wielu Polaków. Trudno teraz oceniać, czy mieli rację, bo przecież głosy wyborców, którzy zajęli miejsca trzecie i kolejne wcale nie muszą przypaść któremuś z kandydatów drugiej tury. Trzaskowski będzie musiał przekonać do siebie wyborców Hołowni, być może te resztki PSL-u, które jeszcze się nie przerzuciły z głosowaniem na PO albo PiS, no i pozostaje wielkie zapytanie, co zrobią wyborcy Bosaka. Są to głównie młodzi ludzie, najczęściej tacy, którzy nie zderzyli się jeszcze z przeciwnościami losu i wierzą, że proste odpowiedzi tego kandydata wyczerpują ich podstawowe pytania. Czy zrozumieją powagę chwili? Czy wiedzą, że w tej kampanii toczy się walka tak naprawdę o ich przyszłość?

My wszyscy, starsi, pamiętający komunę i stan wojenny, jakoś sobie zawsze poradzimy. Umiemy piec chleb, obsługiwać powielacz, wiemy, jak żyje się bez prądu, Internetu i telewizji. Przeżyliśmy czasy octu i musztardy na półkach, przeżyjemy kolejne autorytarne rządy. Natomiast cenę za to wszystko płacić będą młodzi – to oni będą spłacać gigantyczne zadłużenie, to oni będą musieli odrabiać pogłębiającą się przepaść cywilizacyjną, jaka rośnie z każdym rokiem obecnej władzy.

 

Z tego wszystkiego zdają sobie sprawę zarówno wyborcy Trzaskowskiego, jak i on sam. Dlatego zapowiada ostrą kampanię. „Nie ma zgody na podwyższanie podatków, nowe podatki i masowe zwolnienia!” – stwierdził Trzaskowski w poniedziałek w Płocku. Będzie rozliczanie PiS-u, instytucja świadka prezydenckiego, rozliczanie wydatków Kancelarii Prezydenta, będzie więcej o gospodarce i przedsiębiorstwach. Aby przekonać do siebie wyborców lewicy powinien jeszcze wykazać się większą wrażliwością społeczną i proekologiczną postawą.

W zamian oczywiście wyborcy rządzącej partii usłyszą o rzekomej niegospodarności prezydenta Warszawy, o tym, że każdej rodzinie w Polsce kandydat Platformy będzie chciał wsadzić osobę LGBT do łóżka. Na pewno usłyszymy o Trzaskowskim i jego rodzinie rzeczy straszne, niegodziwe  i nieprawdziwe. Druga strona ma wszak więcej do stracenia. PiS wie doskonale, że dla nich będzie to bój o przedłużenie końca, drugiej takiej szansy od społeczeństwa już nie dostaną.

Tonący brzydko się chwyta – mówi nowa wersja starego przysłowia. Trzymajmy kciuki, aby fala brudu nie zalała Trzaskowskiego. Gra z obu stron będzie bardzo ostra.

/ep/

Źródło:wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Młody Polak
Młody Polak
1 lipca 2020 07:34

Ten „artykuł” to histeryczne antypisowskie kłamstwa.