Trzaskowski rośnie, Duda spada

Trzaskowski odpowiada na zarzuty o kłamstwo. "Czarnek w swoim oświadczeniu odwraca kota ogonem"

Trendy w kampanii są bardzo korzystne. Pytanie tylko, czy starczy czasu, by te procesy odwróciły układ sił.

Trend wydaje się oczywisty: w kolejnych sondażach prezydenckich różnych ośrodków dość szybko rosną notowania Rafała Trzaskowskiego, a spadają (choć już nie tak szybko) notowania Andrzeja Dudy.

Problem w tym, że Trzaskowski żywi się nie tylko głosami tych, którzy wcześniej deklarowali, że nie pójdą do urn, ale w jakiejś mierze także elektoratem demokratycznych kontrkandydatów – przede wszystkim Roberta Biedronia i Władysława Kosiniaka-Kamysza, którzy właściwie wypadli już z pierwszej ligi wyborczej. Oczywiście kandydat Koalicji Obywatelskiej nie ponosi winy za ten ich zjazd – nie doprowadził do niego w sposób intencjonalny, nie przeciągał wyborców na swoją stronę, nie krytykował rywali ani ich nie atakował. Jeśli ktoś tu kogoś podszczypuje, to raczej politycy PSL i Lewicy Trzaskowskiego. Po jego wejściu do gry liczni wyborcy sami z siebie, niezachęcani do tego, zdecydowali się przerzucić głosy na kandydata KO.

 

Sęk w tym, że w ogólnym bilansie głosów taki przepływ jest bez znaczenia, bo nie wpływa na wynik drugiej tury, która dziś już wydaje się prawie pewna. Ci wyborcy 12 lipca i tak głosowaliby na (dowolnego) przeciwnika Dudy, niezależnie od tego, kogo poparliby 28 czerwca.

Na wynik wyborów decydujący wpływ będą mieć nie przepływy w ramach obozu demokratycznego, lecz dwa inne procesy: z jednej strony rozczarowanie do Dudy i demobilizacja jego mniej fanatycznych wyborców, a z drugiej aktywizacja obywateli wcześniej obojętnych, którzy na ostatniej prostej zmienią zdanie i jednak zdecydują się pójść do urn, by zagłosować przeciw kandydatowi PiS.

Partia władzy jest tego oczywiście świadoma i dlatego stara się rozhuśtać nastroje i wykreować atmosferę moralnej paniki, licząc, że fala populistycznej histerii i  homofobii poniesie ją do wyborczego zwycięstwa.

Na szczęście wygląda na to, że pisowscy intryganci polityczni przeszarżowali – najwyraźniej „ciemny lud” nie jest w Polsce aż tak bardzo ciemny, by kupić bez zastrzeżeń demagogię, którą oferują Kaczyński z Bielanem. Homofobiczna kampania przyniosła skutki odwrotne od zamierzonych, więc teraz Duda wycofuje się rakiem i zaprasza na rozmowy działaczy LGBT. A to tylko dezorientuje jego wyborców i pogłębia wrażenie chaosu w jego kampanii.

Macherzy odpowiadający za kampanię Dudy rozpaczliwie i po omacku szukają tematu, który pozwoliłby im odzyskać rząd dusz i przygwoździć Trzaskowskiego. Może awaria rurociągu w Warszawie? Nie działa? To w takim razie prywatyzacja kamienic. Też nie działa? To LGBT. Albo groźba, że odbierze Polakom 500 plus. Bez skutku. Nic się nie przykleja. Z wampirem byłoby łatwiej. Przynajmniej wiadomo, co na takiego skutkuje: srebrna kula i czosnek.

Bezhołowie panujące w sztabie Dudy to oczywiście dobra wiadomość. Ale samo w sobie nie wystarczy do pokonania go w wyborach. Na szczęście po drugiej stronie też mamy pozytywne sygnały – wejście Trzaskowskiego do gry wyzwoliło niewidzianą od dawna energię społeczną, która wyraża się w tłumach gromadzących się na jego wiecach i w gigantycznej liczbie podpisów zebranych pod jego kandydaturą w ciągu zaledwie kilku dni.

 

Ta społeczna energia jest zaraźliwa. Promieniuje na otoczenie. Napełnia optymizmem i wiarą, że warto na tego człowieka postawić.

Tak więc trendy w sumie są korzystne i pozwalają z nadzieją patrzyć w przyszłość. Pytanie tylko, czy wystarczy czasu, by te procesy zdążyły doprowadzić do przechylenia w drugą stronę wyborczych szal. Do pierwszej tury został zaledwie tydzień. Jeśli nastąpi po niej druga tura – będą jeszcze dwa dodatkowe tygodnie na dotarcie do milionów obywateli z dobrą nowiną: nie jesteście skazani na dyktaturę obłąkanego prezesa, macie całkiem niezłą alternatywę.

Wojciech Maziarski

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Fortel
Fortel
20 czerwca 2020 21:23

Panie Wojtku, dobry tekst – oby proroczy 🙂 Jedna mała uwaga: wampiry to czosnek i osinowy kołek, srebrna kula była bodajże na wilkołaki 😉

Zwinka
Zwinka
20 czerwca 2020 23:55
Reply to  Fortel

Wszystko jedno. Niechby nawet łopata.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
20 czerwca 2020 23:49

Oby tak to się potoczyło, ale oni na to nie pozwolą. Spodziewam się stanu wyjątkowego tuż przed pierwszą turą albo zaraz po, jeśli PAD od razu nie wygra. Mam nadzieję, że się mylę, ale to niestety bardzo prawdopodobne, chociaż na dłuższą metę niewiele im da. W czasie stanu wojennego krążyło takie powiedzonko: „Nie da się długo usiedzieć na bagnetach”.

Zgredzinka
Zgredzinka
23 czerwca 2020 23:37

No jasne. Im dalej w czas, tym bardziej będą mieli w plecy, a kiedyś przecież prezydenta wybrać trzeba.
To ich ostatnia szansa.
Zaczął się zjazd.

Jantar
Jantar
21 czerwca 2020 01:09

No to wszystko jasne, czemu Duda dziś coś wrzeszczał, że Trzaskowski „jest nienormalny”. Nie pamiętam, jakiego dokładnie użył określenia, ale z tej grupy i na to wychodzi. Może to było określenie „chory psychicznie”. Jak zwał, tak zwał – jeden diabeł, wychodzi na to samo 🙂 Duda już nie wie, jakie inwektywy ma wywrzeszczeć.

Sztab Dudy i pisowcy chwalą się, że Trump zaprosił Dudę na spotkanie, ale coś mi się zdaje, że Dudę czeka niezły ochrzan za nagonkę na LGBT i Żydów. Trump jest imigrantem z Czech i ma żydowskie korzenie, więc nagonka na Żydów dotyka go bezpośrednio. A jeśli chodzi o LGBT to wcale bym się nie zdziwiła, gdyby w rodzinie albo wśród bliskich przyjaciół i współpracowników Trumpa takie osoby były. Ambasadorka USA w Polsce podobno nieoficjalnie pogroziła Dudzie palcem, ale jednak okazało się to za mało, skoro pisiory szły w zaparte i jeden przez drugiego gadał dalej to samo. Więc się doigrają ochrzanu od Trumpa. A pisiory gadają, że „politycy z USA mówią im, że wygrana PO w wyborach prezydenckich uniemożliwi interesy USA w Polsce, w związku z tym wygrana Dudy jest strategiczna dla Trumpa”. Już to widzę oczyma wyobraźni… Sam Trump ma niezłe problemy u siebie i pewnie ma przechlapaną drugą kadencję, bo Amerykanie coraz bardziej go nie trawią.

zorientowany
zorientowany
21 czerwca 2020 15:57
Reply to  Jantar

Trumpowie byli emigrantami z Niemiec, gdzie pierwotnie nosili nazwisko Drump!

HerodAntypis
HerodAntypis
21 czerwca 2020 22:51
Reply to  zorientowany

Nie Drump! lecz Drumpf. Jak już kogoś poprawiasz to rób to dobrze.

Predator
Predator
22 czerwca 2020 13:38

Problem jest jeszcze jeden pisuary powymieniali ambasadorów na swoich i dzisiaj dostałem kilka telefonów od przyjaciół i znajomych z Irlandii, że w zeszłą sobotę dokonali rejestracji a do dzisiaj pakiety nie zostały doręczone. Nie można się w żaden sposób dodzwonoć do ambasady w Dublinie. Pisowskie kanalie zadbały o każdy szczegół aby czopek wygrał te wybory. I będziemy mieli tą nadętą kreaturę przez następne pięć lat. Sprofanowali wczoraj Klasztor na Jasnej Górze to co dlanich sfałszować wybory. Nidługo zastąpią obraz Matki Boskiej obrazami sw. mateusza i sw. łukasza. Ciekawe jak się czują wierzący, bo to wygląda jakby pis i kosciół napluł im w twarz..

Jerzy
Jerzy
24 czerwca 2020 23:10
Reply to  Predator

Brawo! Słusznie Waść prawisz. Pan Andrzej Duda będzie nam prezydentował przez następne pięć lat i przez ten czas uda się naprawić Polskę- oczyścić sądownictwo, zrepolonizować media (przede wszystkim TVNienawiść), przypatrzeć się portalom internetowym pod kątem propagowania kłamstw – wtedy blokada.

Jerzy
Jerzy
29 czerwca 2020 14:12

Po pierwszej turze wyborów muszę przekazać panu Andrzejowi Dudzie wyrazy współczucia i żalu z powodu spadku do 43% głosów i pogratulować panu Trzaskowskiemu wzrostu do 30%. głosów.