Tuleya nie przyszedł na przesłuchanie do siedziby Prokuratury Krajowej

Sąd sądem a prezes wie lepiej

Sędzia Igor Tuleya nie stawił się dzisiaj na przesłuchaniu w Prokuraturze Krajowej. Śledczy wezwali go jako osobę podejrzaną o naruszenie tajemnicy postępowania przygotowawczego ws. śledztwa dotyczącego obrad Sejmu w Sali Kolumnowej.

 

W listopadzie 2020 r. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odebrała mu immunitet. Jednocześnie pozbawiono go możliwości normalnego orzekania w sądzie.

Tuleya, co ciekawe, zamiast na przesłuchaniu, pojawił się na proteście przed PK.

„Gdybym dzisiaj wszedł do tego budynku i dobrowolnie poddałbym się tej procedurze, to naplułbym sobie samemu w twarz, byłbym niegodny obywateli, z którymi stałem pod Sądem Najwyższym. Można mnie zmusić do udziału w tej czynności, ale dobrowolnie jak baran tam nie pójdę” – wyjaśnił.

 

Obecni na miejscu protestujący domagali się przywrócenia do pracy sędziów, takich jak wspomniany Tuleya, Paweł Juszczyszyn oraz Beata Morawiec.

„Zarzut, który jest mi stawiany, nie ma żadnego poparcia w prawie, nie popełniłem żadnego przestępstwa. W mojej sprawie rozstrzygało coś, co nie jest sądem i wątpię w to, czy ten immunitet faktycznie został uchylony” – Tuleya powiedział na proteście.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Głos na miejscu zabrał też były sędzia Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz. Mówił on o tym, że w świetle prawa, ID SN nie mogła odebrać immunitetu, gdyż uniemożliwiła mu to decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Okolicznościowe przemówienie wygłosił też m.in. sędzia Krystian Markiewicz, który w podzięce za aktywność Tulei wręczył mu figurę Statuy Wolności.

/nt/

Źródło: rmf24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
21 stycznia 2021 08:24

Cała ta przestępcza zgraja kapciowych ziobry powinna zostać wywalona na zbity łeb z sądownictwa plus odebrane emerytury. Niech się żywią po śmietnikach. Nie byłoby wam miło spotkać byłego sędziego schaba czy radzika grzebiącego w śmietniku? Albo świączkowskiego handlującego warzywami? Na ziobrę nie ma szans, bo będzie w pierdlu.

Marek
Marek
21 stycznia 2021 11:18

Mnie nie byłoby miło. Miejsce każdego z wymienionych jest w więzieniu na co najmniej 20 lat, a ziobry na dożywocie. A nawet więcej. Uważam, że z powodu pisu należałoby przywrócić w Polsce karę śmierci, bo to co zrobili jak nic kwalifikuje się na taką karę i jak mało co jest bez żadnych wątpliwości prawnych czy dowodowych.
Po odsiedzeniu mogą natomiast normalnie żyć, nie potrzeba już dalej małostkowości i mściwości. Oczywiście dalej żyć znaczy jak reszta ludzi pracujących za zwykłe pensje, pozbawieni tego majątku, który nakradli lub w inny sposób zdobyli zajmując nielegalnie posady, które dzisiaj zajmują.