TVP nie pozostawia złudzeń. Zrobi wszystko, by wygrał Duda, nawet kosztem żałosnych resztek swej wiarygodności

Jacek Kurski zdecydował (za Dudę), że nie będzie już żadnej debaty? Przedstawiciel TVP o prezydencie: "Nie wiadomo, jak wypadłby w takim starciu"

Jak funkcjonuje w politycznej rzeczywistości Telewizja Publiczna, wiemy już od dawna. Tym razem dziennikarze „Gazety Wyborczej” postanowili przez czas kampanii prezydenckiej uważnie śledzić, czym Polaków karmi reżimówka i trzeba przyznać…jest ciekawie.

„Tym razem odbywa się to w wyjątkowych warunkach, stąd środki bezpieczeństwa, które mają sprawić, by głosowanie nie przełożyło się na wzrost zachorowań”. „Tego ryzyka nie będzie, jeśli Polacy dziś wybiorą prezydenta. Jeśli nie, rozstrzygnie o tym druga tura 12 lipca”.

 

W niedzielę, w trakcie trwania ciszy wyborczej Krzysztof Nowina Konopka w „Wiadomościach” wykorzystał strach Polaków przed koronawirusem i zachęcał, by zakończyć wybory w I turze, bo to przecież dla naszego bezpieczeństwa korzystniejsze. W domyśle bardzo czytelnym dla każdego to oczywiste, zakończyć tak jak się powinno, czyli… dać wygraną Dudzie.

Świetną okazją dla Telewizji Publicznej do prezentacji Dudy była ta chwila, zaraz po ogłoszeniu pierwszych wyników. Wiadomo, to czas dla sztabów wyborczych i kandydatów, którzy teraz mieli te swoje 5 minut, by przemówić, podziękować, pokazać swoją radość z wygranej bądź ukryć gorycz porażki. Wszyscy trzymali się zasady, by były to wystąpienia krótkie i na temat, jednak Publiczna skoncentrowała się przede wszystkim na ponad półgodzinnym przemówieniu Dudy, nie racząc sprawiedliwie rozdzielić czasu antenowego pomiędzy wszystkich, którzy startowali w tych wyborach.

 

Wydaje się, że pan Duda od razu rozpoczął walkę związaną z II turą wyborów. Znowu się chwalił, podkreślał swoje zasługi i dokonania, a jednocześnie już, z marszu, wziął się za kokietowanie wyborców swoich rywali. Ciepłe słowa padły nawet pod adresem elektoratu Lewicy, z którym łączy Dudę „troska o zwykłego człowieka”.

Czyż trzeba więcej przykładów na to, że Telewizja Publiczna zaprzedała duszę PiS-owi i panu Dudzie, łamiąc wszystkie obowiązujące standardy przyzwoitości, które powinny obwiązywać zawsze, a już w trakcie kampanii wyborczej, szczególnie? Problemem jest to, że naprawdę wielu Polaków, głównie z mniejszych miasteczek i wsi, ogląda właśnie reżimówkę i trudno się dziwić, że omamiona przekazem, dokonuje takiego, a nie innego wyboru. Media to nieprzewidywalna, ale straszna siła. Mogą zniszczyć jak chcą i mogą załatwić reelekcję takiego człowieka jak Duda na prezydenta. Ciężko z nimi walczyć…

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl/gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
TomekJantar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jantar
Jantar

Pani Tamaro, nie tylko. Sama zaobserwowałam, że przed i po każdym odcinku serialu (a aktualnie oglądam 4 na TVP1 i TVP2 – tureckie i włoski) emitują spot wyborczy Dudy, który częściowo jest poświęcony Trzaskowskiemu. Widownia tych seriali jak podają portale oscyluje w granicach 1,5 mln widzów i to tych widzów, którzy omijają propagandowe programy informacyjne (Wiadomości, Teleexpress, Panoramę), które są także pomiędzy serialami w ramówce, czy programy publicystyczne wieczorem.

Spot Dudy jest zestawiony ze spotem Rafała, więc TVP jednocześnie robi kampanię Rafałowi. Chociaż taki marny plus tego wszystkiego.

Tomek
Tomek

W telewizji naziemnej dla równowagi powinien być dostępny kanał TVN 24