TVPiS kompletnie zignorowała prezydenckie referendum

TVPiS kompletnie zignorowała prezydenckie referendum

Wczoraj prezydent Andrzej Duda przedstawił swoje propozycje pytań, które mogą znaleźć się w referendum, dotyczącym zmian w konstytucji.

Propozycję pana Dudy przemilczały całkowicie „Wiadomości” TVP. Znacznie ważniejszymi tematami dla dziennikarzy telewizji publicznej był mecz Polski z Litwą, stan trawy na stadionach, na których będzie rozgrywany Mundial, Patryk Jaki, inwestycje Orlenu czy wyprawki szkolne. Wprawdzie pan prezydent mignął w „Wiadomościach” dwukrotnie: raz, gdy cieszył się z wygranej z Litwą i drugi, w materiale o pierwszym święcie Służby Ochrony Państwa, ale o referendum i pytaniach, jakie do niego wymyślił, ani słowa.

https://twitter.com/RobertFelus/status/1006611489464123392

Również posłowie PiS nie wykazali nadmiernego zainteresowania wczorajszym wystąpieniem prezydenta. Politycy tej partii, do których dzwonił dziennikarz wp.pl jakoś nie zauważyli, że Andrzej Duda właśnie przedstawił swój projekt. Marek Ast stwierdził, że nie wiedział „bo byłem w drodze. Chyba nie najlepiej wybrał moment”, za to bardzo ożywił się, gdy padło pytanie o Kamila Glika i jego ewentualny udział w Mundialu.

Wydaje się, że pomysł prezydenta nie budzi wśród polityków PiS szczególnego entuzjazmu. Jeden z posłów tej partii mówi o samych pytaniach, że „szału nie ma. Brakuje elementu, który mógłby zaciekawić społeczeństwo”. Powinny być one bardziej proste, przez co lepiej zrozumiałe. Przyznaje też, że prezydent nie konsultował swojego projektu z członkami partii. Owszem, zgadza się, że Konstytucja powinna być zmieniona, ale teraz, gdy w społeczeństwie jest tyle zapiekłości i niechęci do władz, podejrzewa, że część obywateli nie pójdzie na referendum, ot tak, na złość prezydentowi. Według posła, tego projektu nie poprze też część polityków związana z Antonim Macierewiczem i „Gazetą Polską”, którzy pozostają z głową państwa w dość ostrym konflikcie.

Również kolejny poseł, z którym rozmawia dziennikarz wp.pl przyznaje, że dopiero od niego dowiaduje się o wystąpieniu prezydenta i ogłoszeniu propozycji 15 pytań do referendum. Przypomina, że od czasu zawetowania ustawy degradacyjnej i ustaw sądowych wielu polityków PiS ma do niego sporo żalu. „Nie wszyscy u nas go lubią. Dlatego niektórzy bojkotują. Pojawiały się słowa o zdradzie” mówi i dodaje, że „Dobrze, że nie ma sielanki, ale wycinanie prezydenta to szczyt głupoty”. Jednak jest przekonany, że Senat wyrazi zgodę na referendum, mimo że jest kontrolowany przez PiS.

Swego rozczarowania nie kryje Paweł Kukiz, choć do tej pory był wielkim orędownikiem propozycji prezydenta. Podkreśla, że „gdyby prezydent promował ideę referendum PiS nie miałoby niczego do powiedzenia. Robił to jednak mało aktywnie, enigmatycznie, w sposób zachowawczy. Ta szansa jest zaprzepaszczona. Może być słaba frekwencja”. Mimo że w kancelarii Andrzeja Dudy nie widać nadmiernego zaangażowania, chęci współpracy ani chęci promocji projektu to jednak Kukiz będzie „wspierał prezydenta. Mam nadzieję, że kilka naszych postulatów będzie poruszonych w pytaniach referendalnych”. 

Jeden z posłów Kukiza ma sporo wątpliwości co do siły przebicia prezydenta i umiejętności przekonania innych do swego projektu. ponieważ „Przezwisko „Budyń” jest zasłużone. Bronisław Komorowski jako prezydent był nijaki, ale bardziej stanowczy niż Duda, który boi się straty elektoratu pisowskiego. Dlatego o wszystkim zdecyduje PiS. Prezydentowi można powiedzieć: „miałeś chamie złoty róg”.

Polityk PSL, z którym rozmawiał dziennikarz, nie ukrywa, że w walce o referendum „Prezydent jest osamotniony. Mógł próbować się dogadać z nami, czy z Kukizem. Miał szansę na sojusz z Beatą Szydło. Morawiecki go pomija, politycy PiS nie zauważają. Jego całe zaplecze w Sejmie to poseł Rzepecki”.

Wydaje się więc, że wczorajszy dzień miał być „sceną jednego aktora” i jego inicjatywy, a jednak okazało się to iluzją. Pan prezydent nie został odpowiednio dostrzeżony, a jego propozycja doceniona. Jak zauważył jeden z internautów – „Tak to jest z facetami bez jaj. Trzeba być facetem z jajami, zdecydowanym, pewnym siebie, wiedzącym czego się chce a nie marionetka tego z metra”.

Tamara Olszewska

Źródło: wp.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Maria Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maria
Maria

A tak się starał. Cały dzień przesiedział w piaskownicy…
A teraz prezes wytarga za uszy.