Tym razem Ryszard Terlecki „popłynął” na Twitterze

Skandaliczne wypowiedzi Terleckiego i Gryglasa o filmie Sekielskich

Zdaje się, że wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki dołączył swoim ostatnim wpisem na Twitterze do grona tych, którzy w piątkowy wieczór raczej nie powinni korzystać z sieci. Wszyscy pamiętamy choćby „wyczyny” Pawła Kukiza, o których pisaliśmy w artykule „Kukiz popłynął, bo „piątkowa noc” przejęła jego konto na Twitterze”.

– „Opozycja nie ma programu ani liderów i panicznie boi się wyborów. Dlatego zajmuje się powielaniem sensacji z tabloidów i produkcją kłamstw” – napisał Terlecki. Dołączył do swojego wpisu zdjęcie… osła.

– „To zdjęcie to z czasu pana młodości ,czy obecnie?; – „A dlaczego pod postem zdjęcie Prezydenta?”; – „Z opozycji nie jestem, ale pana nie lubię. Chyba dlatego, że wraz z kolesiami oszukiwał pan i okłamywał miliony Polaków twierdząc, że dokonano zamachu na śp. Lecha KACZYŃSKIEGO. Dziś żaden z was nie chce wziąć za to odpowiedzialności. „Ukłony” mjr rez. pil. Arkadiusz SZCZĘSNY”; – „Panie Marszałku kiedy kolejna ustawa na telefon? Na list?” – komentowali internauci. To ostatnie pytanie to oczywiście aluzja do obrad Sejmu, który Terlecki prowadził, nie odrywając ucha od telefonu. Chodziło wtedy o kontrowersyjną pisowską ustawę, pozwalającą na przejmowanie banków w złej kondycji finansowej za „złotówkę”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Andao.mateush Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
o.mateush
o.mateush

Rzuć dziadu ten butapren!

Anda
Anda

Każdy z pisowskich siewców nienawiści ma swój styl. Styl Terleckiego to głupawość (na wizji poparta nieszczerym uśmieszkiem). Widocznie w jakichś badaniach wyszło, że część elektoratu PiS taki styl lubi. Inni wolą chamstwo wprost (czytają Pawłowicz i Tarczyńskiego), jeszcze inni preferują kłamanie w żywe oczy (fani Mosińskiego, Horały i Karczewskiego)