„Ucałuj buty wodza” – tak witano Kaczyńskiego w Krakowie (film)

„Ucałuj buty wodza” - tak witano Kaczyńskiego w Krakowie (film)

Jak wiadomo, Jarosław Kaczyński, Beata Szydło i inni członkowie rządu pojechali do Krakowa na własne obchody Święta Niepodległości. Przed hotelem Sheraton przywitali ich działacze KOD, którzy podczas happeningu proponowali zebranym możliwość ucałowania butów wodza czy zrobienia błyskawicznej kariery jako minister w ramach zapowiadanej od tygodni rekonstrukcji rządu.

W hotelu PiS zorganizował „społeczne spotkanie patriotyczne”. Sam wódz przemknął do wnętrza Sheratona tylnym wejściem. Stojącym przed hotelem krakowianom z flagami Polski w rękach, nie udało się dostać do środka na obiecane przemówienie prezesa. – „Chodziły słuchy, że podczas tego spotkania Jarosław Kaczyński ogłosi konkretne zmiany w rządzie, więc my, podczas naszego happeningu, postanowiliśmy ulżyć prezesowi i wybrać mu nowych ministrów” – opowiadał „Newsweekowi” Michał Grzemowski.

Podczas happeningu podano więc cechy, które powinni mieć kandydaci na szefa jakiegoś resortu w rządzie PiS. Zdaniem krakowskiej opozycji, wystarczą dobre chęci, a potem publiczne wygłoszenie przez kandydata specjalnej roty, podczas której oświadczy uroczyście, że będzie: – „Służyć wiernie partii i jej wodzowi, zbawcy narodu; Sumiennie lżyć wrogów politycznych, używając wyzwisk z partyjnego przekazu dnia; Kłamać konsekwentnie zgodnie z jedynie słuszną linią partii; Pracowicie przejmować i rozdawać państwowe stanowiska biernym, miernym, ale wiernym kolegom partyjnym; Bez mrugnięcia okiem składać nierealne obietnice, o ile tylko służy to umocnieniu władzy naszego wielkiego wodza; Gorliwie demonstrować wiarę w Święty Zamach Smoleński i jego proroków: wielkiego wodza Jarosława Kaczyńskiego i i Antoniego Smoleńskiego; Bez mrugnięcia okiem profanować świętości narodowe i religijne oraz wykorzystywać je cynicznie do zdobywania i umacniania władzy”.

Ucałowanie stóp prawdziwego „wodza” okazało się więc niemożliwe. „Rekompensatą” był papierowy pomnik Jarosława Kaczyńskiego w pantoflach.
(Źródło: Newsweek)

/p/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "„Ucałuj buty wodza” – tak witano Kaczyńskiego w Krakowie (film)"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janek

Tak naprawdę, to mogą Kaczfiemu na buty napluć. Wyżej nie.

Andrzej

Dlaczego nie? Może to obywatelska powinność?

Janek

Bo za wysoki. W sensie intelektualnym. Różnica poziomów. Można Kaczora nienawidzić, ale pewien rodzaj geniuszu w nim docenić.

Jaga

Kaczor Gienio Kulfon

magdalena

Znowu jak szczur, chyłkiem przemknął tylnym wejściem. To dopiero tchórz, bez setki ochroniarzy jest nikim. Boi się ludzi, bo chce wprowadzić kaczoreżim i państwo policyjne oparte na inwigilacji i donosicielstwie. Chce obudzić w ludziach najgorsze instynkty, żeby się nienawidzili i pozabijali. Gdyby nie ochroniarze, dawno zostałby zlinczowany

Janek

„Gdyby nie ochroniarze, dawno zostałby zlinczowany”- zapewne przez miłośników demokracji i wolności słowa. Jedni warci drugich.

Mordazdradziecka

Nazisci tak samo grali na najgorszych ludzkich instynktach. No i przekonali jeden z najbardziej inteligentnych narodow na swiecie, ze za wszystko winni sa zydzi. Jako to sie skonczylo, dobrze wiemy.

hanna

DLACZEGO P. KACZYŃSKI PRZEMYKA SIĘ TYLNYM WEJŚCIEM ? , PRZECIEŻ DOBRA ZMIANA MA TAKIE WYSOKIE SŁUPKI W SONDAŻACH , CZEGO , LUB KOGO BOI SIĘ P. PREZES.

Grześ

mogło być gorzej, gdyby np. zdjęli wodzowi majtki i kazali całować.

wpDiscuz