Urzeczona fanka Dudy: ja nigdy nie zapomnę, jak pan ratował hostię i tego, że nareszcie wygarnął pan sędziom

Dudzie, jego żonie i szefowi BBN zrobiono testy na obecność koronawirusa

Falę krytycznych uwag i drwin ściągnął sobie na głowę PiSowski prezydent Andrzej Duda, gdy z okazji rocznicy wybuchu stanu wojennego zawitał w domu swojej fanki Krystyny Barchańskiej, matki zamordowanego w 1982 roku Emila Barchańskiego. Ustawka – czytamy w komentarzach.

 

Witając Dudę pani Barchańska rozpływała się w zachwycie dla swojego gościa. „Ja naprawdę pana kocham, podziwiam. Oboje z mężem, a mąż umarł trzy lata temu, nie tylko byliśmy od samego początku pana wyborcami, ale żeśmy pana miłowali miłością czystą. W zachwyt oboje wpadaliśmy, że mamy wreszcie prezydenta wierzącego, który mało, że wierzy, to nie ukrywa się z tym, nie chowa po kątach ze swoją wiarą, tylko ją manifestuje, jak przystało na Polaka-katolika” – mówiła. Na co Duda wtrącił wówczas: „Może inaczej, ja ją [wiarę – red.] uważam za coś naturalnego”.

Otóż to. I ja nigdy nie zapomnę panu sceny, jak pan podbiegł i ratował hostię” – kontynuowała kobieta, przypominając sytuację, w której w czerwcu 2015 roku Andrzej Duda złapał hostię, którą porwał wiatr, i błyskawicznie zaniósł ją kardynałowi Kazimierzowi Nyczowimówiła z podziwem.

 

To ona do mnie podbiegła” – żartował Duda, a pani Barchańska nawiązała do tematu polskich sędziów. Jej gość – jak sama to określiła – ostatnio „dobrze im wygarnął” w swoim przemówieniu.

„I bardzo dziękuję za pana pasję, za pana przemówienia” – mówiła w nie opuszczającym ją zachwycie. „Ostatnie, bodajże wczorajsze, kiedy pan mówił o naszych sędziach z kasty… W telewizji powtarzają prawie dwa dni, więc mam wbite w pamięć, co pan powiedział i jak pan powiedział. Ta szalona pasja, tak się pan wkurzył, jak pan mówił autentycznie, co pan myśli, że ja myślałam: no, nareszcie ktoś im wygarnął”. Duda skwitował to wyznaniem: „Poziom zakłamania tego towarzystwa i jego hipokryzji mnie osłabia”.

Tymczasem pod relacjami z tego wydarzenia roi się od krytycznych i prześmiewczych komentarzy. W portalu gaeta.pl czytamy m.in.: „I pomyśleć że tego typu ciemnota decyduje o losach kraju. Niech jeszcze mu stopy ucałuje za podwyżki wszystkiego, ale przecież to kłamstwa, że wszystko drogie lub wina Tuska”;

„Takie wykorzystywanie naiwności staruszki, to chyba mniej więcej coś podobnego, do znanej metody na wnuczka”.

Jeden z czytelników podsumował dosadnie prezydencką wizytę u pani Barcharńskiej: „Tylko w Polsce mogło się przydarzyć że prezydent / absolwent prawa UJ/ ułaskawia niewinnych / Kamiński/ traktuje sędziów z nominacji Rady Państwa PRL ze wstrętem jako niegodnych togi a jednocześnie powołuje na Prezesa TK mgr Przylębską / sędzia od 1987/, przyjmuje ślubowanie od prokuratora stanu wojennego i członka partii komunistyczne /niejaki Piotrowicz / Paranoja!!!!!

/p/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

18
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
10 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
AdalbertGrzegorzWaldemarJacek DolińskiChermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Za to w Warszawie i innych wielkich miastach żaden pisior nie śmie pojawić się publicznie. BOJĄ SIĘ NAS!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet pod schodami do nieba pisiorstwo pojawia się skrycie pod osłoną goryli i policji.

Zbyszek
Zbyszek

Fajnie macie. U nas się ponoszą, z plebanami.

Goool
Goool

Taaak. Boją się protestujących tłumów czy tez tumanów.

Chermes
Chermes

A dlaczego mieliby się ciebie bać?

Maciek123454321
Maciek123454321

Olewać trolla.

Chermes
Chermes

Toż to czynię. „Środkowym strumieniem:”. Ale dlaczego się z dupka nie pośmiać, przy okazji? 🙂

Maria
Maria

moja Babcia mawiała: „Kto nabroi, ten się boi…”

Lehoo
Lehoo

Wybory wygrywa się na ścianie wschodniej, a tam propaganda Dudeła działa skuteczniej. Toż ci ludzie nie dość, że dadzą sobie za niego gwoździ w tyłek nawbijać, to nawet kredyt podżyrują. Co i sztabowi p. Kidawy ku pamięci przekazuję.

Zwinka
Zwinka

Ostania miłość w życiu starej kobiety, ostatnie zakochanie. Spuśćmy litościwie zasłonę milczenia.

Mariola
Mariola

Przecież Adrianek non stop ” pitoli” głupoty. Nie może mi przejść przez gardło słowo prezydent . Jego postawa obraża wszystkich Polaków. Jego wyborców też, tylko oni o tym nie wiedzą. Mam nadzieję, że już po najbliższych wyborach, opuści ciepłą posadkę.

ewa
ewa

rzecznika Dudusia twierdzi, że Dudus nie wiedział, że jest nagrywany, przyszedł do prywatnego mieszkania, zapukał, wszedł i uciąą sobie pogawędkę z panią Barchańską, Obraził sędziów potem całuje rączki i wyszedł. To jakiś żart. Gdzie były słuzby ktore pozwoliły prezydenta nagrywać prywatnie, nie sprawdzili mieszkania i sąsiadów jakaś paranoja jakie aja podejście do urzędu prezydenta

Grzegorz
Grzegorz

Przechodził akurat obok z tragarzami…

Zbyszek
Zbyszek

Jaja sobie kobieta z niego robiła a on łykał jak pelikan.

Wolnościowiec
Wolnościowiec

„Witając Dudę pani Barchańska rozpływała się w zachwycie dla swojego gościa. „Ja naprawdę pana kocham, podziwiam. Oboje z mężem, a mąż umarł trzy lata temu, nie tylko byliśmy od samego początku pana wyborcami, ale żeśmy pana miłowali miłością czystą. W zachwyt oboje wpadaliśmy, że mamy wreszcie prezydenta wierzącego, który mało, że wierzy, to nie ukrywa się z tym, nie chowa po kątach ze swoją wiarą, tylko ją manifestuje, jak przystało na Polaka-katolika” – mówiła.” Jeżeli ludzie w Polsce wybierają Prezydenta na podstawie tego czy chodzi do Kościoła a nie na podstawie jego poglądów na gospodarkę, politykę zagraniczną i podejście do… Czytaj więcej »

Chermes
Chermes

Przecież kobiecina jaja sobie z Dudusia (czy jak mu tam?) robiła, w stylu:
– Kocham pana, panie Sułku…
– Ciiiicho…
I tak dobrze, że nie wspomniała o „błogosławionej macicy, która go na świat wydała”. 🙂

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Podłością jest wykorzystywanie osoby w podeszłym wieku, która przeżyła tragedię w stanie wojennym, do własnych celów politycznych, tj. do nieoficjalnej i nielegalnej kampanii przedwyborczej, prowadzonej w godzinach pracy i na koszt Skarbu Państwa.

Waldemar
Waldemar

No więc właśnie. Znałem p. Krystynę w latach 80. i doskonale wiem, jaką tragedię przeżyła, gdy SB zamordowało jej Emila. Plus wieloletnia ciężka choroba męża. Na pewno nie jest, jak ktoś pisze, „ciemnotą”. Jak wielu wyborców PiS żyje w swojej bance, wierzy ślepo w przekazy dnia TVP, wierzy w oblegany przez wrogów Kosciół rzymski, jak widać, w najbardziej „toruńskim” wydaniu. W tej optyce Jest Duda prawie rycerzem krzyżowym i obrońcą Okopów św. Trójcy. Jednak przestrzegałbym przed epitetami – to tylko umacnia wyznawców pisizmu w wierze. Raczej całą krytykę skierowałbym na lokatora Pałacu, który lubuje się w efektownych, a żenujących ustawkach… Czytaj więcej »

Adalbert
Adalbert

Jaki idol taka FANKA i odwrotnie.