Uściski koordynatora Wąsika

Uściski koordynatora Wąsika

Przecież wiadomo, że służby przeciekają i wszystko wycieknie do sieci

Koordynator Służb Specjalnych został sfotografowany w uścisku. Także w pocałunku z mężczyzną, którego Służby Specjalne z pewnością rozpoznały. Ponieważ na jednej focie panowie byli półnadzy, a uścisk nad wyraz serdeczny, więc niechętni zaczęli insynuować, że panowie się bardzo dobrze znają, a w podtekście było jakieś hm, hm, hm, śmichy chichy i różne takie tam. Pan Wąsik wyjaśnił, że wiele lat temu w taki sposób składali sobie życzenia.

Ojej też mi wielkie miasto Łowicz! Przywódcy dawnego ZSRR taki Breżniew czy inny witając się z przywódcami bratnich obozów, także z obozu polskiego (!), o matko – wyjaśniam zaraz, żeby nie pójść pod celę, że były to państwa obozu socjalistycznego – otóż oni także całowali się prosto w usta, całkiem legalnie i były foty w gazetach. O co więc biega? O zażyłość z kimś, z kim koordynator służb, specjalnych zresztą, nie powinien się całować, ani bywać gdziekolwiek, chyba, że miał misję wniknięcia w „środowisko”, jak to bywa zwykle w serialach kryminalnych. Jak wnikał taki agent Tomek na przykład, pamiętacie go z walizką pełną kasy, też chyba rozebranego do rosołu? Po co oni się, kurna, tak fotografują? Przecież wiadomo, że służby przeciekają i wszystko wycieknie do sieci, a suweren ma z tego złośliwą satysfakcję.

Mam zamiar jednak poruszyć inną kwestię, bo nie rusza mnie to, z kim koordynator się koordynuje całując. Ani mnie to ziębi, ani grzeje. Z nóg zbija natomiast reakcja Wąsika Macieja na publikację i pokazywanie tych fot w sieci. Oświadczył on ni mniej, ni więcej, co następuje: „Jeśli ktoś sugeruje osobie, która ma rodzinę i dzieci, skłonności homoseksualne, to ja wystąpię na drogę sądową”. Pisownia oryginalna. Tak się wyraził Maciej Wąsik. Czy wynika z tego, że wystąpi na drogę sądową w sprawie wszystkich osób mających rodzinę i dzieci, którym „ktoś” zarzuca homoseksualizm, czy mówi tylko we własnym imieniu? Mniejsza o to.

Ważne jest mianowicie to, że koordynator nie ma podstawowej wiedzy w sprawie. Tu kłania się brak podręcznika wychowania seksualnego, może pani minister Zalewska weźmie to pod uwagę? Choć dziatwa i młodzież w tej kwestii uświadamia się w sieci.

Istnieje bowiem: 1. Heteroseksualizm, 2.homoseksualizm oraz 3.biseksualizm.

Hetero, wiadomo, akcja miłosna toczy się między płciami przeciwnymi, homo dotyczy tej samej płci. Natomiast biseksualizm to uniwersalna możliwość bunga bunga z jedną lub drugą płcią. Wiadomo, że Jarosław Iwaszkiewicz miał żonę i córkę, które kochał, miewał również kochanków. Tak samo Jerzy Andrzejewski, Tomasz Mann i wielu, wielu innych. Gdy gejostwo było karane więzieniem, większość homoseksualistów miała żony jako przykrywkę. Politycy także, to się tyczy wszystkich opcji, także a zwłaszcza prawicowej, bo stawia się ich pod pręgierzem moralności, gdyby co. A więc koordynator Wąsik uważający, że rodzina i dzieci wykluczają bycie gejem może przegrać w sądzie. Nawet gdy śledztwo będzie prowadzone pod nadzorem Zbyszka Ziobry.

Krystyna Kofta

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
7 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
SunickaissaMaciek123454321Zwinkaszczerbaty jezdziec z pustostanu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

Przegrać w „niezależnym” od partyjnych układów sądzie?
To jakiś żart?

inz.mamon
inz.mamon

To mi wisi zwiędłym kalafiorem z kim kto się całuje. Wg.mnie nikogo to nie powinno interesować. Nie bądźmy jak wolacy…

Zwinka
Zwinka

Tu nie chodzi o całuśność, czy wręcz homoseksualizm tego czy owego polityka ( a wiewiórki dobrze wiedzą, kto i co ), tylko o hipokryzję środowiska, z którego wywodzą się najzacieklejsi naprawiacze NASZEJ moralności.

inz.mamon
inz.mamon

ano właśnie! gdzieś mam naprawiaczy „NASZEJ moralności” bo o swoją zadbam sam i wydaje mi się że najlepiej by każdy dbał o własną a nie o cudzą. btw. przeczytałem powyższy artykuł („Uściski koordynatora Wąsika”) i (imho) z niego chyba wynika że jednak chodzi o „całuśność”… a mnie to lata z kim facet śpi… niech mu na zdrowie… to że ktoś jest hipokrytą to nie powód bym ja nim był. Chcę walczyć z pisizmem ale nie tak

Zwinka
Zwinka

Przez skandale obyczajowe upadały rządy. Np. „Była kochanką sowieckiego attaché i brytyjskiego ministra, zatopiła rząd. Christine Keeler nie żyje (http://www.tvn24.pl)”, czyli afera Johna Profumo …I tak powinno być.

Sunicka
Sunicka

Co to herpetarium?

issa
issa

moze tobie zwisa, choc nie powinno.
Osoba majaca „cos” do ukrycia, jest wdzięcznym obiektem szantazu.
Jeśli szantażysta chce paru groszy „bo inaczej powie zonie” to pal sześc.
Natomiast jesli rzecz dotyczy ważnego urzednika państwowego a „szantazysta” jest obywatelem innego kraju, aaaa…to juz całkiem inna rozmowa..
Np taka, ze „bardzo wazny urzednik państwowy”, bojac sie o własna dupe, bedzie postępował wbrew interesom swojego państwa.
Jasne?

inz.mamon
inz.mamon

to jasne jak słońce, tyle że to sprawa dla służb a nie dla „gawiedzi” i uważam, że zaglądanie komukolwiek pod kołdrę (jeśli to ludzie dorośli / nie krzywdzą dzieci, zwierząt etc.) jest i powinno zostać prywatną sprawą. I żeby nie było nie jestem pisowcem (nie trawię pisu od samego ich początku) ale uważam, że jeśli ktoś jest świnią, to nie powód by samemu się ześwinić i używać podobnej jak ‚przeciwnik’ broni… przynajmniej w kwestiach obyczajowych

Zwinka
Zwinka

Jesteśmy po tej samej stronie, jednak rzeczywistość pokazuje, że kiepsko wyszliśmy na zasadzie „nie będziemy się zniżać do ich poziomu”. Powtarzam: w życiu codziennym nie interesuje mnie kto, z kim i dlaczego, ale osoba publiczna to osoba publiczna. Nie ma przymusu do bycia taką osobą, ale jeśli już się na to decydujemy, musimy być przygotowani, że będziemy obserwowani, a nawet …podglądani / podsłuchiwani ( w końce ten pan coś o tym wie, prawda ?) No to …kto pod kim dołki kopie …

szczerbaty jezdziec z pustostanu
szczerbaty jezdziec z pustostanu

Jarosławowi może być przykro ze wasaty się tak publicznej z obcym ale w końcu nie każdy ma swojego Misia…

Maciek123454321
Maciek123454321

Już raz tutaj napisałem – „jesteś bi, wolno ci.” Zwinka ma rację – chodzi o hipokryzję całego środowiska PiS-u. Tak samo jak w przypadku aborcji. Prof. Romuald Dębski – chyba najbardziej znany warszawski ginekolog, opisał, jak zgłosił się do niego działacz PiS-u i poprosił, żeby przerwał ciążę jego żony, tu cytat: „(…) żonie obrońcy życia terminowałem ciążę z zespołem Downa. Pytałem: jak to jest, przecież jesteście przeciw? A oni mówili: słuchaj, to naprawdę „wyjątkowa sytuacja” Wyjątkowa, bo dotyczyła ich osobiście…” Oto i cały PiS. Nie głosujcie więcej na te szmaty – proszę Was.