Ustawa o SN nadaje się do śmieci?

Kandydatka Ziobry nie zasiądzie w Sądzie Najwyższym

Mówi się często, że „pośpiech jest złym doradcą”. I tak jest też w przypadku znowelizowanej ustawy o Sądzie Najwyższym, która w tak błyskawicznym tempie jest przepychana przez Sejm. Okazuje się, że w ustawie tej są luki, które mogą uniemożliwić eliminację I prezes oraz zastąpić dotychczasowych sędziów, swoimi ludźmi.

Wiadomo, że I prezes SN ma wybrać Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, ale … jak pyta na Twitterze, Tomasz Skory „Kto ma zwołać Zgromadzenie Ogólne sędziów SN, które wybierze kandydatów na Pierwszego Prezesa? Nie prof. Gersdorf przecież. Ani nie prezes Iwulski, który kiedy będą już potrzebne do tego 2/3 stanu SN przejdzie w stan spoczynku? Więc kto, mistrzowie legislacji?”

Tutaj rzeczywiście jest problem. Rząd nie może oczekiwać, że to prof. Gersdorf zwoła Zgromadzenie, by usunąć siebie ze stanowiska i powołać nowego prezesa. Tym bardziej, że pani profesor obstaje przy zapisie konstytucyjnym, który mówi o 6–letniej kadencji I prezesa SN. Również nie zrobi tego sędzia Iwulski, który pełni rolę zastępcy profesor Gersdorf w sytuacji, gdy jest nieobecna w pracy, mimo że prezydent upiera się, iż jest on jej następcą do czasu powołania nowego prezesa. Cokolwiek i jakkolwiek, wiadomo jedno. W momencie, gdy PiS już powoła swoich sędziów (co najmniej 2/3 składu niezbędne do przeprowadzenia wyboru) sędzia Iwulski będzie już w stanie spoczynku, czyli… nie będzie miał żadnych mocy decyzyjnych, by to Zgromadzenie powołać. Rządzący nie mogą też liczyć, że Zgromadzenie powoła najstarszy stażem inny sędzia, bowiem wybrani przez KRS nowi sędziowie siłą rzeczy takowego stażu posiadać nie będą.

Mogłoby się wydawać, że PiS powinno sobie z tym problemem poradzić, ale parlamentarzyści zaczynają wakacje, a najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowane jest pod koniec września. Natomiast lista kandydatów do SN zostaje zamknięta za tydzień.

No i mamy kolejną wpadkę ustawodawczą PiS- u, która pozwala wywalić tego „pieszczoszka ustawodawczego” do śmieci. Kolejny gniot: niedopracowany i pełen dziur legislacyjnych.

Teraz politycy PiS mają problem, opozycja zyskuje więcej czasu, a ja zastanawiam się czy do wyborów samorządowych Sąd Najwyższy będzie już działał w nowym, „propisowskim” składzie. Obawiam się, że celowo termin wyborów zostanie przesunięty, bo PiS nie dopuści do sytuacji, by ważność wyborów zatwierdzali i rozwiązywali sytuacje sporne sędziowie, którzy nie reprezentują i nie działają w interesie tej partii.

Tamara Olszewska

Źródło: crowdmedia.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Polka gorszego sortuerwinekAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka
Agnieszka

Zapraszam na światełko pod SN o godzinie 21.00 Pomóż zachować trójpodział władzy! To ważne dla wszystkich!

erwinek
erwinek

Ciekawy jestem opinii wybitnego znawy o SNcy prawa Piotrowicza który kolanami przepychał poprawki do Ustaw

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

To dobrze, że ci durnie wciąż się potykają o własne nogi. Może w końcu ta cała zgraja wywali się na ryj.