W gminie Linia na Kaszubach hulają diabły

W gminie Linia na Kaszubach hulają diabły

Od dłuższego czasu obserwujemy u nas, w naszej katolickiej gminie Linia, zjawisko wypierania się Wiary i nawet zawieszanie nabożeństw majowych przy kapliczkach i Krzyżach, czego najgłówniejszym powodem są te rzeźby pogańskich bożków, ustawione w centrach naszych wsi. Wiążemy to zjawisko z królowaniem po naszych wsiach owych pogańskich bożków – „diabłów”, które w dodatku mają wymiary większe od kapliczek. Żądamy usunięcia wszystkich tych „diabłów”!!!” – można przeczytać w petycji, jaka wpłynęła wiosną 2019 r. do władz gminy.

 

Petycja została podpisana przez grupę wiernych katolickich żądających usunięcia z terenu gminy rzeźb przedstawiających wywodzące się z ludowej tradycji kaszubskiej bożki i demony. Dofinansowany ze środków unijnych szlak turystyczny, na którym stało łącznie 12 rzeźb został opracowany na podstawie książki Aleksandra Labudy „Bogowie i duchy naszych przodków. Przyczynek do kaszubskiej mitologii”. Dzisiaj z kilkunastu rzeźb pozostały tylko trzy i to właśnie one są powodem sprzeciwu mieszkańców gminy.

Protestujących przeciwko „demonom” wiernych popiera miejscowy proboszcz, który napisał w liście: „Miejsce dla tych dawnych, pogańskich pamiątek jest w muzeach, skansenach i ośrodkach etnograficznych. Stawianie ich w przestrzeni publicznej, w miejscach codziennego życia i pracy jest formą bałwochwalstwa i świadomym lub nie, oddawaniem kultu świątkom, bożkom.”

 

Pani wójt gminy Linia Bogusława Engelbrecht czuje się nie tylko zaskoczona całym zamieszaniem, ale również zażenowana. „Nigdy nie sądziłam, że w 2020 r. będę musiała komukolwiek udowadniać, że to nie są diabły, które komukolwiek szkodzą, tylko część naszej tradycji. […] Nałożono na mnie wręcz ekskomunikę. Podczas jednej z rozmów ks. dr Kozioł wręczył mi „Przestrogi egzorcysty ks. Tomasza Marcinkowskiego – mówi pani wójt.

Żądania mieszkańców nie potrafi zrozumieć również Karol Rhode, prezes stowarzyszenia osób narodowości kaszubskiej Kaszëbskô Jednota. „Kaszubska mitologia jest częścią naszej kultury. Różni bożkowie występują w legendach, powiastkach i bajkach, ale nikt nie oddaje im czci. W polskiej kulturze jest diabeł Boruta, Świtezianka czy Bazyliszek. W kaszubskiej są stwory wyższego i niższego rzędu, ale przecież nikt w nie nie wierzy.”

Jednak racjonalne argumenty zdają się nie docierać do mieszkańców gminy. „Przy tych diabłach nie da się modlić. Jest nam przykro i wstyd, że w XXI wieku – nawet na naszych dotąd bardzo katolickich Kaszubach – zaczynają panować pogańskie monstra (żeby nie powiedzieć POgańskie), zbliżając naszą piękną kulturę, będącą dotąd bastionem czy przedmurzem chrześcijaństwa, do antykatolickiego Zachodu, a tym samym stwarzając podatny grunt do inwazji masonerii i islamu” – napisał jeden z nich.

wb

Źródło: podroze.gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
HerodAntypisZbyszekWłodzimierzChermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chermes
Chermes

„Przy tych diabłach nie da się modlić. Jest nam przykro i wstyd, że w XXI wieku – nawet na naszych dotąd bardzo katolickich Kaszubach – zaczynają panować pogańskie monstra…”
Słaba to wiara, której wyznawcy nie są w stanie odprawiać swych modłów z powodu kilku wyciosanych w drewnie figurek.
Nie uważacie?

HerodAntypis
HerodAntypis

Żadna dziwka nie zdzierży obecności innej na swym rewirze.

Włodzimierz
Włodzimierz

Jednak to prawda, że głupota ludzka nie ma granic…

Zbyszek
Zbyszek

NARUT ŻONDA bo buk to potempia!