W komisji ds. pedofilii zarabiają jak ministrowie i kontroli nie wpuszczają

W komisji ds. pedofilii zarabiają jak ministrowie i kontroli nie wpuszczają

Badanie nadużyć seksualnych księży może być (niestety) całkiem intratnym zajęciem. I zdaje się nie przynosić większych efektów. Na pewno zaś w obecnej formie pozostaje poza realną, społeczną kontrolą.

 

W piątek z kontrolą poselską do siedziby komisji ds. pedofilii usiłowali wejść parlamentarzyści opozycji: Kamila Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Piekarska oraz Dariusz Joński. Nie zostali wpuszczeni, decyzją wiceprzewodniczącej Barbary Chrobak. To zaufana urzędniczka prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, obecnie posłanka Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, a wcześniej Kukiz’15. Oprócz siedmiorga członków wybranych na mocy ustawy w komisji pracuje 18 osób. – Ta komisja ma budżet rzędu 12 mln zł rocznie. Chcieliśmy wiedzieć, co robi za te pieniądze. Usłyszeliśmy, że komisja jest niezależna i nie możemy wejść. Tłumaczyliśmy, że jest niezależna w działaniach i decyzjach, ale jako urząd powołany przez Sejm musi podlegać kontroli – opowiada Joński.

Komisja została powołana w sierpniu 2019 r., ale dopiero rok później wybrano jej pełny, siedmioosobowy skład. Kadencja trwa siedem lat. Już na początku działania , 3 grudnia 2020 r. jej przewodniczący Błażej Kmieciak (związany z Ordo Iuris) zwrócił się do prezydenta o podwyżkę uposażeń, gdyż jak tłumaczył, „członkom komisji został przypisany status osób na równi z sekretarzami stanu”. Andrzej Duda się zgodził, a członkowie komisji są od tego czasu nazywani „ministrami” i zarabiają adekwatnie: 12,6 tys. zł plus dodatki. To nie wszystko. Przysługują im mieszkania służbowe (dla osób spoza Warszawy) oraz służbowe samochody – jeden z nich każdego dnia dowozi przewodniczącego do domu, 110 km od Warszawy. Drugi jest do wyłącznej dyspozycji „minister Chrobak”. Siedziba komisji zajmuje 12. piętro w Spektrum Tower przy ul. Twardej 18. Miesięczny czynsz wynosi tu ok. 25 euro za metr kwadratowy. Licząc łącznie z opłatami za miejsca garażowe, koszt wynajmu luksusowej siedziby może sięgać 1,5 mln zł rocznie.

 

A jak wygląda jej dorobek? Komisja w ciągu trzech miesięcy zgłoszeń zebrała ponad 100, z czego osób duchownych dotyczy… dziewięć.  Jak to możliwe? „Kontekst kościelny nie jest dominujący w naszej pracy” – mówił przewodniczący dr Błażej Kmieciak. Związany z Ordo Iuris szef komisji, wystąpił w TVN 24 w ubiegły piątek, komentując próbę przeprowadzenia kontroli poselskiej przez trójkę parlamentarzystów opozycji. Jego zdaniem „zrobiono polityczny show”. Posłowie chcą wrócić we wtorek. Przewodniczący powiedział, że „zrobi im pyszną kawę”, ale „nie ujawni wrażliwych dokumentów”, bo „musi chronić ofiary”. – Doskonale zdajemy sobie sprawę z charakteru dokumentów, które ma komisja i takie szczegóły nas nie interesują. Chcemy wiedzieć, na co wydawane są pieniądze z budżetu i co ta komisja robi – powiedział „Wyborczej” poseł Joński.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Na część przewodniczący Kmieciak odpowiedział w cytowanym wywiadzie. Od końca listopada do komisji wpłynęło ponad 100 spraw. Podjęto ponad 50 wystąpień do prokuratury i sądów. Dziesięć spraw to przestępstwa internetowe, pięć dotyczy nadużyć wobec osób niepełnosprawnych. Duchownych Kościoła katolickiego dotyczyło wspomniane dziewięć przypadków, w tym głośna ostatnio sprawa ks. Andrzeja Dymera. Przewodniczący komisji zapewnia, że śmierć księdza nie kończy procedur. Jednak część pracowników administracyjnych komisji podchodzi do sprawy sceptycznie. „Komisja otrzymała pełną dokumentację w sprawie ks. Andrzeja Dymera. Jest to ok. 600-700 tomów, zawalony jest nimi cały pokój, powinni to przejrzeć w ciągu tygodnia (po tygodniu muszą to odesłać) prawdopodobnie będą musieli odesłać, bo p. Chrobak nie zatrudniła asystentów do przeglądania i nie będzie miał kto tego zrobić” – mówią anonimowo. W rozmowie z TVN 24 przewodniczący Kmieciak powiedział, że w sprawie Dymera „jest kilka tomów akt”.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
greg
greg
23 lutego 2021 11:32

Podstawowym celem istnienia tej komisji jest blokowanie jakichkolwiek inicjatyw dotyczących pedofilii w KK na zasadzie „przecież komisja juz istnieje i działa. więc trzeba tylko poczekać na rezultaty”. A realizacja takiego celu musi być sowicie opłacana. To jest taka specjalizowana prokuratura dla pedofili, którzy mają byc chronieni. Każda ujawnioną sprawę kieruje sie do komisji, a komisja juz sie postara zeby nigdy sie nie skończyła.

smętek
smętek
23 lutego 2021 16:37
Reply to  greg

Trafnie Pan to ujął.

Dron
Dron
23 lutego 2021 13:22

Qrna, skąd oni biorą takich ludzi??? Posłuchaj, Kmieciak/Śmieciak, czy jak ci tam, jesteś utrzymywany z naszych podatków i łachy nie będziesz nam robił, tylko stojąc na baczność opowiadał co ci się do tej pory udało zrobić!!! Trzeba będzie zacząć budować więzienia, bo tych co są będzie za mało.