W ministerialnym Zespole ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie zabrakło miejsca dla Niebieskiej Linii i Centrum Praw Kobiet

W ministerialnym Zespole ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie zabrakło miejsca dla Niebieskiej Linii i Centrum Praw Kobiet

Przy ministrze rodziny działa Zespół Monitorujący ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie.

Cel istnienia tego zespołu jest niezwykle szczytny. Do jego zadań należy m. in. wydawanie opinii dotyczących ustaw, inicjowanie i wspieranie działań, mających na celu przeciwdziałanie przemocy w rodzinie oraz monitorowanie działań władzy w tym zakresie.

Wszystko pięknie i ładnie, ale tym razem… zabrakło w zespole miejsca dla Niebieskiej Linii i Centrum Kobiet, organizacji, które od lat zajmują się przemocą w rodzinie.

Są tu za to przedstawiciele Kurii Diecezjalnej Zielonogórsko-Gorzowskej w Zielonej Górze, Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza, Caritas Polska w Warszawie i Akcji Katolickiej w Polsce.

Swoje miejsce w zespole znalazł też przedstawiciel Stowarzyszenia „Odpowiedzialny Gdańsk”, które nie ukrywa, że „Sprzeciwiamy się szkodliwym zapisom sprzyjającym seksualizacji dzieci, zwalczaniu tradycyjnej rodziny i wchodzeniu w kompetencje rodziców w zakresie wychowania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami”.

Widać więc wyraźnie, w jakim kierunku pójdzie to „wsparcie” dla rodzin, gdzie przemoc domowa kwitnie. Będzie wszystko zgodnie z wolą bożą, z pełnym zachowaniem integralności rodziny, w której jakiś tam klaps czy agresja nie będą wyznacznikiem przemocy.

Jak podkreśla Urszula Nowakowska, prezeska Centrum Praw Kobiet, „Wszystko wskazuje na to, że polityka rządu skręca coraz bardziej w prawo i coraz bardziej jest nastawiona na działania ukierunkowane na rodzinę, a nie na przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet”.

Niepokoi też fakt, że program zespołu został opracowany tylko na rok.

Renata Durda, szefowa Niebieskiej Linii obawia się, że w tej sytuacji „te organizacje, które weszły w skład zespołu, w większości będą wspierały m.in. wypowiedzenie konwencji stambulskiej. Boimy się też, że rząd będzie chciał nowelizować Ustawę o przeciwdziałaniu przemocy, by ograniczyć ściganie wyłącznie do najbardziej drastycznych przypadków przemocy. Obawiam się też, że będzie to kierunek działań, który proponuje „Ordo Iuris”, czyli zastąpienie przeciwdziałania przemocy w rodzinie wspieraniem rodzin”.

Do chwili obecnej dziennikarze tokfm.pl nie uzyskali odpowiedzi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na pytanie, kto zdecydował o składzie zespołu i dlaczego nie znalazły się w nim osoby choćby z Niebieskiej Linii.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

Źródło: tokfm.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czytelnik
Czytelnik
22 stycznia 2021 11:32

Czyli teraz zwalczaniem przemocy w rodzinie zajmą się uzbrojeni w pałki teleskopowe i naćpani sterydami policjanci po kilku rozwodach?

Jantar
Jantar
22 stycznia 2021 13:32
Reply to  Czytelnik

… jako zbrojne ramię kościoła i ordo iuris.