W sprawie obostrzeń pandemicznych dwugłos w rządzie i komu tu wierzyć?

W sprawie obostrzeń pandemicznych dwugłos w rządzie i komu tu wierzyć?

Wydaje się, że premier Morawiecki jest całkiem zadowolony, bo według niego sytuacja epidemiologiczna jest pod kontrolą, co może pozwolić na pewne poluzowanie dotychczasowych zaostrzeń sanitarnych.

Jak mówi rzecznik rządu, Piotr Müller, w poniedziałek Morawiecki przedstawi dalsze plany walki z koronawirusem i już na ukończeniu jest „matryca działań dotycząca poszczególnych etapów, ale bardzo szczegółowa, czyli pokazująca na jakim etapie, co będzie dokładnie robione”.

 

Te informacje potwierdził też w TVP1 Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS. Ma on nadzieję, że „będzie to szło w tym kierunku, że będziemy znosić obostrzenia, ale to zależy tylko i wyłącznie od nas”.

Czyli jest nadzieja, tylko … co innego mówi minister zdrowia, Adam Niedzielski.

Uważa on, że „nawet jeśli liczba zachorowań wkrótce się zmniejszy, zniesienie obostrzeń byłoby przedwczesne” i przypomina czym się skończyły dla nas poluzowania podczas wakacji czy podobnego typu działania w Czechach. Nie ukrywa, że zbyt wczesne odejście nawet w części od reżimu sanitarnego może przełożyć się znowu na zwiększenie zachorowań.

 

Dlatego też będzie optował za tym „abyśmy spędzili święta w domach z najbliższą rodziną, ale bez dalszych znajomych” i przypomina, co się działo po Wielkanocy.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Jednocześnie ostrzega, że choć „liczba dziennych zachorowań stabilizuje się, ale wciąż mamy w granicach 20 tys. i powyżej nowych zakażeń”, szpitale wciąż są pełne chorych, którzy zakazili się koronawirusem w październiku i mówienie, że nie ma ryzyka lockdownu, mija się z prawdą.

Tak więc jest jak jest. Rząd mówi głosem Morawieckiego jedno, głosem ministra drugie i bądź tu Polaku mądry…

Tamara Olszewska

Źródło: tokfm.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
20 listopada 2020 11:42

Chyba król szczurów niedomaga, bo przekaz dnia szwankuje. Pinol chce luzować, niedzielny woli poczekać a zero chciałby całkiem zamknąć gospodarkę. Kiedyś jeden mówił za wszystkich, wszyscy za jednego, a teraz każdy uj na swój strój.

Zwinka
Zwinka
20 listopada 2020 11:44

I później dziwić się, że wyskakuje jakaś Edzia, czy inny mięśniak i ma posłuch wśród baranów…