W świecie fantazji pana Macierewicza

W świecie fantazji pana Macierewicza

Co miesiąc, przed kolejnym dniem wspominania ofiar katastrofy smoleńskiej, tych jedynych słusznych oczywiście, objawia się ze swoimi „rewelacjami” Antoni Macierewicz. Do tej pory przerobił już właściwie wszystkie możliwości, wskazujące na zamach. Była sztuczna mgła, wybuch na pokładzie, jakieś fale magnetyczne, odstrzał z lądu, celowe uszkodzenie samolotu przed lotem.

Fantazja ministra MON wielokrotnie okazała się niezwykle twórcza i kreatywna. Ostatnio zaś, na horyzoncie pojawił się jakiś tajemniczy instytut, który podjął współpracę z podkomisją. Jednak Antoni Macierewicz chwilowo zachowa informację o nim dla siebie, bo „znajdujemy się w sytuacji, w której ta sprawa, wyjaśnienie dramatu smoleńskiego to nie tylko kwestia sporu intelektualnego. To nie tylko dyskusja wśród naukowców, to element bardzo poważnej walki politycznej, w której bierze udział jedno z największych mocarstw na świecie, które jest zainteresowane tym, żeby wyjaśnienie prawdy nie miało miejsca”, a pan minister nie ma zamiaru „narażać tych osób ze względu na posługiwanie się prawdą”. Zaciekawiło mnie bardzo określenie „spór intelektualny”. Może ktoś mi wyjaśni, o co chodzi. Co ma intelektualizm wspólnego z katastrofą smoleńską?

Kolejny więc raz minister MON pokazał swoje dobre samopoczucie i wiarę, że jeszcze chwila, jeszcze moment, a poznamy szczegóły największej zbrodni wszech czasów. Są eksperci, których nikt nie zna. Jest instytut, którego „nie było trudno namówić do współpracy. Sprawa smoleńska fascynuje najwybitniejszych naukowców na całym świecie. Jest to przez propagandę rosyjską podważane”. Jest „złotousty” Antoni Macierewicz, który nie odpuści i dojdzie do prawdy, nawet wbrew logice. No i są tłumy, które czekają cierpliwie, wierzą w zamach smoleński i w pana Macierewicza. Czy w czasie obecnej „kadencji” poznamy, co i jak…obawiam się, że szanse są nikłe, jednak, jak widać, liczy się w tym wszystkim tylko wiara i tego niech minister MON się trzyma.
(Źródło: wprost.pl)

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "W świecie fantazji pana Macierewicza"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Nihil

Tylko czekać jak anton powie że Tusk kazał zatakować tupolewa za 50 złotych no i spadł bo paliwa zabrakło

Waldemar

To ciekawe, jaki to instytut postanowił współpracować z ministrem Maciarewiczem. Nie wyobrażam sobie, by poważny ośrodek naukowy pozwolił sobie na ośmieszenie i międzynarodową kompromitację, wiedząc choćby o tym, jak komisja ministra sfałszowała w czerwcu raport WATu. Dodatkowego pieprzu dodaje całej sprawie faktyczna „renoma” zespołu Maciarewicza i rejterada prof. Berczyńskiego po kompromitującym wywiadzie. Czy to jest towarzystwo, z jakim chciałby współpracować liczący się ośrodek naukowy? no chyba, że chodzi o badania nad autosugestią, psychozą urojeniową i innymi podobnymi dewiacjami.

Maria

pewnie jakiś węgierski lub turecki instytut

Nika

Trzeba przyznać, że sugestia jest nie tylko auto. Wiele ludzi wierzy w zamach. W tym temacie Macierewicz niewątpliwie osiągnął sukces. Potrafi gadać o największych bzdurach z przekonaniem.

Tomasz

Zachowania Antosia i jego kompanów tłumaczy bardzo dobrze książka „Co to jest populizm?” Jana-Wernera Müllera. Dla populisty, jakim bez wątpienia są liderzy PiS, nie liczą się dowody empiryczne, liczą się wyłącznie ich przekonania oparte o przeczucia, intuicje i ich zapatrywania na rzeczywistość. Takich ludzi nie da się niczym przekonać, oni nie podejmą trudu zweryfikowania swoich poglądów, bo jako największą osobistą klęskę uznają konieczność zmiany swojego zdania. Nie ma zatem najmniejszego sensu przywiązywanie wagi do tego co głosi Antoś.

gboor

Ten intelektualizm maluje się zwłaszcza na obliczu pana ministra. Bardzo trudno znaleźć chociaż jedno zdjęcie, na którym wygląda jak ktoś przy zdrowych zmysłach.

paragraf22

Łagodnie oceniasz Antosia. Przeczytaj książkę Tajemnice Macierewicza to zobaczysz, że udawanie wariata to tylko ściema..

inz.mamon

…o elektoracie nie wspominając

antyuzurpator

Coś mi się zdaje, że ten tajemniczy instytut został powołany specjalnie w tym celu i tylko w tym celu – w Toruniu. Dwie pieczenie przy jednym ogniu:
– ciemny lud to kupi, bo nie odważy się podważać nawet największych bredni sukienkowych „ekspertów”,
– pretekst i podstawa do kolejnych przelewów mamony dla grzybiastego imperium.

A co ma intelektualizm wspólnego z katastrofą? – Pewnie to, że trzeba bardzo dużego „intelektualizmu”, żeby wysmażyć takie kłamstwa, na które dadzą się nabrać prawdziwi fachowcy od katastrof.

Josef

Szalony Antek wcale nie jest taki głupi on wię,że elektorat PiS to 100 % idioci więc non stop podrzuca im jakiegoś smrodka a ci aż tupią z radości kłapiąc kiepskimi protezami

wpDiscuz