Wałęsa, Trump i piąty element

Lecha Wałęsy poranek z kamieniem

Kto może powstrzymać Wałęsę? – zastanawiają się na portalu oko.press. Pojawiła się nowa okoliczność, która rozszerza zasadność pytania: przed czym i przed kim Lech Wałęsa miałby być powstrzymany?

Jeszcze wczoraj powstrzymanie Wałęsy dotyczyło jego uczestnictwa w kontrmiesięcznicy smoleńskiej, a w zasadzie miesięcznicy, bo Wałęsa wg swego idiomu – nie chcę, ale muszę – zamierzał wmieszać się w tłum uczestników miesięcznicy i swoją obecnością protestować. Być za, a nawet przeciw.

Doszedł jednak nowy element, którego powstrzymać PiS nie zdoła. Można nazwać go popkulturowym piątym elementem, który przeniesiony na grunt polskiej polityki da się zdefiniować: „obrona Polski poprzez miłość do niej przed złem, jakim jest PiS”. Piątym elementem jest miłość – w wypadku Wałęsy jest to miłość do wolnej Polski.

Okazać piąty element Wałęsa może w zdarzeniu, które PiS zaskoczyło. Mianowicie Amerykanie zabiegali o to, aby Lech Wałęsa uczestniczył w spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Warszawie na pl. Krasińskich. Wałęsa – podejrzewam, że z powodu piątego elementu – wyraził zgodę. Będzie znajdował się w loży VIP wraz z liderami państw Trójmorza.

A to znaczy, że dwóch prezydentów Polski reprezentowało będzie nasz kraj. Ten drugi to aktualnie urzędujący dla przypomnienia: Andrzej Duda. Jankesi w przypadku Dudy złamali protokół, gdyż ten nakazuje, iż przemawiają prezydenci: zaproszony i zapraszający. Amerykanie uznali, że nie będą bawić się w polityczne trele-morele, Duda nie będzie przemawiał i basta.

Acz nie byłbym pewien, czy prezydent RP nie zajmie głosu, bo znając Lecha Wałęsę, może zastosować wspomniane wyżej: „Nie chcę, ale muszę”.

Trump w przemówieniu ma wspomnieć Wałęsę i jego zasługi dla wolności w naszym regionie. Raczej nie zostaną wymienione zasługi Jarosława Kaczyńskiego, bo ten nawet zaspał na początek stanu wojennego. Na tym nie koniec, ponoć Trump chce odbyć rozmowę tete-a-tete z Wałęsą. Trump ma zszargany wizerunek w krajach zachodnich i u siebie, podreperować go może rozmowa z Wałęsą, bo nie z Dudą.

Napiszę jeszcze inaczej. Dyplomacja amerykańska to przeciwieństwo naszej obecnie obowiązującej waszczykowszczyzny-szwejkowszczyzny. Decyzja o wizycie Trumpa w Polsce zaskoczyła wszystkich. Może doradcy Trumpa wpadli na przewrotny pomysł, iż ten odbuduje swoje wizerunkowe ruiny spotkaniem z ikoną walki o wolność – Wałęsą, wykorzystując do tego Dudę?

To trzeba wziąć pod rozwagę. Wszak Wałęsa ma charyzmę, a Duda w perspektywie Trybunał Stanu. Otrzymujemy też odpowiedź na pytanie: co może powstrzymać Wałęsę w udziale w kontrmiesięcznicy? Nikt, bo Wałęsa ma piąty element, a Duda bezsenne noce – na jego miejscu bym nie spał, tylko martwił się.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Zwinkamariana131kXWfRozbawionyTomekSławomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janik
Janik

Filutek z PRL kłania się. Kto nie zna Filutka; to taka satyryczna postać rysunkowa z dawnych lat.
Ta wizyta wymknęła się „wodzowi” (z małej litery) spod kontroli. Czas pokaże kto tu zawinił. Znając wypowiedzi PiS’u pewnie totalna opozycja, choć opozycja jest skłócona i nie ma nic mądrego do powiedzenia.
Pozdrawiam „Gorszy Sort”

Maciek123454321
Maciek123454321

Lech Wałęsa w roli dźwigni, która wywróci PiS, a przynajmniej smoleńskie miesiączki. Hmmm, to jest bardzo możliwe. Jeżeli jeszcze Trump uściśnie dłoń Wałęsy, to pisuary będą mieć kłopot nie lada. Prawdopodobnie swoim zwyczajem jak zwykle wpadną główką w gówno.

Sławomir
Sławomir

Pamiętam doskonale reżim komuny i od „zawsze” uważałem, że kaczyński jest łajdakiem i wraz z bandą sługusów, tchórzów i koalicjantów z kk, spisiałej solidarności i IQ 15 największym nieszczęściem dla Polski.

Tomek
Tomek

Mianowicie Amerykanie zabiegali o to, aby Lech Wałęsa uczestniczył w spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Może Lech okaże się łaskawy i znajdzie czas dla prezydenta USA. W każdym razie teraz Trump jak znam życie zwołał naradę w Air Force One i robią burzę mózgów jak zmienić przemówienie, aby podkreślić w nim niekwestionowane zasługi Wałęsy – noblisty w samotnym obalaniu komuny.

Zwinka
Zwinka

Tomciu, jakie tam znów Air Force One ? W Hiltonie słychać było tupot małych, pisowskich nóżek !!!

Rozbawiony
Rozbawiony

„Mianowicie Amerykanie zabiegali o to, aby Lech Wałęsa uczestniczył w spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Warszawie na pl. Krasińskich.”

Otrzymał zaproszenie, tak jak Komorowski, Kwaśniewski….i 800 innych gości do loży VIP.
🙂

mariana131kXWf
mariana131kXWf

przywitanie ladniejszego Brezniewa …