Wałęsizm

Wałęsizm

Smutni panowie z niewątpliwie politycznej komórki, jaką jest IPN, ogłosili w tym tygodniu miastu i światu, co następuje: ideał sięgnął bruku. Kto przyjmie tę zabójczą tezę? Kto da sobie wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe? Kto zechce wdeptać w ziemię jedynego żyjącego bohatera narodowego dowodami jego ludzkich słabości? Dla ogromnej części społeczeństwa polskiego potępić Wałęsę, to w pewnym sensie potępić siebie. Bo Wałęsa jest emanacją zarówno ludzkich słabości, jak i heroizmu.

Lech Wałęsa jest polityczną ikoną Polski o wymiarze symbolicznym. To w jego postaci odnajdujemy cechy polskiego społeczeństwa, które w sprawczej większości dały o sobie znać w dobie przełomu i doprowadziły Polskę do miejsca, w którym dziś stoimy. Jego postać naznacza zespół cech, które można by nazwać wałęsizmem, a zakres grupy społecznej, która posiada takie cechy obejmuje zarówno przeciwników obecnego obozu rządzącego, jak i jego zwolenników. Bo choć podział dzisiejszego społeczeństwa jest wyrazisty, a linii podziału można szukać na styku wiedzy i niewiedzy, życzliwości i złorzeczenia, powodzenia i porażki, trudu i cwaniactwa, pewności siebie i nieudacznictwa oraz poczucia wartości i kompleksów, to wałęsizm wciąż jeszcze, na szczęście ma, się dobrze po każdej ze stron.

Wałęsista ponad wszystko ceni i kocha wolność oraz demokrację i o nią zabiega. Nie jest jednak człowiekiem bez skazy – ma swoje tajemnice i sekrety, słabości i niedoskonałości. Wałęsizm to bycie człowiekiem z krwi i kości, nieidealnym, któremu nikt nie może odebrać prawa do miana przyzwoitej osoby. Daje sobie i innym możliwość życia po swojemu, prawo do własnych, niezależnych wyborów. Wałęsista dąży do wiedzy i rozumie wagę wykształcenia. Szuka pomocy wśród fachowców i korzysta z ich doświadczeń. Wie, że bez gruntownej wiedzy i umiejętności, wolnorynkowy świat ludzi samodzielnych przytłoczy go. Rozumie też wagę instytucji tworzących demokratyczny ład. Widzi i pojmuje zależności pomiędzy politycznymi decyzjami a ekonomicznym stanem kraju i swym własnym bytem. Rozumie potrzebę pomocy potrzebującym i słabszym, choć przypomina sobie o niej od święta. Dumnie, bez kompleksów podnosi głowę – czy to podczas rozmowy kwalifikacyjnej, na zebraniu wspólnoty osiedlowej, czy w Kongresie USA, przed komitetem Noblowskim lub w Parlamencie Europejskim. Czasem jest odważny i waleczny, a czasem tchórzliwy, szuka usprawiedliwień i zaciera ślady swoich przewin. Rozochocony racjonalnym przekonaniem o swoich racjach, popada często w bufonadę, megalomanię i poczucie wyższości nad osobami, które stoją w opozycji do niego. Wałęsista nie dąży jednak do pognębienia przeciwników, nie ma w sobie dążności do rewanżyzmu i nie widzi konieczności rozliczania przeszłości. Bo wałęsista patrzy w przyszłość. W gruncie rzeczy wałęsista szanuje ludzi i rozumie ich różnorodne potrzeby, preferencje i odmienności. Nawet, jeśli stoi to w sprzeczności z jego osobistymi poglądami. Bywa, że pochopnie wyda sądy, ale później przypomni mu się jednak maksyma Marka Aureliusza, który powiedział: „Wszystko, co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko, co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą”.
Wałęsista swoimi bohaterami czyni ludzi prawych i przyzwoitych, którzy wyznają pozytywne wartości i są ogólnie uznanymi autorytetami. Wreszcie wałęsista jest Europejczykiem, wyznającym wspólne wartości demokratyczne i wolnościowe, kierującym się tolerancją i solidarnością. To ten, dla którego dobro człowieka jest wartością nadrzędną, a przynależność Polski do Unii Europejskiej jest spełnieniem jego marzeń i urzeczywistnieniem dążeń wielu pokoleń Polaków.

Lech Wałęsa, niezależnie od swoich ludzkich słabości i cech charakteru, niezależnie od okoliczności i historii jego współpracy z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa, pozostanie bezdyskusyjnym bohaterem, bojownikiem o wolność, legendarnym przywódcą strajków w Polsce i autorem pokojowej przemiany ustroju państwa polskiego z dyktatury w demokrację. Będzie zawsze i w każdym zakątku świata symbolem solidarności społecznej. Jego rola jest już zakończona. Problem polega jednak na tym, że taki bohater jak Wałęsa wyjątkowo nie pasuje do planu Jarosława Kaczyńskiego. Wałęsista dla Kaczyńskiego nie jest prawdziwym patriotą. Jarosław Kaczyński marzy o innym modelu Polski i jednoosobowo realizuje swoją wizję kosztem jedności społecznej, niespotykanego dotąd antagonizowania Polaków, spowolnienia rozwoju ekonomicznego, demontażu demokracji i podważenia porządku konstytucyjnego. Jego misja trwa, a plan wydaje się czytelny i metodycznie, punkt po punkcie realizowany. Dlatego nie mam wątpliwości, że za rozpętaną nagonką na Lecha Wałęsę stoi właśnie Jarosław Kaczyński. Obecnie odbywa się niszczenie autorytetu Lecha Wałęsy w oczach zwolenników partii rządzącej i dewałęsizacja elektoratu PiS. To element demoralizacji społecznej, odebrania ludziom poczucia dumy i zadowolenia z odzyskanej wolności, i zastąpienia tych uczuć frustracją, lękiem i chęcią radykalnych zmian. Historia powszechna ostrzega przed dalszymi konsekwencjami takich przemian i uruchamia syreny alarmowe, które oznaczają najwyższy stopień zagrożenia sugerując, że Jarosław Kaczyński prowadzi nas drogą ku dyktaturze. Trzeba ten alarm wreszcie usłyszeć.

Anna Schmidt-Fic
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

16
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
5 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
magdaJerzyklexMakswazjmzf Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Powiedzmy sobie szczerze. wiemy doskonale, komu będzie się stawiać pomniki. Wałęsie, Kuroniowi, Mazowieckiemu, Geremkowi… A Karaluchy czy Macierewicze tak czy owak wylądują na śmietniku historii. Pomniki smoleńskie niech sobie stawiają, zawsze je można rozebrać, o czym przekonał się „krwawy Feliks”.

Ged12
Ged12

Karaluchy są już na śmietniku, co ty masz wizje kolorowe

Włodzimierz
Włodzimierz

Ci liczni mądrale, armia napastliwych szakali oceniających krytycznie Lecha Wałęsę , czasem rzekomo profesorowie, intelektualiści i tzw. prawdziwi patrioci , wszyscy razem wzięci w porównaniu z nim i jego dokonaniami – są nikim. I nic już tego nie zmieni.

Jerzy Jan
Jerzy Jan

Wałęsa jest Wielki, mino że ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne.

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Mimo wszelkich starań „parszywej zmiany” nie da się wymazać gumką Lecha Wałęsy z naszego narodu. Nawet jak zmienią podręczniki historii to i tak kolejne pokolenia będą pamiętać, szanować i doceniać to co zrobił dla kraju wspólnie z innymi Lech Wałęsa. Znajdą się rodzice i nauczyciele, którzy bez obaw będą o tym przypominali swoim dzieciom i wnukom. Opowiedzą prawdziwą historię tamtych lat. Jestem o tym święcie przekonany. Miałem przyjemność mieć takiego nauczyciela (o rodzicach nie wspomnę), który w okresie „słusznie minionym” przemycał na lekcji historii wartości nadrzędne o które warto było potem podjąć walkę a dzisiaj ponownie wdeptywane są w ziemię.… Czytaj więcej »

magda
magda

szanować ?

Karusek
Karusek

Urząd Bezpieczeństwa tworzył i gromadził dokumenty na ludzi ideowo podejrzanych, Służba Bezpieczeństwa
czyniła to samo, a Instytut Pamięci Narodowej wykorzystuje te dokumenty by zgnoić przeciwników politycznych
na zlecenie Jarosława Kaczyńskiego – to ja się pytam, czym różnią się te trzy Urzędy od siebie ?

klex
klex

Ty tak na trzeźwo?

rapsodia
rapsodia

Lech Wałęsła jest niezniszczalny i takim pozostanie już na wieki. Nie budujmy Mu pomników. Usypmy mu kopiec z kamyków na wzór kopca Kościuszki. Wtedy turyści z całego świata, odwiedzający Trójmiasto też będą mogli zaświadczyć o swojej pamięci i sympatii dla Niego i Polski, o którą walczył z milionami ludzi Solidarności.

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Doskonały pomysł! Brawo!

Janka
Janka

Wielkie słowa podziękowania dla Autorki artykułu o Panu Lechu Wałęsie. Takie słowa są potrzebne nie tylko opinii publicznej, ale także Jemu. Wyobrażam sobie jak musi cierpieć Ten Człowiek, który poświęcił kawał życia, rodzinę, pracę, znosił wiele upokorzeń od władzy PRL-owskiej za działalność w Solidarności w obronie wolności, demokracji i przeciwko niesprawiedliwości społecznej w Polsce tamtego okresu, teraz musi znosić potępiającą nagonkę tylko dlatego, że raz się zes…….ł. A teraz kaczyści przeprowadzają sekcję jego g……a i się tym delektują!!!! To jest obrzydliwe, co robi obecna władza, wierzyć się nie chce do czego może się jeszcze posunąć jeden mały, podły, zakompleksiony, mściwy,… Czytaj więcej »

wazjmzf
wazjmzf

Rok 2025
Andrzej Rzepliński, szef IPN na zorganizowanej konferencji prasowej w całości zakwestionował wiarygodność ekspertyzy grafologicznej teczek z tzw. „szafy Kiszczaka”. Według drobiazgowej analizy teczek z tzw. „szafy Michnika” wynika, iż Lech Wałęsa w tamtym okresie nie potrafił jeszcze pisać i czytać.

Maks
Maks

Dlaczego pisiorek nie potrafi wybaczać? Zaraził się pisyfilisem?

Maks
Maks

Dzisiaj skończyłem książkę pt SB_a_Lech_Walesa.pdf. Polecam. Wałęsa popełnił wiele błędów donosząc na kolegów i biorąc za to pieniądze. Opamiętał się przyznał do tego, że wskazywał SB
kolegów z pracy na zdjęciach z 1970. Wykorzystany i szantażowany przez dawną SB będąc prezydentem zabrnął w ślepą uliczkę własnej niemocy. Miast się przyznać i wyznać swe popełnione błędy brnie nadal w to samo bagno kłamstw.. Mimo wszystko jest moim bohaterem który nie dopuścił do rozlewu krwi po 1981 i udupił mimo wszystko komunę. Miłosierni my Polacy nie jesteśmy dla swoich bohaterów ale kreatury z PiS też miłosierdzia nie dostąpią.

Jerzy
Jerzy

Mój instynkt (oraz mnóstwo czytania, w tym ze źródeł od strony państwa gdzie polską politykę się Tworzy – na 20 lat naprzód…) – to LW był bezpiecznikiem. Albo, lepiej: piorunochronem. Takim był ustanowiony – i o tym wiedział. Zatem, jego bohaterstwo było ubezpieczone. Tak, mógł zaistnieć „wypadek przy pracy” i LW mógł zostać poszkodowany przez aktywistów tamtego „reżymu” którzy mogli sie przejąć swoją rolą, na poziomie ich własnej ячейкию – spuścić „w-l” ludowemu liderowi, samorodkowi z instynktem przywódczym, wiodącym na barykady… Taki był potrzebny – i łatwo?? go znaleziono. LW – akurat, jak znalazł..w naszych papierach… Ten-to zatem! Widziałem i… Czytaj więcej »

magda
magda

szkoda tych zmarnowanych lat