Wąsik (PiS) do posła KO: „Pan jest łajdakiem!”. Awantura na sejmowej komisji

Metody Macieja Wąsika. „Gazeta Wyborcza” ujawnia, jak służby zbierają haki na opozycję

Podczas posiedzenia komisji sejmowej ds. administracji i spraw wewnętrznych doszło do awantury pomiędzy Maciejem Wąsikiem i Krzysztofem Mieszkowskim. Tłem kłótni była rozmowa na temat zamieszek podczas zatrzymania aktywistki LGBT – Margot. Mieszkowski zwrócił uwagę na opresyjne metody PiS i policji.

 

Prawo i Sprawiedliwość łamie prawa człowieka, co miało miejsce również podczas zajść na Krakowskim Przedmieściu. Jeżeli my jako społeczeństwo nie będziemy reagować na państwa prymitywne, kompromitujące Rzeczpospolitą reakcję, wówczas możemy być pewni, że Polska będzie całkowicie zmarginalizowana” – zaczął swoje wystąpienie. „Wy mniejszości relegujecie z przestrzeni publicznej. To jest niedopuszczalne w państwie prawa, w państwie demokratycznym. To jest niedopuszczalne w przestrzeni Unii Europejskiej”.


W dalszej części wystąpienia Mieszkowski mówił, że to rząd a nie opozycja, stosuje agresywną i nienawistną retorykę względem swoich przeciwników politycznych: „To nie opozycja wypowiedziała sakramentalne „zdradzieckie mordy”. Język nienawiści toczy się od dawana. On eskaluje. On także jest adresowany w stronę tych wszystkich, którzy tworzą mniejszości demokratyczne, w tym także środowiska LGBT. Straty społeczne panie ministrze są znacznie większe, niż uszkodzona suka na Krakowskim Przedmieściu. Proszę sobie to uświadomić, chyba że używacie polskiej policji do swoich potrzeb politycznych”.

 

Użycie słowa „suka” w kontekście awantury na Krakowskim Przedmieściu rozzłościło Macieja Wąsika, wiceminister ruszył do słownego ataku na posła Mieszkowskiego. „Ja protestuję. Poseł Sejmu Rzeczpospolitej na samochód policyjny mówi policyjna suka. To jest skandal” – powiedział oburzony przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy. „Pan Wąsik powinien zachować spokój. W stanie wojennym tak rozmawialiśmy o tych, którzy używali takich pojazdów przeciw społeczeństwu obywatelskiemu. Dzisiaj również będziemy takiego języka używać” – odpowiedział Mieszkowski.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Wąsik wpadł wtedy w szał i wykrzyczał do oponenta: „Jest pan łajdakiem!”. Wiceminister nie zareagował, gdy poseł Mieszkowski kazał mu przeprosić, kontynuując swoje wywody nt. tego, że słowo „policyjna suka” jest obraźliwe. Następnie urażony wiceminister opuścił salę w geście protestu.

/nt/

Źródło: wprost.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments