Wbrew deklaracjom „dobra zmiana” rozpiera się w ministerialnych fotelach

NIK: rząd PiS zgarnął w 2016 r. 3,5 mln zł nagród, a w 2017 - 8,6 mln zł!

Wiadomo, że co dwie głowy to nie jedna, ale żeby PIS- owskiemu rządowi trzeba było aż tylu głów to przesada. Okazuje się bowiem, że w gabinecie Beaty Szydło zasiada obecnie aż…97 wiceministrów. Tym imponującym rezultatem „dobra zmiana” pobiła wszystkich swoich poprzedników i stała się absolutnym rekordzistą w skali całej Unii Europejskiej, zostawiając daleko w tyle poprzednią ekipę. Gabinet premiera Donalda Tuska w szczytowym momencie zatrudniał też niemało, ale – „tylko” 91 wiceministrów, przez co do 2013 był też europejskim rekordzistą. Wtedy jednak prześcignęła go wchodząca właśnie do wspólnoty Chorwacja.

Fakty te mają się nijak do zapewnień „wykrzyczanych” w kampanii wyborczej przez kandydatkę Beatę Szydło. Obecna premier deklarowała, że będzie dążyć do zmniejszania biurokracji, a tworzenie nowych ministerstw nie będzie oznaczać wzrostu liczby urzędników.  „To, że ministerstw będzie nieco więcej, nie oznacza, że wzrośnie liczba urzędników” – zapewniał też obecny wicepremier Jarosław Gowin. I co? Rzeczywistość skrzeczy, bo za utworzeniem nowych resortów poszło zwiększenie liczby zastępców ministrów. Dziś najwięcej sekretarzy i podsekretarzy stanu, bo aż jedenastu jest w kancelarii samej pani premier.

Z kolei w ministerstwie finansów, zasiada ich ośmiu, a w ministerstwie rozwoju zatrudnionych jest siedmiu wiceministrów. Te dwa resorty łączy osoba szefa Mateusza Morawieckiego.  A z tego wynika wprost, że dla „jednej głowy „superministra” pracuje cała armia 15 wiceministrów  z obydwu resortów.
(Źródło: Fakt)

/p/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Maciek123454321AndrzejAlicja777 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Alicja777
Alicja777

Klasyczny TKM. Tyle, że ichnich wyborców to w ogóle nie obchodzi, mają swoje 500. Chociaż ostatnio podniosły się głosy, że to za mało. Tak to już jest, że osiąga się pewien standard życia i chacialoby się więcej. Nie zdziwi mnie, jeśli się okaże, że przed wyborami chłopcy i dziewczynki będą musieli ten plus zrealizować – przewidzieli?

Andrzej
Andrzej

Ilość „Wicków” i tak nie ma znaczenia merytorycznego. Ośrodek dyspozycyjny jest jeden a On nie potrzebuje zastępców tylko posłańców.

Maciek123454321
Maciek123454321

„Pan” Jurgiel na przykład ma 5 wiceministrów. Uważam, że jest absolutnie uzasadnione, skoro „pan” minister nie umie nawet mówić (nie wspomnę o pisaniu) po polsku, ma podstawowe problemy z budowaniem zdań, niektórzy nawet twierdzą, że nie wie, jak się nazywa. Zrozumiałe więc, że w tych warunkach trudno mu pracować, ma więc 5 pomocników.