Wg ministra rolnictwa w Polsce mamy… kilka stref klimatycznych – „Następny „geniusz”

PiS wyrzuci Ardanowskiego z partii i straci głos w Sejmie?

– „Minister Rolnictwa Ardanowski: „Polska jest dużym krajem o różnych strefach klimatycznych”. Panie ministrze Ardanowski, już dzieci w szkole podstawowej wiedzą, że Polska leży w JEDNEJ strefie klimatycznej – UMIARKOWANEJ” – napisała na Twitterze senator prof. Jadwiga Rotnicka. Pani profesor jest hydrologiem, wcześniej pracowała w Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

 

Tę „śmiałą tezę” minister rolnictwa wygłosił w TVP Info. W programie była mowa o kolejnej klęsce, która nam zagraża, czyli naciągającej suszy.

Gołym widać, że już teraz w wielu miejscach Polski brakuje wody, ale Jan Krzysztof Ardanowski miał gotową odpowiedź. – „Ta susza jest raczej pretekstem, by przywalić, zaatakować, straszyć, że nawet pod rządami PiS nie chce na polu nic rosnąć” – stwierdził minister rolnictwa.

 

Internauci komentowali „rewelacje” Ardanowskiego: – „Następny geniusz. Grono dzbanów w polskim rządzie rozwija się szybciej niż pandemia Covid19”;

– „Wiadomo… Gdańsk pobudowano na wiecznej zmarzlinie, a Katowice na stepie”; – „Tak to jest jak się uczy od dudy strony proszę państwa”; – „A min. Ardanowski żyje w różnych stanach świadomości”.

bt

Źródło: tvpinfo.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
29 kwietnia 2020 21:17

Swoją drogą myślałem, że na stanowisku ministra rolnictwa nie może być większego chama, niż był Lepper. Ale ten… no, bije na głowę nawet Leppera. Takiego chamidła ze świecą szukać. Taki wsiowy (broń Boże wiejski) burak. Słoma z butów, wcale bym się nie zdziwił, gdyby do pracy przychodził w umazanych gnojem walonkach i waciaku. Plus beret z antenką – koniecznie zryty.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
29 kwietnia 2020 23:35

Susza nie nadciąga, susza już jest od kilku lat, ale durne pogodynki we wszystkich telewizjach wciąż radośnie oznajmiają, że będzie słonecznie i ciepło. Na palcach jednej ręki można policzyć bardziej świadome komunikaty. Co do pana ministra, to się nie wypowiadam, bo brak mi kulturalnych słów.

Poznaniak
Poznaniak
30 kwietnia 2020 01:10

Przecież wszyscy wiedzą, że za obecną suszę i brak wody odpowiada Tusk i PSL bo to za ich rządów była powódź w Polsce. I zamiast zbierać wodę na ciężkie czasy beznamiętnie spuścili ją do moŕza, aby zrobić na złość następcom.:))

Bart
Bart
30 kwietnia 2020 07:07

W mózgu Ardanowskiego też jest kilka stref. Ta odpowiedzialna za myślenie została specjalnym guzikiem dezaktywowana przez Kaczyńskiego. Jest taki wierszyk, pasuje do niego (choć po prawdzie pasuje do większości pisowsców):
Prezes mym bogiem
po co mi mózg
całemu złu winni
PO, Merkel i Tusk.

Jacek
Jacek
30 kwietnia 2020 08:05

Szkoda mi trochę was, bo akurat polska jest podzielona na 5 stref klimatycznych

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
1 maja 2020 11:42
Reply to  Jacek

To nie są strefy stricte klimatyczne, tylko strefy mrozoodporności w/g USDA, a to coś zupełnie innego.

Marcin
Marcin
4 maja 2020 09:45

Też, ale w Polsce mamy 7 regionów klimatycznych i gdyby chciało wam się obejrzeć ten wywiad z ministrem to byście zrozumieli że jemu chodziło o to właśnie.

„Analizując wyniki wieloletnich obserwacji, meteorolodzy podzielili Polskę na regiony klimatyczne. Eugeniusz Romer, znany polski geograf, wyróżnił ich siedem. Należy jednak pamiętać, że podział ten jest przybliżony, gdyż często w jednym rejonie klimatycznym występują różne klimaty lokalne. Ich istnienie uwarunkowane jest m. in. sąsiedztwem lasów, zbiorników wodnych, rzeźbą terenu, wpływem aglomeracji miejskich itp.

Klimat bałtycki występuje w wąskim pasie wzdłuż wybrzeża i niemal w całości obejmuje niziny nadmorskie. Zimy są tu stosunkowo ciepłe i łagodne,
a lata chłodne. Często wieje dość silny wiatr. Roczne opady wynoszą 600-700 mm. Klimat pojezierzy obejmuje Pojezierze Pomorskie i Pojezierze Mazurskie. Jest bardziej surowy niż bałtycki. Zimy są dość chłodne, śnieżne i długotrwałe, a przymrozki wiosenne utrzymują się dłużej niż w innych rejonach. Roczne opady wynoszą 600-700 mm. Dość duże wzniesienia nad poziomem morza, bogata rzeźba terenu i sąsiedztwo licznych jezior są ponadto przyczyną dużych lokalnych różnic klimatu. Klimat Krainy Wielkich Dolin występuje na największym obszarze Polski. W części zachodniej tego regionu jest znacznie cieplej. Wiosna i lato nadchodzą wcześnie, a więc okres wegetacyjny jest dłuższy. W części wschodniej zimy są śnieżne, dłuższe i bardziej mroźne, a okres wegetacji krótszy. Klimat wyżyn środkowych obejmuje Wyżynę Małopolską i część Wyżyny Lubelskiej z Roztoczem. Spory obszar powierzchni stanowią tu tereny pagórkowate, stąd znaczne lokalne różnice klimatu. Często padają ulewne deszcze i grad. Klimat podgórskich nizin i kotlin jest stosunkowo łagodny, szczególnie w zachodniej części obszaru. Występuje tu najkrótsza zima i najdłuższe lato w Polsce, a okres wegetacyjny trwa najdłużej. Klimat górski i podgórski obejmuje Sudety i znaczną część Karpat. Jest to klimat dość chłodny, z dużą ilością opadów. Urozmaicona rzeźba terenu i wzniesienia nad poziom morza powodują zróżnicowanie klimatów lokalnych. Klimat zaciszy górskich występuje w Kotlinie Orawskiej i Spiskiej, w Pieninach, częściowo w Beskidzie Niskim oraz w Kotlinie Kamiennogórskiej. Charakteryzuje się dużą amplitudą dobową, czyli różnicą między temperaturą maksymalną w dzień i minimalną w nocy. „

Zbyszek
Zbyszek
30 kwietnia 2020 08:10

Kiedy wreszcie zrozumiecie? W TVP jest zupełnie inna Polska. Nowa Wspaniała Polska.
Od 1984 roku.