Wicemarszałek Senatu oskarża Czarzastego. „Powiedział, że mnie odstrzeli”

Wicemarszałek Senatu oskarża Czarzastego. „Powiedział, że mnie odstrzeli”

Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) udzieliła wywiadu „Gazecie Wyborczej”, w którym powiedziała, że padła ofiarą gróźb ze strony lidera swojej formacji politycznej – przewodniczącego Włodzimierza Czarzastego.

Czarzasty, po głosowaniu nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy UE, miał zadzwonić do wicemarszałek i próbować zmusić ją do przestania wypowiadania się dla mediów. W przeciwnym razie, jak to ujął, zapowiedział, że „odstrzeli” polityczkę.

 

„Podejrzewam, że chodzi w ogóle o odstrzelenie polityczne. Czyli oczywiście z funkcji wicemarszałkini, to na pewno, ale też myślę, że odstrzelenie w polityce znaczy trochę więcej, tzn. zdezawuowanie człowieka, usunięcie go na bok, ponieważ nie spełnia oczekiwań, tak to rozumie. (…) Nie wiem, jakie miał intencje, ale rozmowa trwała sześć minut, więc to był główny powód (…). Próbowałam zapytać, o co mu chodzi, odpowiedział, że chodzi o to, że powiedziałam, że nie muszę się z nim zgadzać” – szczegółowo uzupełniła w rozmowie z dziennikarzami Morawska-Stanecka.

Według niej język użyty przez Czarzastego jest „przemocowy”.

„Podejrzewam, że to się zdarza nie tylko w Lewicy. Że to jest problem, który występuje we wszystkich partiach politycznych w stosunku do kobiet, które z obawy, z różnych przyczyn, ukrywają te sytuacje, zamiatając je pod dywan. Być może tłumaczą sobie, że polityka jest brutalna i tak musi być. A ja uważam, że nie. Tak nie musi być, to ludzie są brutalni, a nie polityka. Tę politykę uprawiają konkretni ludzie o konkretnych imionach i nazwiskach” – kontynuowała.

 

Przypomnijmy, że Morawska-Stanecka, od początku, była przeciwniczką prowadzenia przez Lewicę rozmów z politykami Prawa i Sprawiedliwości.

Sam Czarzasty nie chce komentować konfliktu wewnątrz swojego ugrupowania. Morawska-Stanecka, z kolei, nie zamierza uczestniczyć w zaproponowanym przez socjaldemokratycznych polityków spotkaniu pomiędzy nią a Czarzastym.

Słowami Czarzastego ma się też zająć prezydium klubu parlamentarnego Lewicy.

Przed spotkaniem wypowiedzieli się na ten temat inni politycy socjaldemokratów.

„Nie byłam świadkinią tej rozmowy, dlatego nie mogę ustosunkować się do tego w konkretny sposób. Jeżeli wicemarszałkini Morawska-Stanecka uważa, że taka sytuacja miała miejsce i jest nią na tyle poruszona, że uważa, iż musi zostać wyjaśniona, to jest gremium do tego powołane” – powiedziała Anna Maria Żukowska.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

„Z przykrością dowiedziałam się o tej sytuacji. Takie wypowiedzi nie powinny mieć miejsca. Źle się stało, że do tego doszło. Zdaję sobie sprawę, że w polityce czasem emocje biorą górę. Zwłaszcza w rozmowach półprywatnych czy prywatnych. Pewnego standardu jednak przekraczać nie można. Dla mnie słowa Włodka Czarzastego pod adresem wicemarszałkini Senatu miały charakter dyskryminacyjny i seksistowski” – oceniła z kolei Wanda Nowicka.

W podobnym tonie wypowiedziała się też Anita Sowińska: „Wspieram Gabrielę Morawską-Stanecką. W mojej opinii Włodzimierz Czarzasty powinien przeprosić, a Lewica wprowadzić procedurę antymobbingową, aby takie sytuacje się nie powtarzały. To my tworzymy standardy polityki. Jeśli chcemy, aby ludzie ufali politykom, sami musimy wiele od siebie wymagać”.

Być może w Lewicy dojdzie więc teraz do małego trzęsienia ziemi – to niewątpliwie przydałoby się ugrupowaniu uważającemu się za postępowe i feministyczne…

/nt/

Źródło: onet.pl,wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chermes
Chermes
14 maja 2021 19:02

Wyklęty powstań Ludu Ziemi,
Powstańcie, aby poprzeć PiS…
i tyle komentarza. 🙂

HerodAntypis
HerodAntypis
15 maja 2021 09:15

Czarzasty po stosunku z PiSem zaraził się patriarchatem

Zwinka
Zwinka
16 maja 2021 12:47

Czarzasty śmiertelnie poważnie zapowiedział dziś, że spotka się z panią Morawską – Stanecką i ustalą, jak była treść rozmowy…
Hmmmm…

jańcio wodnik
jańcio wodnik
20 maja 2021 10:11

odnoszę wrażenie, że tylko kobiety i młodzi działacze lewicy chcą coś zmienić na lepsze lecz stara ,, lewica” czyli komunistyczne dziady myślą wyłącznie o reaktywacji PRL,u w czym Kaczafi kappo di tutti kappi kaczystów im wybitnie pomaga, i te właśnie dziady utopią tą młodą lepszą lewicę w szambie