Z powodu koronawirusa polską gospodarkę czeka ostre hamowanie

Rok nie wyrok

Dziś już wiadomo, że tempo wzrostu będzie o wiele niższe od przewidywań sprzed jeszcze kilku tygodni. W związku z tym analitycy tną prognozy. W projekcie budżetu rząd zapisał, że PKB wzrośnie w tym roku o 3,7 proc. Tymczasem w poniedziałek Citi Handlowy ogłosił, że obniża swoje przewidywania do 0,9 proc. PKB, a Crédit Agricole – do 1,2 proc. Już wiemy, że koszty zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa spadną na przedsiębiorców i pracowników.

 

Co więcej, aktualność tych prognoz stoi pod znakiem zapytania, gdyż w zapaść wpadają również inne gospodarki. Narastają obawy o recesję w strefie euro i USA. Komisja Europejska spodziewa się, że gospodarka wspólnoty skurczy się o 1 proc. w tym roku. Z kolei w niedzielę późnym wieczorem (według polskiego czasu) amerykańska Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe do zera. Taki sam ruch zastosowała po kryzysie w 2008 r. Jednocześnie rozpoczęła program skupu aktywów wart 700 mld dol., a także złagodzone zostały wymogi kapitałowe wobec banków. Ma to zapewnić niezakłócony strumień pieniędzy do gospodarki, większą płynność i akcję kredytową.

Niestety na rynkach finansowych wciąż trwa wyprzedaż. Notowania amerykańskiej giełdy traciły na poniedziałkowym otwarciu: Dow Jones otworzył się na poziomie o 10 proc. niższym, a S&P 500 o 7,5 proc. niższym niż na piątkowym zamknięciu Wall Street. Indeks FTSE 100 największych spółek na giełdzie w Londynie tracił prawie 7 proc., a indeks DAX niemieckiej giełdy zniżkował o 7,5 proc. Na koniec notowań spadki wyniosły odpowiednio 3,8 i 4,3 proc. Z kolei w Warszawie na GPW spadki wyniosły 6,5 proc. na otwarciu, potem indeks odrobił straty – czytamy w portalu „Gazety Wyborczej”.

 

Drożeją waluty: euro sprzedawano po 4,44 zł, dolara po 3,98 zł, a franka szwajcarskiego po 4,20 zł. Nadchodzi cięższy czas dla kredytobiorców. Na szczęście banki – z powodu pandemii koronawirusa – rzucają im koło ratunkowe: ogłosiły w poniedziałek trzymiesięczne „wakacje kredytowe”. Dotyczyć będą one zarówno spłacających nie tylko frankowe hipoteki, ale też kredyty konsumpcyjne czy raty leasingowe.

Firmy mogą też liczyć na krótkoterminowe pożyczki na ustabilizowanie swojej sytuacji w kryzysie. Wciąż czekamy na szczegóły Pakietu dla firm, który od kilku dni zapowiada rząd. Wiadomo, że będzie musiał być radykalny, by zatrzymać falę bankructw firm, którym rząd zakazał działalności albo którym zerwały się łańcuchy dostaw.

Tymczasem biznesowe stowarzyszenia i firmy doradcze podsuwają rządowi propozycje konkretnych działań – nie tylko ułatwień w zaciąganiu kredytów, ale też zmiany podejścia fiskusa. Chodziłoby o zaprzestania kontroli, odroczenia płatności, uwolnienia pieniędzy na rachunkach VAT-owskich, dofinansowania wynagrodzeń i płatnych w 100 proc. zwolnień, gdy zakład zostaje zamknięty przez sanepid” – czytamy w portalu. Także rezygnacji z sankcji, kar oraz wprowadzania nowych obciążeń.

mpm

www: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
darooparagraf22RajHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Zamiast ułatwień dotknęły mnie utrudnienia. Psy PiSu dorwały mnie na przechodzeniu na czerwonym, przy czym ulica pusta na kilometr. Patrol głupszy od straży miejskiej. Nie było z kim negocjować, jakby nie mundury, mógłbym pomyśleć, że to obrona terytorialna. Zasililem budżet stówą. Teraz ani drgnę zanim nie zobaczę zielonego ludzika.

daroo
daroo

Bez urazy , było poczekać na zielone , nie miałbyś problemu , To że nic nie jedzie nie zmienia faktu że czerwone ,to czerwone tu nie ma pola do „negocjacji” cyt. : dura lex sed lex. Zaoszczędziłeś 5 sekund a straciłeś stówę, warto było?

HerodAntypis
HerodAntypis

Tu nie chodzi o czas. Od ostatniego mandatu zaoszczędziłem kilka godzin. Wkurza mnie, że wypuścili psy na ulice do rabowania naszych kieszeni bo skarbiec pusty, wpływy mizernieją, a potężne wydatki tuż za rogiem.

Raj
Raj

Już nie ogrzeje się, wczoraj w poniedziałek o godzinie 10:40 dostał wezwanie do zaprzestania naruszeń prawa …kolejne.

paragraf22
paragraf22

Fiskus niczego nie odpuści. Taka jego natura.