Wiek emerytalny kusi, a co z kasą?

ZUS: już nie ma pieniędzy dla emerytów

No i stało się. Ludzie korzystają bardzo chętnie z możliwości przejścia na emeryturę zgodnie z nowym prawem, co zapewne jest sporym zaskoczeniem dla partii rządzącej. Jeszcze niedawno nawoływała ona, by jednak nie pchać się za bardzo, by sobie dalej pracować, bo warto, ale wizja „wolności” od nielubianego szefa, spędzania czasu na przyjemnościach wszelakich, zdecydowanie bardziej kusząca. Na 410 tysięcy uprawnionych do emerytury, już 224 tysiące złożyło wnioski, a z każdym dniem ta liczba się powiększa. Warto wiedzieć, jakie będą te emerytury, czy to na pewno powód do wielkiego zadowolenia.

Jedno jest pewne, jak informuje dzisiejszy dziennik.pl, Emerytury będą niższe średnio o 53 złote. Niby nic, ale w sytuacji, gdy liczy się każdy grosz, to jednak spora kwota. Do tego zwiększą się różnice między wysokością emerytury dla kobiet i mężczyzn. W Rybniku, na przykład, to 3650 zł do 1487 zł. Różnica olbrzymia, prawda?

Dla 60 – latka, odchodzącego na emeryturę, zgromadzoną składkę ZUS dzieli przez 259 miesięcy, ale dla 65 – latka to już przez 216 miesięcy, co automatycznie daje większą kwotę miesięcznego świadczenia emerytalnego. Pamiętajmy też o tzw. waloryzacji składki, która w drugim przypadku jest znacznie korzystniejsza. W przypadku kobiety, której emeryturę wyliczono na 1540 zł, waloryzacja sięga 398 zł. W ciągu 5 lat pracy ponad uznany dzisiaj wiek emerytalny to stan konta zwiększony o 25 procent, a to już znacznie sensowniejsze pieniądze.

Oczywiście trudno już rozstrzygać, na ile te dane są reprezentatywne, bo jak twierdzi Jakub Borowski, główny ekonomista Crédit Agricole „Może być tak, że osoby, których dotyczą pierwsze wnioski, sprawdziły, ile im się należy, i były z tego zadowolone, bo z ich punktu widzenia świadczenia były na przyzwoitym poziomie”. Trzeba poczekać, bo dane te są oparte na 50 tysiącach decyzji o przyznaniu i wysokości emerytur. Dopiero, kiedy już obejmie się badaniem całą grupę, będzie można dokładnie ocenić, jak nowy wiek emerytalny wpłynie na wysokość świadczeń. Jednak raczej pewnym wydaje się, że nie będą to dane zbyt optymistyczne.

Ważne jest, że ZUS świetnie sobie radzi. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS z przyjemnością informuje, że „Wszyscy, którzy mieli obawy czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych podoła wprowadzeniu reformy obniżającej wiek emerytalny i obsłudze wzmożonej liczby klientów, dziś zyskali dowód, że się to udało”. O wysokość emerytur będziemy się martwić później, gdy już będą one wypłacane. Oby tylko szok z tego powodu nie wykończył za szybko emerytów.
(Źródło: dziennik.pl)

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Wiek emerytalny kusi, a co z kasą?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof Mazur

Z punktu widzenia pojedynczego emeryta przejście na emeryturę wcześniej jest korzystne, tylko że taka zmiana całego systemu skończy się za parę lat potężnym krachem finansowym i obniżeniem większości emerytur (poza może najniższymi), jak w Grecji. Niech ludzie przechodzą na emerytury, ale ze świadomością, że długo one w obecnej wysokości nie potrwają.

jacek

A może od wysokości emerytury jest ważniejsze jest poczucie wyczerpania (conajmniej sugestywne), które przekroczyło nawet najśmielsze marzenia Dobrej Zmiany?

PS. Jeśli pobieranie świadczenia emerytalnego motywuje się stanem zdrowia to dlaczego moment jest skorelowanym z arbitralnie ustalonym wiekiem przez polityków?

wpDiscuz