Wielkanocne przesłanie miłości okazało się farsą

Wielu duchownych przestawiło się w ten piękny czas w zwykłych politycznych agitatorów

Wielu duchownych przestawiło się w ten piękny czas w zwykłych politycznych agitatorów.

Piękne słowa wygłosił podczas rezurekcji prymas Wojciech Polak. Mówił, że „Jezus nie chce, aby jego uczniowie powtarzali jedynie formuły wyuczone na pamięć. Chce świadków: ludzi, którzy szerzą nadzieję poprzez swój sposób akceptowania, uśmiechania się, kochania. Zwłaszcza kochania: ponieważ moc zmartwychwstania czyni chrześcijan zdolnymi do miłości, nawet wtedy, gdy miłość zdaje się tracić swe racje. Moc zmartwychwstania czyni nas zdolnymi również do głoszenia życia, do obrony życia i do służby życiu”. No właśnie, w tym to duchu powinna upłynąć cała Wielkanoc. W duchu pojednania, wzajemnego szacunku, wspólnego przeżywania jednego z najważniejszych świąt chrześcijańskich.

Jednak u nas musi być „po naszemu”, tak bardzo, bardzo po polsku. W końcu Polak Polakowi nie musi być bratem, prawda? Nie musi biegać z tym znakiem pokoju i pojednania do każdego. W czasie, gdy baby już pyszniły się swoją okazałością, mazurki kusiły smakiem, a woń sałatek i pieczeni snuła się nad Polską apetycznie, Maciej Stuhr otrzymał „piękne” życzenia wielkanocne od rodaczki, zapewne bardzo wierzącej katoliczki. Ta treść: – „Ty gnoju! Ty szczylu! Ty szwabie w du… je…! Kto ci płaci za to, byś pluł na Polskę? Może Niemcy, może Ruscy? Ty skur…! Ty h… jaszku Wanio! Żebyś zdechł” – dosłownie powala na kolana.

W Bolesławcu jeden z radnych, w reakcji na życzenia składane przez przewodniczącego rady Jarosława Kowalskiego, mruknął pod nosem „ch** ci w d***”. Zapomniał biedaczek, że mikrofon jest włączony i jego reakcja poszła w Polskę. Pan Mucha przeprasza, zapewnia, że nie chciał nikogo urazić, ale… niczego by w tych życzeniach nie zmienił. Nie ma co. Taka postawa idealnie mieści się w rozumieniu idei Wielkanocy przez wielu naszych rodaków.

W kościołach co niektórych wcale nie było lepiej. We Wręczycy Wielkiej ksiądz odmówił poświęcenia koszyczków, bo parafianie z braku miejsca ustawili je na podłodze. Duszpasterz się zaparł, a wierni w szoku wracali do domu, by zapewne pierwszy raz w życiu podzielić się niepoświęconym jajkiem. Gdzieś tam kolejny ksiądz wyzwał parafiankę od głupich bab, bo za rzadko pojawia się w kościele. W Celestynowie ksiądz niezwykle napracował się, ustawiając instalację z grzechami głównymi, a na niej obok pedofilii – homoseksualizm, obok zabójstwa – in vitro. We Lwówku Śląskim na krzyżu, który wznosił się nad pięknie ozdobionym grobem pańskim, znalazło się miejsce dla wieszaków i karabinu. W ten sposób ksiądz odniósł się do walki kobiet o prawo do aborcji. Przy okazji porównał je do islamskich terrorystów i pewnie był bardzo dumny z siebie i swego wielkanocnego posłannictwa. Również w Rakowicach Wielkich ksiądz z oburzeniem mówił o Czarnych Marszach, Czarnych Piątkach, o aborcji, chwaląc pomysł kolegi z Lwówka Śląskiego. Jednocześnie, podczas święcenia koszyczków przypomniał, by ludzie dawali więcej na tacę, bo zepsuła mu się szyba w samochodzie. Gdzie indziej ksiądz sporo miejsca w swoim kazaniu poświęcił innowiercom zabijającym niewinnych chrześcijan. Litości!!!

Popatrzmy dalej. Wielkanocna niedziela, Bazylika św. Krzyża w Warszawie. Wierni zebrali się, by wysłuchać homilii ks. Waldemara Rakocego, żeby wspólnie przeżyć ten najważniejszy dla chrześcijan dzień, oddać się dobrym myślom, pojednaniu… a tu okazało się, iż biorą udział w politycznej farsie. Msza wielkanocna okazała się wielkim hymnem pochwalnym PiS-u i jego poczynań. Było o 500 plus, spółkach Skarbu Państwa, końcu państwa teoretycznego i w końcu padły też słowa, że „kształt rodzącej się obecnie Polski jest pięknym prezentem na stulecie odzyskania niepodległości i cieszyliby się z dzisiaj ojcowie II RP, od prawicy, po lewicę. (…) Tego też życzymy obecnym politykom i wszystkim rodakom. Kto kocha ojczyznę, docenia to, co dobre i nie przejaskrawia słabych stron. W dzień zmartwychwstania życzymy naszej drogiej Ojczyźnie, aby jej nowe zmartwychwstające ciało, które przyobleka, oraz jej zmartwychwstająca dusza, były wolne od brudów, zepsucia i rozkładu”.

Msza w Kalwarii Zebrzydowskiej i „genialne” wystąpienie arcybiskupa Jędraszewskiego, który odniósł wydarzenia sprzed ponad 2 tysięcy lat do dnia dzisiejszego. Jak tłumaczył, Piłat wiedział, że Jezus jest niewinny, ale uległ presji „ulicy i zagranicy”, a to mechanizm dzisiaj świetnie znany, bo przecież „językiem współczesnym można nazwać je ulicą. Podburzyć tłum, wzbudzić wśród ludzi tak wielkie emocje, by krzyczeli tylko jedno „Ukrzyżuj Go, na krzyż z Nim!”.

Msza wielkanocna w bazylice jasnogórskiej i kolejny „kwiatek”. Tym razem to arcybiskup Depo nawoływał do wspominania, „że dzisiaj w świecie i w Europie robi się wszystko, żeby Polskę osłabić w jedności! I niebudowaniu na prawdzie historycznej, żebyśmy byli ciągle na kolanach, upokarzani złem, kłamstwem, zbrodniami”.

Nie ma co, wielu duchownych przestawiło się w ten piękny czas w zwykłych agitatorów i karmiło swoje owieczki „wiedzą tajemną”, niezwykle upolitycznioną, która okazała się znacznie ważniejsza od prawdziwego przesłania tego Święta.

Słuchając ich, zastanawiam się, dokąd zmierza Kościół w Polsce. Dostrzegam też wyraźnie, że podzielił się on już na ten, związany z naukami płynącymi z Watykanu i na Polską Instytucję Kościelną (PIK), która ma coraz mniej wspólnego z moim pojmowaniem wartości i misji, jaką powinien reprezentować Kościół. Podobnie z ludźmi. Jedni pozostają wierni wierze, inni – i to spora część – oddała duszę właśnie tej Polskiej Instytucji Kościelnej. Kto dla nich jest ważny? Jezuita Jose de Anchieta, oprawca Indian, przekonany, że „miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”? Alojzije Stepinac, wikariusz chorwackiego, faszystowskiego reżimu ustaszów, który stworzył jeden z najstraszniejszych obozów zagłady II wojny światowej? Jan Sarkander, o którym mówi się, że to on był pomysłodawcą walki z protestantami w Czechach, podczas której dokonano masowych mordów, torturując, gwałcąc, paląc tysiące kobiet i dzieci. A może ci księża z Rwandy, którzy mają ręce umazaną krwią ludobójstwa dokonaną na Tutsi?

Walka dobra ze złem, ciemnej strony mocy z jasną. Papież Franciszek kontra nasz butny ojczulek Rydzyk i tylu hierarchów z PIK-u. Wiara w Boga czy w instytucję? System wartości zawarty w Dekalogu czy buta, arogancja, żądza pieniądza i władzy? Który Kościół wygra w Polsce? Na co postawią polscy chrześcijanie?

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Wielkanocne przesłanie miłości okazało się farsą"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej

Ciemny lud kupuje- propagandę Kurskiego w TVP-is

Alicja777

Znowu muszę się z Panią zgodzić. Ale to dobrze, „moje” przemyślenia ktoś potrafi przelać na „papier”

Maria

TVpis, to co innego – niech plotą i niech słuchają wielbiciele naczelnika Wolski, ale sługa Boży nie powinien mieszać się do polityki i pleść wiernym dyrdymały.
Jedyna rada, choc nie wiem czy skuteczna – nie dawać na tacę, albo zamiast wysłuchiwać bzdur niegodnych kapłana, pomodlić się w domu, w ogrodzie, w parku – Pan Bóg jest wszędzie.
No może nie wszędzie, bo pewnie te świątynie, w których sprawuje posługę nawiedzony klecha, Pan Bóg omija szerokim łukiem

Sobiepan

W odniesieniu do tych „wojownikow kurdupla”- bajeczka Wielkanocna. Na parafii ja mam ksiedza, Alle Luja

Zofka

Smutne to

Maciek123454321
Takie „kwiatki” księżowskie należy skrzętnie zbierać – z podaniem nazwiska sukienkowego oraz daty i miejsca. Potem zbierze się to do kupy, i okaże się, że „kasta” sędziowska to pikuś w porównaniu z kastą czarnych z białymi obrożami. To już naprawdę jest sekta, z Kościołem Bożym nie mająca nic wspólnego. Pytanie, jak długo PRAWDZIWI chrześcijanie idąc na msze, zmuszeni będą słuchać nienawistnego bełkotu klechy lub jego żebrania o pieniądze. Słyszałem legendy o „tacach” z wikliny z tak dużymi oczkami, że przelatywały przez nie monety. Hałas czyniony przez spadające na posadzkę monety budził powszechne zainteresowanie, toteż wierni, nie chcąc zwracać niczyjej uwagi,… Czytaj więcej »
Pola

Bardzo dobry pomysł bo puszki zbiórkowe to przeżytek

vADER

kłamiesz lewaku

Maciek123454321

I ty myślisz, że ten wPIS jest wart 1,20 zł? Szczerze mówiąc, wątpię.

Wanda Jadzieńska

Zabierasz Waść miejsce na portalu, nieustanny spam i obrażanie.

Maciek123454321

W ramach przeprosin dam Ci ….. białą różę, symbol nienawiści. Przyjmiesz?

antyuzurpator

No proszę, potrzeba matką wynalazków. Na to mam swój wynalazek: moneta zawinięta w papierek (nie w banknot).
A czy znaleźli się odważni, którzy wstali i wyszli z bydynku z krzyżem na czubku, gdy ksiądz zaczął politykierować?

Maciek123454321
Wydaje mi się, że głos pani Klaudii Ostaszewskiej z Kołobrzegu, której wyjątkowo zjadliwy ton skłonił Administratorów do usunięcia postu, niech jednak zabrzmi, aby umożliwić mi polemikę z tą panią. Cytuję: „a co Ty, Macieju, masz wspólnego z Kościołem Bożym? tyle na Niego plujesz a udajesz, że Ci na Kościele zależy? Ty i Tobie podobni marzycie o tym, by głos Kościoła w Polsce zakneblować a światynie opustoszały, jesteś wrogiem Kościoła, stąd też ściema o „„tacach” z wikliny z tak dużymi oczkami” – gdzie przeczytałeś o tym? w NIE czy w GW ?” Śpieszę wyjaśnić, może nie samej pani Klaudii, która –… Czytaj więcej »
Klaudia Ostaszewska Kołobrzeg
Klaudia Ostaszewska Kołobrzeg
wiesz gdzie znajdziesz kościół tolerancji, wyrozumiałości, filnatropii, etc? W PIEKLE! tu, na Ziemi Jezus Chrystus założył Kościół, który ma za zadanie głosić Prawo Boże, a nie głaskać po główce, jak wy-lewaki-byście chcieli (róbta, co chceta, nie?) Znasz 1 prawdę Wiary? Bóg nie tylko wynagradza, ale i karze!! kogo? ano tych, którzy w miejsce praw Boskich ustanawiają ludzkie! którzy chcą bezkarnie zabijać (szczególnie najbardziej bezbronnych, czyli nienarodzonych, czy starych, chorych w ramach eutanazji), którzy chcę deprawować dzieci nauką bezwstydu od najmłodszych lat szkolnych, dla których zboczenia homoseksualne to normalność a wstrzemięźliwość seksualna przed ślubem to zacofanie (jak zresztą i sam sakrament… Czytaj więcej »
Maciek123454321

Trzeba było jeszcze tylko dodać – „zdechnij chamie”. Oto macie czarno na białym wypowiedź osoby będącej wyznawcą sekty katolskiej. Kościół tolerancji i wyrozumiałości jest w piekle – tak pisze to oszalałe indywiduum. Próbowałem, naprawdę próbowałem, ale niestety muszę przyznać rację moderatorowi, który usunął post oszalałej katolki. Na koniec aforyzm – podobno autorstwa Marka Twaina: „Nigdy nie polemizuj z idiotą – najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem”.

Józef

Prawda w oczy kole, nie? nie musi ci życzyć, żebyś zdechł, i tak to się stanie…Szybciej, niż ci się wydaje…

Robert

Maćku 1….1.
Do jakiej partii należysz? Wiele twoich postów nie przystaje do żadnej.

Maciek123454321

Trafiłeś – Robercie – w punkt. Nie należę do żadnej. Gdybym miał wybierać, wybrałbym………… Polski Blok Centrum. Nie znasz tej partii? Oczywiście, bo to partia fikcyjna, której działacze zostali sportretowani przez Kasię Adamik i Agnieszkę Holland w serialu „Ekipa” (2007-2008). Dziś mało kto pamięta ten serial, a ja puszczałbym go na okrągło – do znudzenia. Może jest to serial moralizatorski, może obie panie chciały go dedykować Donaldowi Tuskowi na początek jego rządów… Ale właśnie taka EKIPA powinna rządzić w Polsce. Polecam wszystkim ten serial.

pinki

Na co postawią polscy chrześcijanie? – na więcej kasy. Cieszą się z wpadek rządzących licząc na nowe obietnice i datki, a prawdę mają w głębokim poważaniu.

sygnalista
Jak Kościuszko wieszał biskupów Targowiczan- zdrajców Polski i Konstytucji: Biskup Kossakowski 9 maja 1794 r. wokół ratusza warszawskiego zebrał się kilkutysięczny tłum do którego przemawiał sekretarz Hugona Kołłątaja Kazimierz Konopka, nawołując do powieszenia zdrajców. Spośród dużej grupy aresztowanych wyselekcjonowano cztery osoby, … wśród nich biskupa Józefa Kossakowskiego, który – jak wspomina sam Jan Kiliński – sfajdał się przy aresztowani. Następnie przewieziono go z wieży prochowni do ratusza. „Biskup Kossakowski ze spuszczonymi oczami przechodził szeregi ludu” Kossakowski wziął od Rosjan 4 tys. dukatów w złocie za skaptowanie 60 posłów. W czasie procesu – biskup pewien bezkarności – przyznał się do wszystkiego.… Czytaj więcej »
Anna
Watykańska okupacja Polski. Okupacja ta wyraża się m.in tym, że sejm ani prezydent RP nie ma żadnego wpływu na obsadę stanowisk w KRK. Jak mówił Franciszek, każdy ksiądz i biskup jest obywatelem Watykanu i tylko tej władzy podlega. Dr. prawa z UW P. Borecki od wielu lat wskazuje polakom, że KRK jako jedyna instytucja w Polsce nie ma obowiązku prowadzenia ksiąg handlowych, czyli państwo polskie nie ma żadnej na mocy konkordatu możliwości zweryfikowania finansów KRK. Ostatnio nawet NIK się przestraszył i zrezygnował z kontroli finansów KRK odnośnie dofinansowania z UE i rozliczenia zgodnie z dyrektywami UE. Przez 20 lat działalności… Czytaj więcej »