Wielki kryzys na horyzoncie. NBP ostrzega przed drastycznym wzrostem bezrobocia.

Schronisko dla bezdomnych tylko dla wierzących?

Narodowy Bank Polski przedstawił dziś najnowszy dokument pt. „Raport o inflacji”. Opisano w nim prognozy dotyczące przyszłości ekonomicznej naszego państwa. Spadek PKB Polski ma w tym roku osiągnąć aż 5,4%, w następnych latach mamy rzekomo wypracować niewielki wzrost w liczbie 4,9% (2021) i 3,7% (2022).

 

Dużym problemem, jak zapewnia NBP, będzie znaczący spadek inwestycji w Polsce. Nie pomoże to nam w szybkim wyjściu z obecnego „koronakryzysu”.

Najbardziej niebezpieczne jest jednak prognozowane przez NBP bezrobocie, które najmocniej uderzy pod koniec br. i może wynieść nawet 5% jeszcze w 2020 r. Jeszcze gorzej będzie w 2021 r. – wówczas bezrobocie może sięgnąć 5,6%.

 

Jedynym pozytywnym wątkiem przedstawionym dziś przez NBP jest wzrost płac. Jeszcze w tym roku wzrosną one o 2,6%, za rok o 5%, za dwa lata z kolei o 5,7%. Czy jednak mamy się z czego cieszyć? Stale narasta przecież zjawisko inflacji. Wczoraj pisaliśmy, że inflacja CPI wyniosła już rekordowe 4,1% (rekord od 20 lat!). Większe zarobki nie oznaczają więc, iż w ogóle odczujemy przyrost oszczędności.

Przez najbliższe kilka lat nie dojdzie również do normalizacji stop procentowych, co wyklucza możliwość normalnego oszczędzania i poszerzania kapitału dzięki lokatom. Na tę chwilę większość banków daje nam lokaty na poziomie 0,01%…

Nieopłacalność lokowania pieniędzy na lokatach i strach przed inflacją napędza wzrost inwestycji gotówki w nieruchomości, mieszkania i domy, które stale drożeją. Ekonomiści prognozują, że bańka na rynku mieszkaniowym nie prędko pęknie.

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rafał P
Rafał P
17 lipca 2020 20:15

Krótko mówiąc, wybory wygrane, to kończymy z wciskaniem kitu, jacy to my dobrzy. Ale i tak sądzę, że te prognozy są optymistyczne w pojęciu PiSuarowców. Jaka będzie rzeczywistość, najlepiej obserwować gdzieś zza zachodniej granicy.
Będzie kolejna Wielka Emigracja?

marian
marian
19 lipca 2020 22:04
Reply to  Rafał P

Jedź,to raz w zyciu bedziesz wielki.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
17 lipca 2020 23:29

„Koronakryzys” nie byłby taki głęboki, gdyby nie panujący od paru lat „pisokryzys”. Oj, suwerenie, suwerenie, nawet nie wiesz, coś ty sobie i całej reszcie rodaków zafundował… Niedługo się dowiesz, ale mleko już się rozlało.