Władysław Frasyniuk nie stawi się na wezwanie władzy stawiającej się ponad prawem

Władysław Frasyniuk nie stawi się na wezwanie władzy stawiającej się ponad prawem

Więzień polityczny czasów komunizmu, legenda „Solidarności” – Władysław Frasyniuk – odmówił stawienia się na wezwanie prokuratury, w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstwa z art. 222 par. 1 kk, podczas kontrmiesięcznicy smoleńskiej.

Na łamach „Gazety Wyborczej” opublikował oświadczenie wyjaśniające tę decyzję.

„Obecna sytuacja w Polsce, pamięć historyczna z czasów komunizmu oraz osobiste doświadczenia z czasów „Solidarności” i dramatycznego dla naszego państwa stanu wojennego są powodem, dla którego nie stawię się na wezwanie władzy stawiającej się ponad prawem” – oświadczył Frasyniuk. „Dzisiejsze czasy wymagają od nas, obywateli, jednoznacznej postawy w obronie konstytucji i wartości demokratycznego państwa prawa” – napisał.

Podkreślił, że „sprawująca obecnie władzę w Polsce koalicja Prawa i Sprawiedliwości przeprowadziła w trybie niezgodnym z Konstytucją RP zmianę ustroju naszego państwa z demokratycznego na system autorytarny. Notariuszem tego haniebnego procesu stał się urzędujący Prezydent RP. Partia rządząca zdetonowała filary demokratycznego państwa prawa, które w demokratycznych warunkach stanowią ochronę i gwarancję uczciwości państwa wobec obywateli”.

Przypomniał, że „w latach 2015-17 Polska i Polacy zostali pozbawieni podstawowych konstytucyjnych praw i instytucji: Trybunału Konstytucyjnego, prawa do wolnych zgromadzeń, niezależnych i wolnych sądów oraz niezależnej prokuratury, w tym najważniejszych instytucji wymiaru sprawiedliwości – Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, mających zgodnie z Konstytucją RP stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Frasyniuk podkreślił w swym oświadczeniu, że PiS – owska „władza ingeruje w prawo do wolnych i uczciwych wyborów oraz w prawa do godności, równości i szacunku we własnym kraju i za granicą”.  Następnie dodał, że „policja, która powinna stać na straży wolności i bezpieczeństwa obywateli, staje się współczesnym oddziałem ZOMO”.

Przypomnijmy: 10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kilkadziesiąt osób zakłóciło przebieg kolejnej miesięcznicy smoleńskiej: siadało na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki. Wśród nich był Władysław Frasyniuk, który – jak podała policja – odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej interweniującego funkcjonariusza. Grożą za to nawet trzy lata więzienia.

/p/

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o