Władza boi się kary za demolkę Polski, więc bierze się za TS

Władza boi się kary za demolkę Polski, więc bierze się za TS

Politycy obozu rządzącego świetnie wiedzą, co ich czeka w przypadku przegranej w kolejnych wyborach, więc… biorą się właśnie za Trybunał Stanu.

Ponoć chodzi tutaj tylko  o „usprawnienie działania sądu dla polityków, który od upadku PRL w praktyce nie działa”. Naprawdę?

 

Prace na temat „kierunków zmian w regulacjach prawnych dotyczących odpowiedzialności konstytucyjnej” rozpoczęły się  w ubiegłym miesiącu, w Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Oczywiście, zasięgnięto już opinii „ekspertów”, o których, jak to zwykle bywa, nikt poza PiS-em, nic nie wie.

Warto przypomnieć, że „głównym zadaniem TS jest egzekwowanie odpowiedzialności za naruszenie konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania. Odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, oraz członkowie Rady Ministrów, Prezes Narodowego Banku Polskiego, osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych”.

Jedno jest pewne. Prezes i jego ludzie na uszach staną, by przeprowadzić w TS takie zmiany, które zabezpieczą ich przed pociągnięciem do odpowiedzialności za demolkę państwa.

 

Tak jak i pewne jest, że prace nad tymi zmianami będą posuwać się błyskawicznie, bo te panie i ci panowie czują już na swoich plecach oddech sprawiedliwości i spać  ze strachu zapewne nie mogą.

Zostań patronem KODUJ24.PL

No nie! Ten numer im nie przejdzie! Choćby nie wiem, co wymyślili,  zapłacą za wszystko…

Tamara Olszewska

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Waldemar
Waldemar
18 grudnia 2020 10:28

Sądzę, że chodzi nie tylko o tzw. zabezpieczenie tyłków za 3 lata, ale i zbadanie, czy nie daloby się wykorzystać TS do postawienia niektórych polityków PO czy PSL na ławie oskarżonych. Oczywiście, efekt sądowy byłby zerowy, ale jaki czad w TVPiS! Kurski chyba by nie wychodził z wozu transmisyjnego.

Jantar
Jantar
18 grudnia 2020 13:46
Reply to  Waldemar

A w przypadku posadzenia polityków PO czy PSL na ławie oskarżonych mogliby zaszantażować PSL do wejścia w koalicję z PiS i doprowadzić do delegalizacji PO jako partii przestępców.

Dociekliwy
Dociekliwy
18 grudnia 2020 17:02

Opozycyjni durnie powinni jeszcze głośniej i częściej krzyczeć kogo i za co chcą sądzić. Haker jak chce kogoś udupić to nie ogłasza wszem i wobec, że w tym czy tamtym miejscu jest luka,która pozwoli osiągnąć cel. Policja czy inne służby jak zbierają materiały na grupę zorganizowaną to nie trąbią o tym w mediach, żeby komuś dać czas na „posprzątanie bałaganu”. Pisowscy partacze mogą tylko zacierać ręce bo mają czas żeby zabezpieczyć system. Opozycja tylko im pomaga wskazując słabe punkty.

Marek D
Marek D
19 grudnia 2020 09:46

Kary, jakie może orzec TS, mają wymiar głównie symboliczny, pisowscy bandyci się ich nie boją. Opozycja powinna jasno zadeklarować, że po końcu epoki pis bandyci z pis trafią przed sądy powszechne, czyli takie, które orzekają normalne, dolegliwe kary – więzienie, grzywna, odszkodowanie,

Jac
Jac
5 czerwca 2021 19:35

Póki mamy na świecie i u nas partiokrację (bo demokracji nigdy nie było i nie będzie) to kasta polityczna wielkiej krzywdy sobie nie zrobi. Dalej czy bliżej koryta – wiadomo – lepiej bliżej – to ich zajmuje, to ich problemy i jaką ściemę sprzedać nam , kaście niższej . Smutne , ale tak to po mojemu wygląda.