Władza idzie z przedsiębiorcami na wojnę

25 lat więzienia dla 15-letniego zabójcy

Prokuratorzy regionalni dostali pismo od zastępcy Prokuratora Krajowego, Krzysztofa Sieraka, w którym zawarto szczegółową instrukcję, jak postępować z tymi przedsiębiorcami, którzy wyłamują się z trwającego reżimu sanitarnego.

 

Podstawą działań prokuratorskich mają być przepisy z art. 165 kk, które mówią o „sprowadzeniu powszechnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej”.

Zgodnie z zaleceniami prokuratorzy mają ograniczyć działania przygotowawcze do minimum, nawet gdy to odbije się na zgromadzonych dowodach i  nie pozwoli na dokładne sprawdzenie, czy faktycznie przedsiębiorca złamał prawo. W błyskawicznym tempie mają oni  przechodzić do fazy oskarżenia i niezwłocznie „inicjować działania Państwowej Inspekcji Pracy oraz sanepidu wobec „opornych”.

 

Trudno nie zgodzić się z dr. Piotrem Kładocznym z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który zwraca uwagę na pewien absurd, bo przecież „jeśli rząd otwiera galerie handlowe i tam gromadzą się tłumy ludzi? To nie jest stwarzanie zagrożenia epidemicznego? (…)Poza tym, jeśli przedsiębiorcy z branż, których dotąd nie „odmrożono” wznawiają działalność, bo mają dramatyczną sytuację i jednocześnie przestrzegają wymaganych środków ostrożności, to ja nie sądzę, by oskarżenie z art. 165 kk ostało się w sądzie. Tym bardziej, że w tym piśmie do podwładnych Prokuratura Krajowa wyraźnie każe skracać postępowania sprawdzające. A to może się przełożyć na jakość zgromadzonych dowodów”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

I tak, eksperci tematu swoje, a Prokuratura Krajowa swoje, bo przecież wie najlepiej, co i jak.

No i będzie się teraz działo. Prokuratorzy regionalni będą mieli okazję, by udowodnić szefom z Warszawy, że wcale nie są zbyt łagodni i potrafią działać ku chwale i zadowoleniu „góry”, a przedsiębiorcy?

No cóż, nie znają dnia ani godziny, gdy prokuratura ich dorwie i wsadzi do więzienia, nawet na 8 lat za popełnione zbrodnie…

Tamara Olszewska

Źródło: Onet.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka
Agnieszka
8 lutego 2021 20:03

Pis dostal mandat na zniszczenie Polski, co Polakom jest obojetne…

Jantar
Jantar
8 lutego 2021 20:04

Pani Tamaro, należało się tego spodziewać! Dzięki pandemii Kaczyński nie musi uchwalać dekretu jak Bierut w latach 50-ych, na mocy którego od ręki państwo przejmie wszystkie biznesy prywatne, co daje mu możliwość ochrony biznesów ludzi powiązanych z jego partiami i przejęcie pozostałych. Wszak niedawno była cytowana wypowiedź anonimowego pisowca, który mówił, że „Kaczyński jest wściekły, że duże pieniądze z tarczy antykryzysowych dostali przedsiębiorcy nie powiązani z PiS”. W domyśle, że wszystkie odszkodowania i wsparcia miały iść tylko dla swoich, co zresztą potwierdza fakt, że wnioski do wypełnienia były dostępne równo minutę (o czym również było głośno w prasie).

Dodajmy do tego, że PiS szykuje Narodową Sieć Hoteli i Narodową Sieć Spożywczą to mamy 2 branże, których prywatne biznesy są do przejęcia. Wróble ćwierkają, że Gołębiewski otrzymał propozycję nie do odrzucenia odsprzedania rządowi całej swojej sieci hoteli w Polsce za 10% wartości. Oczywiście on i jego rodzina zostaną szeregowymi pracownikami najniższego szczebla.

Kilka dni temu czytałam też artykuł, że na oku rządu (czyli Kaczyńskiego i PiS) jest cała sieć sklepów spółdzielni Społem. Sklepy te są w atrakcyjnych lokalizacjach w prywatnych rękach zrzeszone w sieć handlową. Rząd chce je przejąć za przysłowiowe grosze, jak bank Czarneckiego.

A to zapewne nie jest koniec apetytu na prywatne biznesy. Ale żeby móc przejąć je za grosze, trzeba je najpierw doprowadzić na skraj ruiny, a upartych nawet do bankructwa i wsadzić za długi do więzienia. Dlatego Kaczyński chce jak najdłużej utrzymywać zamknięcie biznesów i dlatego idzie na wojnę z przedsiębiorcami.

PS. Pytanie, co będzie następne w kolejności do przejęcia. Obstawiam, że pozbawienia Polaków prawa własności mieszkań i domów. Za komuny przecież właścicielem wszystkich lokali mieszkalnych było państwo. Lokale własnościowe pojawiły się dopiero w latach 90-ych. Również plotka głosi o wprowadzeniu równych dla każdego pensji i emerytur (tzw. obywatelskie) o określonej wysokości niezależnie od tego, jak długo ktoś pracuje, ile sobie odłoży i jaką do tej pory miał pensję.

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/emerytury/glowny-ekonomista-pfr-bedziemy-pracowali-do-70-roku-zycia/dhs7y6c

https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/spolem-obawia-sie-przejecia-sklepow-przez-panstwo/lyrpyv5