Wojna „prawych” ze „sprawiedliwymi” zaczyna się rozkręcać. Banaś kontratakuje

CBA szukało pierwszej umowy Banasia na ponad 8 tys. zł, czyli dwukrotnie więcej niż druga

Marian Banaś nie bierze jeńców. Szef Najwyższej Izby Kontroli idzie na otwartą wojnę z rządem PiS. Urzędnik ostro krytykuje program „Praca dla więźniów” autorstwa ministerstwa sprawiedliwości i składa 15 zawiadomień do prokuratury.

 

Według nieoficjalnych informacji Banaś ma dziś przedstawić wyniki kontroli programu Ministerstwa Sprawiedliwości. Projekt jest finansowany ze środków Funduszu Aktywizacji Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. Inicjatorem programu jest były wiceminister sprawiedliwości i obecny europoseł Patryk Jaki.

Przy realizacji „Pracy dla więźniów” – zdaniem Banasia i NIK – miało dojść do licznych nieprawidłowości. W 27 przypadkach urzędnicy zlecili zamówienia publiczne, które naruszały prawo: łączna suma wydanych w ten sposób pieniędzy ma sięgać około 115 mln złotych. Duże straty Skarb Państwa ponieść miał również na skutek zaniżenia czynszu dzierżawnego hal przemysłowych – Najwyższa Izba Kontroli oszacowała, że państwo miało stracić w ten sposób nawet 37 mln.

 

„Rzeczpospolita” sugeruje, że NIK złoży do prokuratury 15 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Mają one dotyczyć niedopełnienia obowiązków przez dyrektora generalnego Służby Więziennej i dyrektorów zakładów karnych. Izba podejrzewa, że „wyrządzenia znacznej szkody majątkowej” dopuścił się również Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

Skala akcji NIK może budzić kontrowersje. Do sprawy – w rozmowie z „Rzeczpospolitą” – odniósł się jeden z kontrolerów instytucji. „Można skierować jedno zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa, obejmujące wiele zdarzeń czy podmiotów albo ująć nieprawidłowości w wielu osobnych doniesieniach. Może, żeby zrobić większe wrażenie prezes Banaś taką formę wybrał” – przyznał w rozmowie z dziennikarzami.

Informatorzy „Rzeczpospolitej” podkreślają, że za realizację programu „Praca dla więźniów” odpowiada resort Zbigniewa Ziobry. Banaś być może potraktował sytuację jako sposób na wymierzenie kary politykowi, który odważył się wszcząć śledztwo ws. jego oświadczenia majątkowego.

Marian Banaś – według informacji „Rzeczpospolitej” – szykuje kolejne działania wymierzone w prawicowy gabinet. W najbliższym czasie NIK ma upublicznić raport o spółce GetBack i uderzyć w Komisję Nadzoru Finansowego. Według Izby to właśnie KNF przyczyniła się do potężnej skali kryzysu: spóźniona reakcja doprowadziła do tego, że Konrad K. rozwinął swój proceder i doprowadził do utraty 91 mln zł.

Raport o GetBack ma ukazać się w chwili, gdy władze PiS ogłoszą, że szefem kampanii wyborczej Andrzeja Dudy została Beata Szydło. Była premier – zdaniem NIK – ma odpowiadać za nieudolność Komisji Nadzoru Finansowego i zlekceważenie szkodliwej działalności Konrada K.

Dziennikarze „Rzeczpospolitej” podkreślają, że Banaś nie jest skłonny do rozliczeń z tymi pomysłami PiS, w których realizacji współuczestniczył. Szef NIK wstrzymał publikację raportu na temat reformy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Uważa się, że „pancerny Marian” był jednym z pomysłodawców zmian.

/nt/

Źródło: rp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Jacek DolińskiGodekMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

No, jak upubliczni raport w sprawie GetBack……. Oj, może być nieciekawie… dla pisiorów oczywiście. Raport w sprawie KAS i tak prędzej czy później ujrzy światło dzienne. Im bardziej pęka śmierdzący wór gówna zwany PiS-em, tym lepiej. Niech się to raz całkiem wyleje. Smród jakoś przetrzymamy, Wora z gównem przechowywać nie chcemy. Banaś rozsadza PiS od środka. Super.

Godek
Godek

Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma !

Jacek Doliński
Jacek Doliński

I tak „genialny strateg” Kaczyński zapędził PiS w sytuację zwaną w szachach Zugzwang. Dziś padła ze strony Banasia pierwsza salwa ostrzegawcza, na razie wycelowana nie w PiS, tylko w jego przystawkę. Wymowa salwy jest jasna: dziś odstrzeliłem ci palec, jak mnie nie zostawisz w spokoju, to jutro odstrzelę kolano. Zostawić Banasia w spokoju? To będzie dowód bezsilności Kaczyńskiego. I zaraz inne wilki rzucą mu się do gardła. Nie mówiąc już o opozycji. Wyrzucić Banasia? Szybko i po cichu się nie da, a proces czy to przed sądem karnym, czy przed Trybunałem Stanu będzie trwa i trwał, szambo będzie się lało… Czytaj więcej »