Wotum właśnie teraz!

Wotum właśnie teraz!

Nie słychać przekonujących odpowiedzi na zarzuty postawione Antoniemu Macierewiczowi, ale jeden argument rządzących trafił do publicznego obiegu i zadomowił w świadomości części ludzi z opozycji i mediów: wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej przed szczytem NATO nie sprzyja interesom kraju, a nawet godzi w polską rację stanu.

Mam wrażenie, że znów dajemy się nabierać na przewrotną narrację PIS. Dlaczego teraz?! – pytają dramatycznie partyjni przyjaciele ministra. Otóż WŁAŚNIE TERAZ! Właśnie przed szczytem nasi partnerzy z NATO muszą zobaczyć, że Macierewicz nie cieszy się społecznym poparciem, że z jego oglądem świata nie identyfikuje się cały naród, że poglądy i działania obecnych władz to nie stanowisko całej Polski. Teza, że jak długo nie będzie oficjalnych protestów przeciwko poczynaniom niezrównoważonego człowieka, tak długo świat będzie traktować poważnie tego ministra, a także polską armię i nasz kraj, jest przekonaniem dzieci w piaskownicy, którym wydaje się, że rodzice wcale nie zwracają na nie uwagi, dopóki nie zaczną wrzeszczeć.

Uczestnicząc w programie Agencji Informacyjnej USIA, miałem kiedyś okazję rozmawiać z pracownikami „polish desk” sekcji Europy Wschodniej w Departamencie Stanu USA. Widziałem ich zasoby bieżące i archiwa, precyzyjnie podzielone na doniesienia medialne polskie i o Polsce, informacje służb dyplomatycznych własnych i obcych oraz ogromne zasoby „bez nazwy”. Najdrobniejsze informacje składane były we wciąż aktualizowany, precyzyjny obraz sytuacji politycznej, gospodarczej i militarnej w naszym kraju. Z pewnością równie skrupulatnie penetrowany jest polsko-języczny Internet. I nie mam najmniejszych wątpliwości, że informacje o podejrzanych koneksjach Antoniego Macierewicza znane były amerykańskim sojusznikom znacznie wcześniej, niż opublikowała je „Gazeta Wyborcza”.

Życiorys, „dokonania” i stan psychiki obecnego ministra obrony nie jest żadną tajemnicą. Jeśli Amerykanie i pozostali przyjaciele z NATO czegoś nie wiedzą, to tylko tego, jak silne jest poparcie dla Macierewicza, jak duża jest tolerancja dla jego spiskowych teorii i jaki jest poziom inercji opozycji i społeczeństwa. Dlatego właśnie czas przed szczytem NATO jest najlepszym momentem, by dać wyraz publicznego niepokoju i zdecydowanego sprzeciwu wobec działań ludzi kompromitujących nasz kraj. To dobry moment, by pokazać, że problemem Europy nie jest Polska, tylko konkretny człowiek, określona grupa ludzi, jedna partia usiłująca Polskę zawłaszczyć. I że nie ma na to naszej zgody.

Andrzej Karmiński

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o