„Wprost”: awaria systemu szczepień to nie przypadek? MZ: „to jawne kłamstwo”

Niedzielski zapowiada powrót stref czerwonych. Zmienią się ich kryteria

Tygodnik „Wprost” twierdzi, że awaria systemu szczepień z 1 kwietnia była „nieplanowanym skutkiem akcji Ministerstwa Zdrowia”. Za zaistniałą wówczas sytuację przepraszał publicznie Michał Dworczyk a powód awarii określił jako „błąd ludzki” – czytamy na wp.pl.

 

Redakcja „Wprost” uważa, że resort zdrowia planował i organizował w tym czasie szczepienia dla swoich pracowników. Zdaniem gazety „pracownicy Centrum e-Zdrowia (które należy do resortu zdrowia) mieli otrzymać informację, że zbierane są zapisy na szczepienia. Możliwość rejestracji mieli mieć już w marcu, zaś chętni mieli otrzymać pierwszą dawkę szczepionki już w kwietniu”.

Zgodnie z informacjami pochodzącymi z dwóch niezależnych źródeł rejestracja miała się odbywać drogą telefoniczną. Osoby, które wyraziły gotować poddania się szczepieniu miały otrzymać telefon od swoich przełożonych.

„Wprost” ustalił, że rejestrować się na szczepieni mógł każdy, bez ograniczeń co do wieku i miejsca zamieszkania. Jedynym ograniczeniem był brak możliwości wyboru szczepionki. Pracownicy resortu mieli korzystać wyłącznie z preparatu firmy AstraZeneca.

 

„Tygodnik opublikował także treść wiadomości mailowej, którą mieli otrzymać 1 kwietnia pracownicy Centrum e-Zdrowia, zgłaszający się na szczepienie. Miało z niej wynikać, że na Internetowym Koncie Pacjenta mogli znaleźć wystawione skierowania na szczepienie”.

„To jest jawne kłamstwo. Jeżeli nie zostanie sprostowane, sprawę skierujemy do sądu” – taki komunikat opublikowała Ministerstwo Zdrowia na Twitterze bezpośrednio pod linkiem do opublikowanego artykułu.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Natomiast na profilu #SzczepimySie prowadzonym przez Centrum Informacyjne Rządu pojawiło się następujący oświadcenie: „Stanowczo dementujemy. Nie odbyło się żadne odrębne szczepienie pracowników MZ. Jeżeli ktoś się zaszczepił, to tylko w ramach swojej grupy wiekowej lub priorytetowej np. osób przewlekle chorych. Pracownicy MZ szczepią się na podstawie takiego samego harmonogramu jak inni obywatele”.

Kto kogo będzie przepraszał albo kto z kim pójdzie do sądu?

/as/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wujo Wkurw
Wujo Wkurw
17 kwietnia 2021 22:07

Pamiętacie jeszcze nagonkę na starszych aktorów i celbrytów „gorszego sortu”, po akcji „ambasadorowie szczepień” pod koniec grudnia? Wtedy dyskretnie zaszczepiono wierchuszkę partii i rządu i na wszelki wypadek, 9dyby się coś wydało, zrobiono taką przykrywkę, żeby wrzeszczeć „a oni też”! Wściekłą wrzawę zrobiono i tak, mimo, że wszystko było cicho sza. Ponoć wtedy trzeba było zutylizować 4800 dawek, które się „przeterminowały po rozmrożeniu”. Może nie aż tyle… Wtedy też okazało się, że starannie odmierzając z jednej fiolki szczepionki Pfizer, można napełnić nie pięć ale sześć strzykawek. Było dla wszystkich co trzeba.

irena
irena
18 kwietnia 2021 12:00

Klamcy i oszusci…..ludzie w wieku 70+ czekaja od 22 stycznia….maja obiecana szczepionke 20 maja !!! To juz nawet nie jest balagan ….ja to co sie dzieje….. nazywam NIEKOMPETENCJA !!!