Wracamy tam, gdzie nie ma naszej Polski

PiS nie próbuje już nawet zachować pozorów prawa i sprawiedliwości

PiS nie próbuje już nawet zachować pozorów prawa i sprawiedliwości.

Oglądałam wczoraj transmisję z obrad sejmowych, dotyczących proponowanych przez PiS zmian w ordynacji wyborczej. Co mnie uderzyło? Po prawej stronie, tam, gdzie zasiadają politycy PiS było raptem dwudziestu kilku posłów. A gdzie reszta?

Przypomnę krótko, czego dotyczą te „nieszczęsne” zmiany. Wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, likwidacja jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW-ów) w wyborach do rad gmin, zmniejszenie liczebności mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów i sejmików województw. Do rad gmin wybory miałyby być proporcjonalne i w gminach do 20 tys. mieszkańców nie obowiązywałby próg wyborczy.

Kolejne zmiany mają dotyczyć Państwowej Komisji Wyborczej. W skład PKW nadal ma wchodzić 9 osób, czyli TK (już w rękach PiS) oraz SN (za niebawem też w rękach PiS) wskażą po 1 sędzim, natomiast 7 wybranych zostanie w Sejmie (czyli przez PiS). Widać więc czarno na białym, czyje interesy będzie reprezentowała Państwowa Komisja Wyborcza. Widać więc, jak bardzo zgodne z prawem, demokracją i sprawiedliwością będą kolejne wybory, które przed nami.

Ma się też zwiększyć liczba komisarzy wyborczych. Zgodnie z projektem PiS, będzie po jednym w województwie i po jednym w każdym powiecie. To wojewódzki komisarz zadecyduje o liczbie mandatów i granicach okręgu, a powiatowi będą odpowiadali za tworzenie, zmianę okręgów wyborczych oraz ustalenie ich siedzib. Ależ to okazja do manewrowania okręgami w prawo, lewo i jak się chce, byle zgodnie z wolą rządzących. I jeszcze jedna „nowinka”. Znika wymóg, który nakazuje, by komisarzem był sędzia. Teraz wystarczy młody człowiek, byle tylko po prawie. O ileż łatwiej daje się manipulować młodymi ludźmi. O ileż łatwiej ulegają oni naciskom. Ten zapis to miód na serce polityków PiS. Do tego pamiętajmy, że komisarzy wybiera PKW. Jak myślicie, z którą opcją będą oni związani, gdy praktycznie PKW będzie obstawiona „swoimi”, czyli ludźmi PiS-u?

Zgodnie z projektem, zmieni się podejście do przechowywania kart do głosowania, protokołów z głosowania i liczenia. Pojawia się takie magiczne określenie, o przechowywaniu „do dwóch lat”, czyli… już kilka dni po wyborach będzie można całą dokumentację zniszczyć? Zanim człowiek zdąży pomyśleć, że może coś jest nie tak, może jakaś pomyłka, to już dowody znikną na wieki wieków i kto to sprawdzi?

Dodajmy jeszcze, że jest to projekt poselski, więc nie wymaga żadnych konsultacji społecznych czy międzyresortowych, a więc… rach ciach i już będzie wprowadzony w życie. Liczyć na to, że prezydent Duda go zawetuje jest też praktycznie nierealne. Na tym obszarze nie ma rywalizacji, kto rządzi, jak w przypadku ustaw o KRS czy SN.

Jak widać, wczorajsza debata nad projektem zmian w ordynacji wyborczej była bardzo ważna. Źle napisałam… powinna być bardzo ważna. Dla opozycji, dla partii rządzącej i dla nas, obywateli. Włączyłam transmisję z Sejmu po godzinie 16.00 i szok po prostu. Zupełnie wymiotło z sali parlamentarnej posłów PiS-u. Nawet marszałek Kuchciński gdzieś się zapodział. No, muszę być bardziej sprawiedliwa. Doliczyłam się 21 posłów partii Jarosława Kaczyńskiego. Aż 21!!! Pewnie zostali za karę jakąś zmuszeni do pozostania w ławach poselskich. Pozostali przenieśli się zapewne na Nowogrodzką, by tam zacierać łapki, radować się kolejnym sukcesem, świętować luz polityczny. W końcu, co im gadanie opozycji, szkoda na to czasu, bo i tak ich będzie na wierzchu. Po co mają się stresować? Jak widać, PiS nie próbuje już nawet zachować pozorów prawa i sprawiedliwości. To już nie tylko lekceważenie opozycji parlamentarnej, ale obywateli polskich.

Dzisiaj już sala parlamentarna wyglądała nieco inaczej. Może dlatego, że głosowano nad poprawkami do ustaw, by szybko skierować je do odpowiednich komisji. Pojawił się też sam prezes, ale nie bardzo miał czas i ochotę, by przysłuchiwać się obradom. Z wielkim zainteresowaniem zagłębił się w „Atlasie kotów”. Może marzy mu się nowy futrzaczek do kochania?

Jedno jest pewne. Sąd Najwyższy w rękach PiS, ich KRS, ich PKW, ich wojewódzcy i powiatowi komisarze wyborczy, czyli… wygraną w kolejnych wyborach mają w kieszeni. Możliwości do manipulowania wynikami nieograniczone.

Pamiętam, jak Joanna Szczepkowska ogłosiła 28 października 1989 roku w Dzienniku Telewizyjnym: – „Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”. Niebawem usłyszymy – „Proszę Państwa, dzisiaj zakończyła swój żywot demokratyczna Polska”. Historia zatoczyła koło…

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Wracamy tam, gdzie nie ma naszej Polski"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Alicja777

Spieszą się, bo Prezes słabo coś wygląda, a musi przejść do historii jako Wódz i Zbawca Narodu i to dopiero będzie początek właściwej Polski. I podstawa do dalszych rządów, oczywiście.
Jak mawia „klasyk”: Alleluja, i do przodu!

Miranda

raczej to towarzystwo dołączy do grupy historycznej targowicy i komunistów jako pisowica lub pisiści. Szkoda tylko ,że Polacy tracą kolejną szansę na nowoczesne państwo. Otwarte, tolerancyjne i bogate / bo obawiam się , że pis doprowadzi nas do ruiny/. A więc alarm !

inz.mamon
…najbardziej mnie w tym wszystkim wkurza to, że możemy se chodzić, protestować do usranej śmierci… i nic to nie zmieni… żadej z tych pisowskich miernot , kłamców, krzywoprzysiężców i zwykłych bandziorów którzy codziennie niszczą ten kraj nie spadnie włos z głowy… nikt ich nie pociągnie do odpowiedzialności…… zmiana może nastąpić gdy zdarzy się jedna z 2 rzeczy: – protesty będą naprawdę masowe lub gdy sędziowie przestaną się chować za plecami protestujących i zaczną stosować prawo faktycznie dotąd obowiązujące (zgodne z konstytucją) z pominięciem pisowskich pogwałceń (np orzeczenia pseudotrybunału uznawać za nieważne)…- obie opcje są nierealne i w ich spełnienie –… Czytaj więcej »
filuś

Epitety, które doczepiasz do Posłów, którzy wypełniają obietnice wyborcze nijak się do nich mają. Złodziei już zdemaskowano. Wyprowadzonych miliardów z budżetu nie da się ukryć. Wasze pochody są śmiesznie małe. Niestety dla was czasy postkomuny powoli mija. Pisząc o rzekomym powrocie komunistów i złodziei wskazyjąc na PiS, a jednocześnie walczyć w obronie ubeków i alimenciarza fałszującego faktury… No, nie rozśmieszajcie społeczeństwa. PiS wygrywa, bo spełnia dane słowo. Poprzednicy nigdy danego słowa nie dotrzymali. A wola wyborców PiSu dalej idzie jak Ziobro kiedykolwiek zajdzie.

Tamara
Gdyby wypełniali wyborcze obietnice to byłoby nieźle. Ale jak widać, udało się im coś o wiele groźniejszego – wmówić swoim wyborcom wyprowadzone miliony, ubeków itp. Ciekawa jestem, czy rozumie Pan pojęcie „postkomuna” i ma Pan świadomość, że to bzdura, bo w Polsce nigdy nie było komuny. Dzięki tym „wyprowadzonym” milionom PiS realizuje politykę zapomogi społecznej, bo ma skąd czerpać, by kupować naród. Udało im się omamić i zmanipulować tylu ludzi, którzy powtarzają bezkrytycznie i bez zrozumienia głoszone przez nich slogany i bzdury, nie zastanawiając się nawet nad „sensem”. PiS wygrywa bo ma właśnie takich wielbicieli. PiS wygrywa, bo posługuje się… Czytaj więcej »
jurek

A gdyby sędzia Hermeliński zobaczył choć jeden przypadek agitacji wyborczej w kościołach (jakie to prawo pozwala instytucji kościelnej do popierania jakiejkolwiek partii?) i łamania ciszy wyborczej, surowo karane dla świeckich organizacji, nie miałby teraz powodów do narzekań na ustawy „małego Kazia”.
Ale nawet teraz tego tematu NIE MA w dyskursie, a zeszłe wybory (dlaczego?) nazywane są demokratycznymi.

Zbyszek

Bardzo proszę, żeby ktoś mądry napisał mi po co oni to robią? Co tu jest dla tych łajdaków do wygrania?

Alicja777

Władza,

Jacek

A ja się zapytuję gdzie byli obrońcy JOWów, gdy było referendum Kukiza?

Jan Kess

Polska nie jest już traktowana jako demokratyczny kraj. Z narodu który przewodził zmiany w post komunistycznych krajach członkach UE Polska w dwa lata znalazła się w tyle razem z Węgrami. Smutne to i wstyd mi się przyznać że w Polsce się urodziłem. Nie tracę jednak opimizmu. Jak Unia zacznie się od Polski odsuwać to wyborcy to odczują.

adama

UE powinna jak najszybciej wprowadzić sankcje na PiS.

Polka gorszego sortu

Odpowiedzią PiS na te sankcje będzie ostra agitka przeciwko Unii i błyskawicznie oraz bałaganiarsko skrzyknięte referendum w sprawie Polexitu. I jaki będzie wynik, jak myślicie?