Wreszcie doczekaliśmy się reakcji premiera na kłamstwa Putina

Morawiecki twierdzi, że jego oświadczenie ws. kłamstw Putina trafiło do 2 mld ludzi! – „Mistrz alternatywnych rzeczywistości”

Ostre słowa Putina zrzucające na Polskę współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej, które padły 20 grudnia po nieformalnym szczycie przywódców Wspólnoty Niepodległych Państw w Sankt Petersburgu, wreszcie dotarły do polskiego rządu. Ponad tydzień trzeba było czekać na reakcję, ale wreszcie premier Morawiecki zajął stanowisko w tej sprawie.

 

Premier przyznał, że nie pierwszy to raz Putin usiłuje zmienić historię, a wynika to głównie z chęci przykrycia problemów, z jakimi Rosja się dzisiaj boryka. Problemy z realizacją projektu Nord Stream2, przedłużenie przez UE sankcji za bezprawne zajęcie Krymu, fiasko planu przyłączenia Białorusi czy też zawieszenie rosyjskich sportowców za stosowanie dopingu na 4 lata. Rzucając bezpodstawne oskarżenia Putin próbuje znaleźć temat zastępczy, który odsunie zainteresowanie Rosjan od spraw bieżących.

Wypominanie Polsce wejście na Zaolzie, łagodzenie konsekwencji paktu Ribbentrop – Mołotow,  usprawiedliwianie agresji radzieckiej na Polskę 17 września 1939 roku, wybielanie Stalina, zarzucanie Polakom rusofobii i antysemityzmu to nic innego jak manipulacja faktami i zwykłe kłamstwa, a nie ma zgody polskich władz „na zamianę katów z ofiarami, sprawców okrutnych zbrodni z niewinną ludnością i napadniętymi państwami. W imię pamięci o ofiarach i w imię wspólnej przyszłości musimy dbać o prawdę”.

 

Morawiecki przypomniał też, że „śmiertelne żniwo nazizmu, faszyzmu i komunizmu jest oczywistością dla ludzi naszego pokolenia. Oczywistością jest także to, kto za te zbrodnie odpowiada i czyj sojusz rozpoczął II Wojnę Światową, najbardziej morderczy konflikt w dziejach ludzkości” oraz podkreślił, iż „podejmowane po 80 latach od wybuchu II Wojny Światowej próby rehabilitowania tej postaci [Józefa Stalina – przyp. red.] dla politycznych celów dzisiejszego prezydenta Rosji muszą budzić zdecydowany sprzeciw każdego, kto ma choć podstawową wiedzę o historii XX wieku”.

Politycy opozycyjni nie ukrywają, że oczekują też na zdecydowane stanowisko prezydenta Dudy w tej sprawie. Jak pisze na Twitterze Małgorzata Kidawa – Błońska „w ostatnich dniach jesteśmy świadkami rosyjskiej ofensywy propagandowej, która szkaluje Polskę i próbuje zmienić Jej rolę w historii. Ze zdumieniem obserwuję bierność i bezradność rządu. Wzywam prezydenta @AndrzejDuda do podjęcia pilnych działań. Gdzie Pan jest Panie Prezydencie?”.  Chwilowo prezydent Duda milczy, wychodząc z założenia, że nie będzie na chwilę obecną nadawał „temu kłamstwu rosyjskiemu najwyższej politycznej rangi”.

Z kolei marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, w odróżnieniu od swoich politycznych kolegów, nawołuje, by w zaistniałej sytuacji stanąć razem i wspólnie, niezależnie od barw partyjnych, przeciwstawić się kłamstwom Rosji.

Słowa Putina wywołały burzę wśród internautów. Oczywiście niektórzy atakują Donalda Tuska i PO, bo to przecież od kilku lat jedyni winowajcy całego zła, jakie w Polsce się dzieje. Mnie jednak zastanawia coś innego. Dlaczego tak długo trzeba było czekać na zdecydowaną reakcję polskiego rządu? No i najważniejsze, pokłosiem czego jest ten bezpardonowy atak Putina? Na ile nasze relacje, a właściwie ich brak, nasza rusofobia od dłuższego już czasu, demolka cmentarzy rosyjskich, burzenie pomników, obarczanie odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską, mają wpływ na taką a nie inną retorykę prezydenta Rosji? Jak słabym musimy być państwem w oczach Putina, że pozwala sobie nas zaatakować takimi kłamstwami historycznymi. To już nie chodzi tylko o słowa, bo problem jest znacznie głębszy.

Tamara Olszewska

Źródło: tvn24.pl/wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
IrenaHerodAntypiserwinekMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

W innej rzeczywistości politycznej Putin nie ośmieliłby się tak przywalić, bo zaprotestowałaby cała Unia Europejska. Ale ponieważ „wstaliśmy z kolan”, więc kraje Unii doszły do wniosku, że skoro wstaliśmy z kolan, sami możemy sobie poradzić z rosyjskim hejtem w wykonaniu naczelnego trolla Rosji, czyli Putina. Okazuje się, że nawet w takiej sytuacji pisiory nie potrafią wznieść się ponad podziały, które sami stworzyli. Potrzebowali aż tygodnia, żeby zareagować, a dudeusz w ogóle nabral wody w usta. Co za świnie!

HerodAntypis
HerodAntypis

dudeusz jak zwykle zastosował taktykę strusia, niestety, kłamstwa putina dopadły go na betonie i jest teraz kompletnie ogłuszony. Pisiory chodzą wokół niego, mówią : sędziowie, kasta, komuniści, ustawa, podpis i powoli wraca mu świadomość. Podobno już sam chodzi do kibla.

erwinek
erwinek

A nasz duduś odpowie dopiero po 6 stycznia jak wróci z nart. Po co będzie sobie psuł wypoczynek jakimś tam Putinem.
Takie jest Państwo pisowskie – prezes głosuje za ustawą której był przeciwny bo Pani Basia była na urlopie i nie wytłumaczyła mu co było w napisane w e-mejlu .prezydent nie zajmuje stanowiska w ważnej sprawie bo jest na nartach itd itd..Boże miej w opiece Naszą Ojczyznę.

Irena
Irena

PiS zmienia kłamstwami historie Polski…..no wiec Putin postanowil ich przebic …..az im mowe odjelo !!!