Wsparcie psychiatrii dziecięcej? Rząd ma czas, dzieci poczekają…

Wsparcie psychiatrii dziecięcej? Rząd ma czas, dzieci poczekają…

Stan psychiatrii dziecięcej jest koszmarny. Po nagłośnieniu sprawy, Morawiecki z Niedzielskim ogłosili 20 stycznia z dumą rządowy program wsparcia psychiatrii dzieci i młodzieży, na który przeznaczyli 220 mln zł.

Panowie gwarantowali, że opieka psychiatryczna nad dziećmi i młodzieżą to dla nich priorytet. Obiecywali sfinansowanie odpowiednich środki z NFZ, Funduszu Medycznego oraz budżetu państwa. W każdym powiecie miał działać zespół opieki środowiskowej, ośrodki specjalistyczne miały dostać dodatkowe wsparcie, zapowiedziano też zwiększenie wycen świadczeń psychiatrii dziecięcej i odejście od limitowania przyjęć małych pacjentów. Dodatkowe pieniądze miały też pójść na działanie bezpłatnej i całodobowej infolinii, kampanię społeczną dotyczącą ochrony zdrowia psychicznego oraz aplikację mobilną.

Minęło pół roku i …

Posłanka KO, Marta Golbik, zaniepokojona tym, że właściwie nic się nie dzieje, zapytała o postęp prac wiceministra zdrowia, pana Waldemara Kraskę.

W odpowiedzi pan wiceminister wylicza dokładnie, jaki jest podział środków z przeznaczonej na psychiatrię dziecięcą, puli.

Na piśmie brzmi to pięknie, ale jedyne, co do tej pory zrobiono to przeprowadzenie naboru wniosków na inwestycje na całodobowych oddziałach psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży w związku z przeciwdziałaniem COVID-19.

Na realizację tego zadania do końca 2021 roku przewidzianych zostało 40 mln zł. Kolejne 80 mln ma zostać przekazane w latach 2022-23” – deklaruje Kraska.

W fazie wstępnej pozostaje też nadal uruchomienie bezpłatnej infolinii, bo konkurs na realizatora zadania zakończył się 11 maja i wciąż trwa „proces oceny złożonych ofert”.

Podobnie wygląda z dofinansowaniem program profilaktyki uzależnień cyfrowych. Tu również nie ma jeszcze finalizacji procedur. A od maja trwa „analiza uwag do projektu”.

W Ministerstwie Zdrowia przygotowano projekt rozporządzenia w sprawie pilotażowego programu leczenia dzieci i młodzieży nałogowo używających nowych technologii cyfrowych oraz ich rodzin. Konsultacje publiczne projektu zakończono 21 maja 2021 r. Obecnie trwa analiza uwag, które wpłynęły do projektu oraz, we współpracy z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz Krajowym Biurem ds. Przeciwdziałania Narkomanii, prowadzone są prace dotyczące opracowania szczegółów dotyczących sposobu ewaluacji i wyboru realizatorów pilotażu” – chwali się wiceminister, Niedzielski próbuje tłumaczyć opóźnienia pandemią, a dzieci…

…dzieci czekają. Pytanie tyko, czy doczekają?

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Tamara Olszewska

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lehoo
Lehoo
23 lipca 2021 12:45

A to księża spowiednicy, katecheci, formatorzy duchowni nie wystarczą ?

Rafapon
Rafapon
24 lipca 2021 00:39

Skąd się to wszystko wzięło? Tzn. dzieci z problemami psychicznymi. Kiedyś tego się nie widziało, o czymś takim nie słyszało. Nie jest to efekt bezstresowego wychowywania bąbelków?

Marek
Marek
25 lipca 2021 19:06
Reply to  Rafapon

Nie, nie jest. Stawiasz takie same argumenty jak prawicowi idioci. I tak jak przy innych kwestiach jest to nieprawda.
Dzieci z problemami się nie pojawiły nagle, po prostu wcześniej o tym nie mówiono, tak jak o prawach obywatelskich, prawach kobiet, prawach dzieci. Po prostu kraj dogonił cywilizacyjne odkrycia sprzed paru wieków, przynajmniej na chwilę bo zaraz pisuar z kościołem znów cofną poziom rozwoju o kilka wieków.
Stąd złudzenie, że „to się dopiero pojawiło”, „to moda”, „to cwaniactwo dzieci” i cokolwiek jeszcze prawicowe debile wymyślą.

A w kwestii tematu, rząd z tym nic nie zrobi bo kościół jest temu przeciwny. Dzieci z problemami będą łatwiejszym łupem pedofilów w sutannach (bo ci będą mogli się do nich zbliżyć pod pozorem pomocy) i będą miały niską wiarygodność zeznając, jeśli w ogóle się odważą.