Wybory muszą zostać przesunięte

Wybory muszą zostać przesunięte

Andrzej Duda płynie na fali koronawirusa, bo wie, że to dla niego ostatnia szansa. Konkurenci praktycznie przerwali kampanie, a wyborcy jeszcze nie do końca uświadamiają sobie, jak bolesne będą gospodarcze konsekwencje epidemii.

Kto jak kto, ale Andrzej Duda wie, jak lansować się na zarazie. Na przejściu granicznym w Kołbaskowie pojawił się w środę w bluzie mundurowej i pozował na wodza, robiąc srogie miny. Dla podkreślenia grozy sytuacji postraszył naród: „Będą zgony”. W piątek w banku żywności w Ciechanowie był już po cywilnemu, ale miny robił podobne, zapewniając naród, że jedzenia nie zabraknie.

Ze wszystkich głośników w telewizorach, radioodbiornikach i komputerach płyną apele do ludzi, by nie ruszali się z domów, a Duda krąży po kraju, stwarzając swymi podróżami zagrożenie, wprowadzając zamęt i dezorganizując pracę różnych służb w odwiedzanych miejscach. Oto człowiek, który się wirusowi nie kłania! Prawdziwy prezydent niezłomny.

O co w tym chodzi? To jasne – przecież zbliżają się wybory, więc trzeba maksymalnie wykorzystać szanse, jakie stwarza epidemia. Konkurenci przerwali kampanie, nie widać ich ani nie słychać, opinia publiczna też się nimi niezbyt interesuje, więc dla urzędującego prezydenta to wymarzona okazja – pozostał na ringu sam, może się pławić w blasku reflektorów. Ciekawe, czy w miarę rozwoju wypadków, gdy zakażonych i ofiar śmiertelnych będzie przybywać, zobaczymy go jeszcze w białym kombinezonie, goglach i maseczce na twarzy?

Dobrze jest też pogrzać się w blasku, jaki bije od postaci ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Ten urzędnik rzeczywiście robi na Polakach dobre wrażenie i budzi sympatię – tym choćby, że wydaje się po prostu rozsądny i normalny, co bardzo kontrastuje z pisowskim standardem. Dlatego Duda z upodobaniem udostępnia opinii publicznej fotografie, na których z mądrą miną pochyla się nad tabelkami pełnymi liczb, które w zaciszu gabinetu prezentuje mu minister zdrowia. Patrz, narodzie, jakiego masz mądrego prezydenta: rozumie, co jest w tych kolumnach cyferek!

Organizatorzy kampanii Dudy doskonale zdają sobie sprawę, że to dla nich wielka szansa i ostatni dzwonek. Teraz jeszcze można podlansować się na fali zarazy, korzystając z milczenia i nieobecności rywali. Za chwilę jednak zaczną się schody. Ekonomiczny kryzys spowodowany koronawirusem uderzy w Polskę, skłaniając konkurentów i ich wyborców do zadawania trudnych pytań:

Dlaczego zmarnowaliście okres koniunktury i roztrwoniliście środki, które teraz mogłyby nas uratować? Wydawaliście pełnymi garściami na głupoty, takie jak IPN i kult „żołnierzy wyklętych”, finansowaliście rejsy jachtem dookoła świata, całymi workami dostarczaliście pieniądze Jackowi Kurskiemu, żeby miał na swoje kłamstwa i pisowski hejt, rozdawaliście sobie premie, „bo się wam po prostu należały”…

W ciągu pięciu lat swoich nieudolnych i awanturniczych rządów zdezorganizowaliście co się dało – doprowadziliście do rekordowej drożyzny, rozwaliliście szkolnictwo, sądy, wojsko, kulturę, a kadłuby statków sklejaliście taśmą. Nawet konie w stadninach arabów zaczęły wam padać. A wy w tym czasie opowiadaliście androny o „dobrej zmianie”, o „wstawaniu z kolan” i o milionach elektrycznych samochodów na polskich drogach.

A teraz, gdy stoimy w obliczu nadciągającego dramatycznego kryzysu spowodowanego epidemią koronawirusa, gdy czekają nas fale bankructw, recesja, gdy całe branże będą się zwijać, a pracujący w nich ludzie będą lądować na bruku, stoimy w obliczu tych wyzwań goli i bezbronni. Nie mamy rezerw finansowych, które pozwoliłyby nam przejść przez to wszystko suchą nogą, tak jak udało się to przy kryzysie finansowym roku 2009.

Wszystkie te pytania i oskarżenia padną już za chwilę. Macherzy od kampanii Dudy doskonale o tym wiedzą. Dlatego tak się spieszą i dokładają starań, by podlansować swojego kandydata. Bardzo by chcieli, żeby wybory odbyły się w pierwotnie przewidzianym terminie, zanim jeszcze gospodarcze i polityczne konsekwencje epidemii w pełni się ujawnią, a rywale, którzy przerwali kampanie, nie zdążą wszystkich tych pytań odpowiednio nagłośnić.

Dlatego opozycja powinna dziś powiedzieć głośno i wyraźnie: wybory nie mogą się odbyć 10 maja. Trzeba je przesunąć.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

12
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
7 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
DariuszJagodaKKEZgredzinkaMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Goool
Goool

Pytanie tylko na kiedy. Jesienią znów może powróci fala zachorowań. Zresztą latem tez nikt nie wie jak będzie.

Jantar
Jantar

Pewnie o rok Duda będzie miał kadencję wydłużoną. A może nawet i o 2 lata… Trzeba przyznać, że Kaczyński dostał od losu niezły prezent…

Ahumada
Ahumada

To Kidawa-Błońska dostała prezent, a raczej alibi na przegraną. Proszę zwrócić uwagę, że jako pierwszy hasło o przesunięciu wyborów rzucił Tusk. Skwapliwość, z jaką podchwycili to pozostali (w tym red. Maziarski) świadczy o tym, że wielkiej wiary w zwycięstwo wśród nich nie ma.

Wojciech Maziarski
Wojciech Maziarski

Bardzo ciekawa teoria. Sęk w tym, że ten artykuł został napisany, zanim Tusk wezwał do przesunięcia wyborów.

Jantar
Jantar

Proszę zwrócić uwagę, że kampania wyborcza nie istnieje. Ledwo się zaczęła, a musiała zostać zawieszona. Jedyny, który się produkuje to Duda. Wybory w maju byłyby więc niesprawiedliwe. Równie dobrze mogłyby się odbyć bez wypełniania kart wyborczych przez wyborców. Tusk i Maziarski, a także inni z opozycji, właśnie dlatego mówią o przesunięciu wyborów. Bo żeby były sprawiedliwe, każdy z kandydatów musi mieć możliwości spotykania się z wyborcami, a to jest aktualnie zakazane poprzez wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego. Gdyby kampania odbywała się normalnie i wszystko toczyło się dalej swoim torem, wynik mógłby cię zaskoczyć.

smętek
smętek

Pan Donald Tusk zachowuje się jak odpowiedzialny polityka, który uważa, że kandydaci powinni mieć równe szanse w prowadzeniu kampanii. To tyle i aż tyle.

Marek
Marek

Rzeczywiście nie ma wiary w zwycięstwo w wyścigu w którym nie bierze się udziału. Można w ogóle wygrać nie grając? Chyba tylko w pisie. I tylko w pisie można się cieszyć z wielkiego zwycięstwa dudy gdy w wyścigu był on sam. Takiej propagandy to nawet w dowcipie z czasów PRl o biegu pierwszego sekretarza z prezydenta USA nie było. Kolejny raz widzę u pisowskich zwolenników odwracanie kota ogonem. To u was coraz mniejsza wiara w zwycięstwo dudy. To kaczyński już uspokajał, że poradzą sobie z warczącym prezydentem z opozycji. To wy nie przekładacie wyborów bo boicie się, że za kilka… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

No nie wiem, bo z tym co nastąpi po, to nawet z takim uległym pudelkiem nie będzie łatwo.
Sami będą musieli zmierzyć się z tym do czego doprowadzili.
A pisowski beton zacznie kruszyć jak mu bieda zajrzy w oczy.

Kos
Kos

Ciekawe day przestrzega ten zapis o 50 osobach, no 50 to klakierzy, ktorych we soba wozi.

KKE
KKE

Zostań w domu, Duda przyjdzie sam, a właściwie z obstawą, by troskliwie – ojciec narodu, geniusz wszechdziedzin – dopilnować, czy wszędzie – zgodnie z planem objazdu kampanii wyborczej – wszyscy siedzą w domu i unikają podawania ręki itp. kontaktów.

Jagoda
Jagoda

Nie będzie przesunięcia wyborów. Właśnie otrzymałam informację o tym, że wybory odbędą się 10 maja. To wielkie draństwo.

Dariusz
Dariusz

Na PiS i obecnego prezydenta klauna nie potrzeba zbierac teczek ani wzywac grafologuw. Wystarczyl Koronawirus i wszystko jasne. Im tylko chodzi o wygrane wybory. Pieniedzy na przygotowanie wyboruw im nie szkoda ale budowac szpitale w obecnej sytuacji pandemii wirusa to juz szkoda. Tych SWIN nawet koronawirus od koryta nie odgoni. pozdrawiam wszystkich zycze zdrowia i przepraszam za bledy nie mam klawiatury polskiej