Wyrok Trybunału Konstytucyjnego. „Rząd nie może zmuszać samorządów do pokrywania strat szpitali”

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego. "Rząd nie może zmuszać samorządów do pokrywania strat szpitali"

Trybunał Konstytucyjny w reakcji na skargę jaką złożył marszałek woj. Mazowieckiego Adam Struzik orzekł, że Rząd nie może obarczać samorządów odpowiedzialnością za zadłużenie szpitali i innych placówek medycznych. Tylko na Mazowszu zadłużenie szpitali podlegających samorządowi województwa wzrosło z 780 mln zł w 2018 r. do 870 mln zł w 2019 r.

 

W Polsce jest ono obecnie najwyższe w historii – wynika z najnowszych doniesień.

Struzik zaskarżył art. 59 Ustawy o działalności leczniczej. Zgodnie z nią to jednostki samorządu terytorialnego, są zobowiązane do pokrycia strat ponoszonych przez ZOZ, a wynikających z tzw. świadczeń ponadlimitowych.

„Zaskarżone artykuły ustawy o działalności leczniczej są częściowo niezgodne z konstytucją. Zaskarżony przepis traci ważność za 18 miesięcy” – ogłosił przewodniczący składu sędzia Stanisław Rymar.

 

„Skoro zadłużenie szpitali jest powszechne i sumy tych wierzytelności są wielomilionowe, to oczywistym jest, iż po prostu placówki te otrzymują środki nieadekwatne do potrzeb wynikających z ich działalności” – czytamy m.in. w uzasadnieniu wyroku. TK ostro skrytykował przy tym wprowadzoną przez rząd PiS tzw. sieć szpitali, stwierdzając, że powiększyła ich zadłużenie.

W ocenie TK, ciągłe i powszechne narastanie zadłużenia s.p.z.o.z. ma w dużej mierze przyczyny obiektywne, świadczące o wadach mechanizmu finansowania.

W konsekwencji Trybunał uznał, że zobowiązanie jednostki samorządu terytorialnego, do pokrycia straty netto, bez zapewnienia adekwatnego finansowania – jest niezgodne z art. 167 ust. 4 w związku z art. 166 ust. 2 Konstytucji.

Podkreślił, że samorządy powinny otrzymywać środki adekwatne do zadania. Dziś źródłem długów jest niedofinansowanie świadczeń przez NFZ.

„Dalsze stosowanie kwestionowanego art. 59 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej, (…) prowadzi do nieakceptowalnego konstytucyjnie stanu swego rodzaju ‚równości’ w braku dostępu do tych świadczeń” – czytamy w oficjalnym komunikacie TK.

Trybunał orzekał w pięcioosobowym składzie, zdanie odrębne złożył zastępca Julii Przyłębskiej, sędzia Mariusz Muszyński.

Przewodniczący sędzia Stanisław Rymar, w grudniu kończy swoją kadencję w TK. Znajdzie się w gronie trzech sędziów, których PiS zamierza zastąpić Krystyną Pawłowicz i Stanisławem Piotrowiczem.

/j/

źródło: trybunal.gov.pl/Wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MarekWolnościowiecHerodAntypisZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Idźcie w pis… z taką reformą sądownictwa. Nikt nas tym nie panuje, orzekają sobie jak chcą. Nie tego oczekuje Prezes Polski.

HerodAntypis
HerodAntypis

Takie artykuły nadają się na prima aprilis. Podejrzane jest że ten trybunał w ogóle coś orzekł a szczególnie, że wyrok jest niekorzystny dla PiS. To musi być jakiś faken fejk!

Marek
Marek

Po prostu Julia przeoczyła sprawę i dopuściła do orzekania nie tych sędziów co potrzeba. Oj nie spodoba się to prezesowi oj nie spodoba

Wolnościowiec
Wolnościowiec

Sprywatyzować całą służbę zdrowia i nie będzie takich problemów.