„Wystarczy nie kraść”

„Wystarczy nie kraść”

Pisaliśmy już o tym, że Senat głosował wczoraj nad wyrażeniem zgody na uchylenie immunitetu senatorowi PiS, Stanisławowi Kogutowi. Wniosek prokuratury nie uzyskał wystarczającego poparcia wbrew (przynajmniej oficjalnemu) stanowisku kierownictwa PiS. Jak zauważyła Karolina Lewicka, prowadzącą w TOK FM audycję „Wywiad polityczny”, „PiS jest wstrząśnięte, a przynajmniej kierownictwo”. „To kuriozalna sytuacja” – tymi słowami skomentował sprawę gość Lewickiej, Janusz Zemke, eurodeputowany SLD, jak informuje TOK FM.

Polityk jest przekonany, że senatorowie PiSu nie obawiają się prezesa Kaczyńskiego, natomiast boją się prokuratury Ziobry. – „Decyzji prawdopodobnie nie da się już zmienić, bo Senat podjął decyzję w głosowaniu tajnym” – przypomniał Zemke – „Więc efekt jest taki, że prokurator wystąpił o areszt dla pana senatora, a jego koledzy ocenili, że te zarzuty są tak słabe, że tego nie ma sensu robić albo też doszli do wniosku, że należy swego kolegi bronić do upadłego”.

Zemke zwrócił też uwagę na ciekawy precedens, wynikający ze sprawy Koguta.  – „Zobaczymy, co będzie się działo, jeśli chodzi o parlamentarzystów innych, bo w polskim Sejmie i Senacie co jakiś czas zdarzają się takie wnioski prokuratury i zobaczymy, czy w przyszłości będziemy mieli dwie kategorie parlamentarzystów: czyli swoich, których broni się do upadłego a ta druga kategoria to ci z obozu przeciwnego politycznie” – zastanawiał się eurodeputowany SLD.  Wyliczył przy tym, że jeśli 32 osoby głosowały za uchyleniem immunitetu, a PO ma 31 senatorów, to wniosek jest z tego jeden: że „koledzy z PiSu byli wobec swojego kolegi ogromnie tolerancyjni”. Przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu. Do wyrażenia zgody na wniosek prokuratury potrzebnych było 51 głosów – czytamy na stronie tokfm.pl.

Lewicka przypominała, że prezes PiS Jarosław Kaczyński oczekiwał czegoś innego. Zdaniem rozmówcy Lewickiej, zaszła „sytuacja dosyć kuriozalna, dlatego, że po pierwsze ta reakcja na apel Prezesa wydaje się reakcją dziwną, ale jest też druga sprawa: wniosek złożyła prokuratura, którą kieruje Zbigniew Ziobro. A zatem ta decyzja Senatu oznacza być może także, że senatorowie PiSu nie mają zaufania do jakości wniosków przygotowanych przez prokuraturę pod kierownictwem pana Zbigniewa Ziobry, a to byłoby ciekawe” – powiedział Zemke.

Zdaniem polityka SLD, w związku ze sprawa Koguta „Senat wybił się na niepodległość, po raz chyba pierwszy, ale wybił się wyłącznie w momencie, kiedy trzeba bronić jednego ze swoich kolegów, a pan Zbigniew Ziobro, czego nie zapomnę nigdy, zawsze mówił: proszę się żadnych zarzutów nie bać, bo przecież jeśli ktoś jest uczciwy i „czysty”, to sprawiedliwość to wykaże. Okazuje się, że senatorowie jednak się czegoś boją. Okazało się, że Prezesa się nie boją a pana Zbigniewa Ziobry i jego wniosków się boją” – podsumował Janusz Zemke.

W efekcie trudno się dziwić stanowisku Jarosława Kaczyńskiego, bo sytuacja wygląda nieładnie, na kpinę z własnych wyborców. Oto kolega partyjny z obozu dobrej zmiany, podejrzany o popełnienie serii przestępstw, okazuje się być pod ochroną. Widać też wyraźnie, że ludzie PiS podzielają obawy opozycji co do bezstronności prokuratury Ziobry, i zapewne boją się, że ulubione zaklęcie obozu rządzącego „wystarczy nie kraść” jednak nie pomoże, gdy wpadną w oko ministrowi Ziobrze. Sprawę Koguta pięknie podsumował też Robert Biedroń, celnym wpisem na Twitterze. – „Szkoda że senatorowie PiS nie bronili tak gorliwie Konstytucji jak teraz bronią #Koguta”. Nic dodać, nic ująć.

mpm

Źródło: tokfm.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Maciek123454321gośćPlus ujemny Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Plus ujemny
Plus ujemny

Senator Kogut wie komu można kraść. To bezcenna umiejętność.

gość
gość

PiS jest wstrząśnięty ale nie zmieszany, nie popieram ale rozumiem

Maciek123454321
Maciek123454321

Jaka jest różnica między cesarzem Kaligulą a Kaczyńskim?
Kaligula wprowadził do senatu konia, a Kaczyński Koguta.