A miało być tak pięknie i Witek z hukiem miała odejść w niebyt

Z wielkiej chmury mały deszcz, czyli Witek pozostaje na swoim stołku

No to już wiadomo na bank, że opozycja parlamentarna nie wystąpi z wnioskiem o odwołanie pani Witek ze stanowiska Marszałkini Sejmu.

Jak mówią dzisiaj posłowie PO i PSL, „To był falstart (…) Wielu posłów mówiło o tym tak, jakby odbicie Sejmu z rąk Elżbiety Witek było na wyciągnięcie ręki. Teraz nasi wyborcy mogą mieć poczucie porażki (…) Już od trzech tygodni wiadomo, że nic z tego nie będzie, ale ta sprawa często powraca w pytaniach. Musieliśmy się z tego wycofać, bo nie było szans na większość”.

Faktycznie, przedłużające się rozmowy, przerwa wakacyjna, stanowisko Konfederacji, która uzależniła swoje głosowanie w tej sprawie od poparcia ustawy „Stop segregacji sanitarnej”, brak wspólnego kandydata na to stanowisko, pokazały, że było wiele hałasu o nic.

Może jednak uda się wrócić do tej sprawy, ale będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy Kukiz pokłóci się z PiS i zmieni front.

Nie mamy wątpliwości, że prędzej czy później współpraca Kukiza z Kaczyńskim się zakończy i nie wszystkie obietnice zostaną spełnione. Tylko wtedy będzie sens, by powrócić do zmiany marszałka Sejmu”.

Trudno nie zgodzić się z jedną z internautek, która napisała: – „I to jest cała opozycja i jej słabość Najpierw krzyczą a potem nic I gdzie tu konsekwencja działania To złamała to prawo czynie ?!! Kpiny – oni chyba celowo to robią , bo tak im wygodnie , tylko wrzeszczeć !!!!”.

Teraz więc, opozycja parlamentarna bierze się za prace nad zmianami Regulaminu Sejmu.

Projekt zakłada m. in. „uchylenie przepisów, które pozwalają łatwo ograniczać wypowiedzi posłów, prawo przewodniczących klubów do dodatkowej wypowiedzi w każdym punkcie, wykluczenie dowolnego stosowania ekspresowej legislacji, zakaz odrzucania obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej w pierwszym czytaniu, zwiększenie otwarcia Sejmu na dialog społeczny, przywrócenie pluralistycznego składu komisji do spraw służb specjalnych i rotacyjne przewodnictwo w niej, obligatoryjną informację premiera przed i po posiedzeniu Rady Europejskiej”.

Wydaje się, że to kolejne działania na tzw. kiedyś. Nie ma bowiem szans, by za tej kadencji Sejmu takie zmiany wprowadzić.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Tamara Olszewska

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dron
Dron
15 września 2021 10:42

Opozycja to opozycja, ale sprawa ta pokazuje w pełnej krasie upadek moralny tych z pis-u.

Wiesław
Wiesław
15 września 2021 11:52

W opozycji jest, niestety, za dużo Napoleonów. Nie mniej warto by rozpropagować wizerunek pani Witek jako tzw. „uchwytu do laski marszałkowskiej. Pierwowzorem jest niesławnej pamięci marszałek Sejmu z okresu PRL Stanisław Gucwa, któremu ten zaszczytny tytuł towarzysze partyjni nadali

Włodzimierz
Włodzimierz
15 września 2021 13:12

A czy jest zakaz tzw. reasumpcji głosowania? Powinien być to zakaz jednoznaczny i bezwzględny – jak brak możliwości cofnięcia ruchu w szachach.

Tomasz
Tomasz
16 września 2021 00:46

Ta internautka narzekająca no opozycję ma chyba problemy z podstawową arytmetyką. Wycofali się – źle, trwali by przy swoim i dopradzili by do głosowanie – byłoby, że się ośmieszyli wiedząc, że nie mają szans…