Za białe róże i „odpalenie” gaśnicy odwołano dyrektora TVP

PiS przegłosował przekazanie 1 mld 260 mln zł TVP i Polskiemu Radiu

Ramówkowa konferencja TVP, która zasłynęła z tego, że nie wpuszczono na nią dziennikarzy, przypadkowo zbiegła się z urodzinami Jacka Kurskiego. Nie byłoby w tym niczego godnego uwagi, gdyby w efekcie nie stracił stołka Piotr Kania, jeszcze do niedawna dyrektor Agencji Kreacji, Oprawy i Reklamy.

Jak donosi Pudelek przed samą imprezą miało dojść do spięcia między Kanią, a Kurskim, którego powodem były… kwiaty.

Na konferencję zamówiono bowiem całą ciężarówkę białych róż, które miały być ozdobą, a także prezentem rozdawanym wszystkim gościom. „Jak się prezes dowiedział, to wióry leciały, a samochodu z kwiatami nie wpuścili na teren TVP. Kurski uznał, że białe róże to symbol opozycji. Kwiaty kosztowały 120 tysięcy złotych” – cytuje portal wypowiedź osoby związanej ze stacją. Potem już tylko było gorzej… Można się domyślać, że po „aferze” z białymi różami zirytowany Kania jakoś musiał odreagować, a że przyjęcie być może było i suto zakrapiane, więc wymknęło sie spod kontroli i to do tego stopnia, że w pewnym momencie konieczna była interwencja straży pożarnej.

Około północy pod gmachem TVP zjawił się zastęp straży pożarnej, w reakcji na „zgłoszenie z monitoringu pożarowego” – powiedział portalowi świadek. „O godzinie 23:47 otrzymaliśmy zgłoszenie z monitoringu pożarowego na 4 piętrze gmachu przy Woronicza 17. Na miejsce udał się jeden zastęp starzy pożarnej. Jednak w trakcie akcji nie stwierdzono zagrożenia pożarowego” – oświadczył kapitan Michał Konopka.

https://twitter.com/joanna4626/status/968789071509278720

Na podstawie „własnych źródeł” Pudelek twierdzi natomiast, że powodem miało być „odpalenie” przez imprezowiczów gaśnicy, aby ugasić jakiś mały pożar. Skąd pożar? Tego niestety nie wiadomo. Rzecznik straży pożarnej mówił o reakcji czujki dymu, a do interwencji z gaśnicą przyznał się Kania – mówi źródło portalu.

Bohaterska postawa byłego już dyrektora nie przyniosła mu niestety chwały, a wręcz odwrotnie…. Najpierw trafił na zwolnienie lekarskie, następnie pojawiły się informacje o degradacji. Ostatecznie skończyło się na całkowitym usunięciu pana Piotra ze stanowiska.

Zanim zaszalał na firmowej imprezie, wokół jego osoby krążyły informacje o nepotyzmie. Odgrywał też dużą rolę w głośniej aferze związanej z Jakubem Kwiecińskim, rzekomo zwolnionym za orientację seksualną.

W związku z całym zamieszaniem TVP wystosowało do redakcji pudelka zamieszczone poniżej pismo

/j/

Źródło: wp.pl/wirtualnemedia.pl/pudelek.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Maciek123454321MariaZgredzinkaWaldemarmagdalena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
magdalena
magdalena

Suto zakrapiane libacje w tvpis, wstyd i hańba, dobrze że to wyciekło do mediów, niech ludzie wiedzą jak się bawią w tvpis za pieniądze podatnika.

Zgredzinka
Zgredzinka

A im przeszkadzały osławione ośmiorniczki, jedzone w kulturalnej atmosferze.

Maria
Maria

Przeszkadzały, bo było kulturalnie, a PiSy lubią siermiężnie i ma być disco polo, a tu jakiś się wypiął z białymi różami

Waldemar
Waldemar

Ech, te ploteczki z Woronicza… Jak za czasów „krwawego Maćka”… Z ta różnicą, że wtedy w modzie były jednak goździki, no i były kible na długich korytarzach, w których – jak to pokazał Wajda w „Człowieku z marmuru” – można się było schować. A tak na serio, to minie parę latek i NIK będzie miał w TVP niezmiernie ciekawą lekturę, jeśli idzie o faktury.

Maciek123454321
Maciek123454321

Ktoś upadł w KURwizji na łeb, jeśli napisał o „godzeniu w dobre imię TVP”. TVP obecnie ma na imię KURwizja, a jak KURwizja może mieć „dobre imię”? Sprzeczność sama w sobie. No i w pisemku – jak zwykle – same kłamstwa. Nie sądzę, żeby „Pudelek” odważył się publikować czegoś, czego nie sprawdzono. Kundelki pisiorskie pogrożą sądem, poszczekają, a potem nabiorą wody w usta sądząc bardzo słusznie, że głupi wyborca PiS zaraz o tym zapomni.