Zabawa w wojsko doprowadza Polskę do absurdu

Macierewicz: nie wycofamy się z reform w sądownictwie

Dzień bez pomysłu Macierewicza to dzień stracony. Dopiero co szef Ministerstwa Obrony Narodowej uraczył nas projektem o „organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa przez przedsiębiorców”, w którym wskazane przez niego firmy o „ważnym” znaczeniu militarnym nie będą mogły się rozwiązać bez jego zgody, przebranżowić i co pół roku zmuszone będą przedstawiać raport o swoim stanie finansowym i potencjale obronnym. Według ministra to rozporządzenie dotyczy m.in. telekomów, nadawców telewizyjnych i radiowych. Jeszcze nie ogarnęliśmy tego tematu, a już musimy się zmierzyć z kolejną rewelacją. Tym razem w obrębie zainteresowań Macierewicza znalazł się Łódzki Uniwersytet Medyczny.

W projekcie ustawy, którą przygotowali posłowie PiS, Macierewicz będzie miał prawo forsowania swoich kandydatów na dziekana i prodziekanów Wydziału Wojskowo – Lekarskiego oraz na jednego z prorektorów uczelni. Tomasz Latos z PiS bagatelizuje sprawę, tłumacząc dziennikarce Onetu, że „(…) czas na dyskusje będzie, gdy będziemy procedować nad tym projektem. Na razie nie wiemy, jaki będzie dalszy los tej ustawy (…) Dziś trudno cokolwiek komentować, bo procedowanie jest w fazie wstępnej, a podczas prac w Sejmie wiele może się jeszcze w tym projekcie zmienić”. Opozycja i środowiska akademickie nie pozostawiają na tym pomyśle suchej nitki. „Wracają lata 50., to jest stalinizm w czystej postaci! Minister nauki Jarosław Gowin zapewniał nas, że zrobi wszystko, by zachować dużą autonomię władz uczelni, ale miał swoje obawy” – taki jest komentarz Katarzyny Lubnauer z Nowoczesnej. Z kolei członkowie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich mówią „Przedstawiony projekt ustawy łamie systemową zasadę wyłaniania władz uczelni niewojskowej, wprowadzając obsadzanie niektórych stanowisk (…) w drodze faktycznej decyzji Ministra Obrony Narodowej i to nawet w sposób niezgodny z zasadami przyjętymi dla uczelni w całości wojskowej”.

Jak tak dalej pójdzie, to Polska zmilitaryzuje nam się na maksa. Wyobrażacie sobie Państwo zmilitaryzowaną polską rodzinę, której dzieci chodzą do zmilitaryzowanej szkoły, rodzice pracują w zmilitaryzowanej Wytwórni Papierów Toaletowych, a w wolnym czasie cała rodzinka chodzi do zmilitaryzowanego kina pokazującego tylko filmy o wojnie, bohaterze polskim i polskim patriotyzmie? No, a nad tym wszystkim będzie unosił się fizycznie i duchowo największy bohater po Lechu i Jarosławie Kaczyńskich, Antoni Macierewicz. Nie śmiejcie się, wbrew pozorom, ta wizja wcale nie jest taka abstrakcyjna.
(Źródło: fakt.pl)

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Zabawa w wojsko doprowadza Polskę do absurdu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
inz.mamon

ja się wcale nie śmieję… te głupole nabierają rozpędu i nie mają hamulców… ale karma wraca… prędzej czy później ale wraca…

Zwinka

Ktoś tu zwariował. Nie wykluczam, że to ja osobiście, ponieważ nie potrafię ogarnąć rozumem tego, co się dzieje w moim kraju.

wpDiscuz