„Żadnego błędu jako żeglarze nie zrobiliśmy. Zawiódł sprzęt”. I Love Poland!

„Żadnego błędu jako żeglarze nie zrobiliśmy. Zawiódł sprzęt”

Kosztowny jacht „I love Poland” miał promować kraj i brać udział w prestiżowych regatach, niestety ze złamanym masztem i uszkodzoną burtą cumuje w małej marinie na Rhode Island w Stanach Zjednoczonych.

Jego załoga przez kilka godzin walczyła o uratowanie sprzętu, który jest na jednostce i wprowadzenie jej do portu. Koszt naprawy może iść nawet w setki tysięcy złotych, a remont potrwa wiele tygodni, gdyż trzeba będzie poczekać na zamówione części.

O uszkodzeniu jachtu nikt nie poinformował! O sprawie dowiedział się amerykański korespondent RMF FM Paweł Żuchowski. Ostatnie dane o położeniu jachtu pochodziły z 22 kwietnia – tego dnia, jak się okazuje, złamał się maszt, który później uszkodził burtę.

Jacht „I Love Poland” znajdował się 50 mil na wschód od półwyspu Sandy Hook – wcześniej wypłynął z portu w Nowym Jorku. „Żadnego błędu jako żeglarze nie zrobiliśmy. Zawiódł sprzęt” – tłumaczył korespondentowi kapitan Jarosław Kaczorowski. – „Jachty to są bardzo skomplikowane przyrządy służące do pływania. Tam jest mnóstwo elementów, które mogą zawieść” – przekonywał. – „Jak tylko się tutaj ogarniemy to będziemy promować Polskę. To chyba dobra promocja Polski, jak sobie poradziliśmy na morzu z taką awarią, nie wzywaliśmy żadnych służb ratunkowych i nikomu nic się nie stało” – zauważył.

Tyle, że przypominają się słowa Mickiewicza: „Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie, Ja z synowcem na czele, i? – jakoś to będzie!”

mpm

Źródło: rmf24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

12
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
Polka gorszego sortuRafał PZwinkaBRONISŁAWLehoo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jomak
Jomak

Dowiedzialam sie z wypowiedzi kapitana, ze jacht sluzy do żeglowania. No proszę, zawsze cos nowego. Nigdy bym się nie domyslila…

anty-k
anty-k

to dobrze, że nie do jachtowania 🙂
przecież do żeglowania to bardziej żaglówka 🙂

Zbyszek
Zbyszek

Może lepiej wykorzystać przykład,, Latarnika,, do promocji Polski. Może latarnię trudniej będzie zepsuć?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Nie byłabym taka pewna. Oni nawet wodę na herbatę przypalą.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

To doskonała ilustracja Polski pod rządami podłej zmiany. Czego dotkną, to spier… I za wszystko my musimy płacić.

smętek
smętek

Na rejs zostali pewnie zacumowani rozliczni znajomi „wadzy”, sami doświadczeni żeglarze, no i efekt jest jaki jest.

Leszek
Leszek

„Polacy, nic sie nie stało … !”

Lehoo
Lehoo

Jak się kupuje używkę, to się wydaje te pieniądze, które poprzedni właściciel zaoszczędził

BRONISŁAW
BRONISŁAW

tak się dzieje, gdy „kapitanem” jest Jarosław K. kompletny nieuk, naczelny sternik tego marnego sortu inteligentnych inaczej będących u władzy ludzi

Zwinka
Zwinka

To kara za niewziecie na pokład biskupa, a jeszcze lepiej arcy. Palcem pokazywać nie będę, ale jak to tak.: żeglować bez Flaszki .???

Rafał P
Rafał P

Sztormu nie było, a maszt się złamał. Ciekawe, co tam się musiało dziać. Pewnie jeszcze się dowiemy, co to była za balanga.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Huśtali się pewnie z nudów na wantach jak małpy. A że chłopy nie ułomki, jak widać na zdjęciach, to maszt nie wytrzymał.