Zamach na fundusze inwestycyjne

Zamach na fundusze inwestycyjne

Finansowanie wyborczych obietnic PiS staje się coraz trudniejsze. Podobno Kaczyński – świadom wyczerpujących się zasobów państwa – zaczął dyscyplinować rząd i ostrzegać przed nierozważnymi decyzjami. Poszukiwania gotówki potrzebnej na spełnienie podjętych zobowiązań przybrały więc zupełnie nowe oblicze. W związku z tym, po cichu, posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt zmian opodatkowania funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ). Przyszłość znowu więc zarysowała się optymistycznie dla PiS. Dzięki temu bowiem do państwowej kasy może wpłynąć nawet 2,5 mld zł z tytułu dochodów z CIT.

Branżowi eksperci nie mają jednak wątpliwości, że nowa koncepcja, jeśli wejdzie w życie w zakładanej formie, może zabić polski rynek kapitałowy. Komentując ten ruch, mówią że to swoista schizofrenia regulacyjna, a o głoszonych przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego hasłach o budowie polskiego kapitału trzeba jak najprędzej zapomnieć. Tryb poselski gwarantuje, że prace nad projektem – nigdy nie poddanym konsultacjom społecznym – przebiegną błyskawicznie. Zmiany mają wejść w życie już w styczniu 2017 r.

„To jakieś nieporozumienie” – twierdzą zarządzający funduszami. Z jednej strony – władza głośno zachęca Polaków do gromadzenia kapitału, a z drugiej – wprowadza podatek, który ich niszczy. Uważają, że to nie tylko podważy sens istnienia funduszy zamkniętych, ale przede wszystkim tworzy klimat niepewności. Polacy podejdą do inwestowania z dużą rezerwą, bo jaką mają gwarancję, że po opodatkowaniu FIZ, nie przyjdzie kolej na fundusze otwarte. „Uważam, że nałożenie tej daniny znosi prawa nabyte, a to jest już kwestia, którą należałoby poddać osądowi Trybunału Konstytucyjnego” – wyjaśnia Artur Rawski, wiceprezes Forum Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Branża TFI dowiedziała się o nim z… mediów. Przedstawiciele towarzystwa sugerują jednoznacznie, że w takim wypadku nie pozostanie nic innego, jak przenieść biznes za granicę, do innej jurysdykcji.

Wszyscy eksperci jednogłośnie twierdzą, że rząd nie zdaje sobie sprawy z tego, że „wylewa dziecko z kąpielą,”. Liczą jednak na to, że projekt ustawy zostanie poprawiony.
(Źródło: Business Insider Polska)

j
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tom
Tom
9 listopada 2016 17:42

Po raz kolejny więc powtórzę: PiS czego się nie dotknie to od razu sp….li.