Zanosi się na dyktaturę rektorów. Nowa uniwersytecka komisja na kształt Izby Dyscyplinarnej dla sądownictwa

Jarosław Kurski: "Tak się kończy kabotyńskie gadanie o "odpowiedzialności" oraz nadymanie się człowieka gumy"

Na stronie internetowej MNiSW pojawił się projekt zmian w ustawie o szkolnictwie wyższym. Wbrew wcześniejszym zaprzeczeniom ministerstwa okazuje się, że jest on zbieżny z założeniami prawników z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. W ocenie Wyborczej ma ograniczyć autonomię uniwersytetów.

 

Projekt nakłada na rektorów obowiązek „zapewnienia ochrony wolności”, chce stworzyć też dziewięcioosobową komisję do spraw wolności, którą Ordo Iuris nazywa „odwoławczą”.

Dziennik zwraca uwagę, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, ograniczą np. autonomię uczelni do decydowania o tym, jakie publiczne wydarzenia odbywają się na jej terenie.

 

Prof. Fryderyk Zoll z Katedry Prawa Cywilnego UJ ocenia przepisy jednoznacznie „komisja ds. wolności jest jak izba dyscyplinarna sędziów”:

Nowa komisja może się stać mechanizmem nacisku i represji, tak jak dzieje się to z izbą dyscyplinarną w przypadku sędziów, gdzie ogólna klauzula naruszenia godności sędziowskiej staje się wytrychem dla szkodliwych działań władzy wykonawczej. W ten sposób łamie się autonomię zawodu, który z zasady ma być niezależny i służyć wysokiemu standardowi moralnemu” – stwierdza Fryderyk Zoll i podkreśla: „Przy obecnych przepisach coraz bardziej realnym zagrożeniem zaczyna być dyktatura rektorska, a przecież z definicji uczelnia jest pewną wspólnotą. Kolejne kroki i nowelizacje idą jeszcze dalej, wciąż w złym kierunku”.

Prof. Krystyna Chojnicka, która w 2017 r. jako dziekan Wydziału Prawa i Administracji w UJ, nie wyraziła zgody na spotkanie z Rebeccą Kiessling, działaczką pro-life uważa, że wolność wypowiedzi może być teraz nadużywana dla celów politycznych. Gdyby takie spotkanie miało odbyć po zmianie przepisów, komisja do spraw wolności mogłaby „zarekomendować” zorganizowanie go. „Rolą uniwersytetu jest badać i o wynikach badań rzetelnie informować, a nie głosić poglądy polityczne i wybory światopoglądowe” – stwierdziła pani profesor. „Obawiam się, że będzie dochodziło do nadużywania tego przepisu dla celów politycznych” – podsumowała prof. Chojnicka.

/jp/

Źródło: Wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Jacek DolińskiMaciek123454321ZwinkaWolnościowiecHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jantar
Jantar

Nowa komisja będzie miała jedno zadanie: blokować wszelkie wydarzenia niezgodne z linią partii PiS i z życzeniem Kościoła. Następna nowelizacja wprowadzi zakaz nauczania wszystkiego, co jest niezgodne z naukami kościoła. Krótko mówiąc: witaj analfabetyzmie. A jak powszechnie wiadomo, niewyedukowanym społeczeństwem bardzo łatwo się rządzi i manipuluje.

HerodAntypis
HerodAntypis

„Ordo muss sein!” Ideologiczny wirus katolstwa atakuje uniwersytety!

Wolnościowiec
Wolnościowiec

Ta ustawa niby gwarantuje wolność słowa ale obawiam się że w praktyce będzie to polegać na cenzurze wszystkiego co nie pasuje rządowi 🙁

Zwinka
Zwinka

No proszę. Za chwilę powstanie wszechogarniająca Komisja McKaczego, której nie umknie żaden wróg kaczyzmu, niezależnie od tego kim jest i gdzie pracuje. Na wzór tej McCarthy’ego z lat 60 -tych w Ameryce, kiedy to hurtowo niszczono Bogu ducha winnych ludzi. Do tego właśnie dąży PiS. Obywatel ma się bać, trzymać mordę w kubeł i oddawać cześć każdemu napotkanemu pisiorowi…. Na PZPRowców przecież trzeba było uważać, czyż nie ? „Patrz, Europo, jak pięknie można żyć” …Zatem podziękujmy za to wyborcom PiS., też hurtem ( w maju ) i osobiście, okazując ostracyzm, bo innej broni przecież nie mamy.

Maciek123454321
Maciek123454321

No cóż, studenteria się zbuntuje, to pewne. Młodzi ludzie są na ogół bezkompromisowi. Ale paradoksalnie, to nawet dobrze, że takie popierdolone pomysły ma pis. Może młodzież przejrzy wreszcie na oczy i zaangażuje się w politykę? Powoli nawet do tych niezainteresowanych polityką chyba dociera, że polityka zaczęła interesować się nimi. Mamy kolejną grupę, która opowie się przeciwko pisowi, a przecież chodzi nam o to, żeby zaktywizowała się młodzież 18-24 lat.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Przy każdej uczelni będzie działać Komisja ds. Wolności Słowa, która będzie sprawdzać treść wszystkich wykładów, podręczników, prac naukowych i artykułów publikowanych przez pracowników naukowych i zdecydowanie odrzucać te, w których będzie za mało wolności słowa. Drugim zadaniem tej komisji będzie pilnowanie, aby uczelnie nie ograniczały wolności słowa organizacjom i ruchom chrześcijańskim zaaprobowanym przez KK, antyszczepionkowcom, płaskoziemcom, judeosceptykom itp. przez odmawianie wynajmowania sal na ich wykłady, seminaria i spotkania.
(WOLNOŚĆ SŁOWA – wolność głoszenia wszystkich poglądów zgodnych z aktualną linią PiS, w szczególności gloryfikujących działania tej partii i jej polityków oraz krytykujących i ośmieszających działania oponentów PiS-u.)

Jantar
Jantar

Wolność słowa i światopoglądu wg PiS to nic innego, jak zakaz propagowania wszelkiej myśli niezgodnej z linią partii i Kościoła oraz obowiązek wspierania tych dwóch, nad czym będzie czuwać specjalnie powołana Policja Obyczajowa.

HerodAntypis
HerodAntypis

W życiu nie powstanie Policja Obyczajowa, ten skrót jest na indeksie. Może Policja Sumienia?