Zarabia Pan „Stanowczo za mało, jak na to, co Pan musi tutaj wygadywać”

Zarabia Pan "Stanowczo za mało, jak na to, co Pan musi tutaj wygadywać"

Michał Dworczyk (szef kancelarii premiera) gościł w audycji Roberta Mazurka w RMF FM. Panowie rozmawiali na temat Stanisława „Ciumkacza” Piotrowicza, który jest jednym z kandydatów PiS na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W pewnym momencie Mazurek zapytał swojego gościa, o to ile zarabia. „Ok. 9,5 tys. zł” – odpowiedział polityk. „Stanowczo za mało, jak na to, co pan musi tutaj wygadywać” – zripostował prowadzący program.

 

Szef kancelarii wyraził pełne poparcie dla kandydatury Piotrowicza. Polityk przyznał, że nawet „nie zadrży mu ręka”, gdy będzie głosował za byłym prokuratorem stanu wojennego. Mazurek, jak można wywnioskować, nie był szczególnie zadowolony z postawy rozmówcy. „Nie ma pan wrażenia, że spełniły się słowa Stanisława Piotrowicza z 2015 r.? On wtedy powiedział „chodziło o to, by upolitycznić do spodu Trybunał Konstytucyjny”” – zapytał w pewnym momencie dziennikarz.

Nie mam takiego przekonania i uważam, że ocena taka w kontekście dzisiejszego Trybunału Konstytucyjnego byłaby niezwykle niesprawiedliwa” – odpowiedział Dworczyk. Kolejne pytanie Mazurka dotyczyło zarobków polityka. Reprezentant Zjednoczonej Prawicy przyznał, że łącznie zarabia około 9,5 tys. zł – Mazurek zripostował to stwierdzeniem, że pieniądze te są zbyt małe, jeżeli weźmie się pod uwagę to, co musi on publicznie wygłaszać.

 

Dworczyk, w dalszej części wywiadu, podkreślał, że to właśnie ludzie dali społeczny mandat PiS-owi i dzięki temu partia może realizować kolejne reformy. Mazurek nie do końca się z tym zgodził. „Pan odwołał się do vox populi, mówił, że ludzie dali wam prawo. Akurat Stanisławowi Piotrowiczowi nie dali tego mandatu, ludzie doskonale znali Stanisława Piotrowicza i dlatego na niego nie głosowali. Jeżeli pan się odwołuje do głosu ludu, to lud zdecydował: nie chcemy Piotrowicza” – przyznał dziennikarz RMF FM.

Szef kancelarii premiera pozostał nieugięty i dalej bronił skompromitowanego Piotrowicza. „Nie chcemy pana Piotrowicza jako posła, bo rozumiem, że do tego pan zmierza. A czy pan rozróżnia funkcję posła na Sejm RP od sędziego Trybunału Konstytucyjnego?” – upierał się prawicowiec.

Mazurek, nieugiętą postawą i dociekliwością, zaskarbił sobie szacunek internautów i słuchaczy rozgłośni. „Jakie to było piękne panie Mazurek 🙂 Ale tak naprawdę, to na złamanego grosza nie zasługują ci dewastatorzy Państwa polskiego” – napisał jeden z użytkowników serwisu Gazeta.pl. „Oni wszyscy z tego pisu, bidusie zarabiają po 9.5 tysiąca… a potem przychodzą do nich Akowcy, albo bezdomni i dają im kamienice, mercedesy, działki pod Wrocławiem… ot z niedoli do czegoś można dojść, dzięki modlitwie i uczciwej pracy” – wtórował inny.

/nt/

Źródła: gazeta.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
WaldemardarooMarekBartMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Kiedyś nie lubiłem red. Mazurka za zbyt – moim zdaniem – obcesowe traktowanie osób zapraszanych do studia. To „przeczołgiwanie” budziło mój – mówiąc delikatnie – sprzeciw. Ale to, co ostatnio dzieje się z udziałem pana redaktora w kwiecistej koszuli – miodzio. Zdaje się, że nawet dziennikarze o zabarwieniu mocno prawicowym, jak Robert Mazurek, Łukasz Warzecha czy Agaton Koziński, mają już serdecznie dość „dobrej zmiany”.

Marek
Marek

Jak stare przysłowie mówi „pierwsza jaskółka wiosny nie czyni” . Trzech redaktorów nie odsunie PiS od władzy. Dość „dobrej zmiany ” musi mieć jeszcze co najmniej 2-3 miliony wyborców. Ale te polityczne prognozy są coraz ciekawsze

Bart
Bart

Riposta dowcipna. Ale prawda jest taka, że jako utrwalacz systemu demokracij pisowej Dworczyk powinien kiedyś trafić do więzienia.

daroo
daroo

P. Dworczyk był z mamą na opozycyjnej manifie w wieku 7 lat ,hmmmm widać w szkole go nie chcieli bo nie dość że tępy to i bezczelny

Waldemar
Waldemar

Cóż tu komentować tę janczarię cynizmu i hipokryzji? Broniłby nawet Hannibala Lectera, gdyby wysunął go prezes do TK. A swoja drogą ciekawe, co mamusia szefa kancelarii Dworczyka dziś o jego partii?